anpk
05.01.05, 00:04
Mój mąż od 10 lat leczy się na ChAD. Z różnym skutkiem. Przez cały ten okres
towarzyszy mu nadużywanie alkoholu, przez co - wiadomo - utworzyło się błędne
koło. Efekt jest taki, że rozpoznano u niego tzw. alkoholizm wtórny.
Chciałabym to wszystko zrozumieć - czy obie te choroby mogą być ze sobą aż
tak powiązane? Dlaczego człowiek ustawiony lekowo w szpitalu, wychodzi z
niego w dobrej formie, sięga po góra dwóch tygodniach po alkohol i znów się
zaczyna wszystko od początku? Przyznaję, że o ile mam jeszcze siłę aby znosić
nawroty ChAD-u, to pijaństwa nie cierpię, nie znoszę, nie toleruję. Niszczy
to moją rodzinę psychicznie, moralnie i finansowo.
Może potraficie mi to wyjaśnić. A może rozwiązanie zagadki jest proste -
ojciec męża był alkoholikiem i jest to zwykłe wyuczone z dzieciństwa
zachowanie?