zlosnica100 18.01.05, 08:10 Mam zapisany, czy ktoś brał? Jakie efekty i jak szybko? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stachpilka Re: effectin-ktos brał? 04.02.05, 22:28 Biorę Effectin 75 ER już 2 lata i przyznam szczerze,że jest skuteczny w połączeniu z wegetarianizmem i medytacją-ale pod warunkiem ,że dokładnie dobierze się dawkę (jeśli za mała-to nie działa, jesli za duża-to dostaję "sztucznego napędu" i mam uczucie jakby "coś" mną sterowało).Jestem wegetarianinem (tzn.nie jem mięsa i wędlin a ryby jem rzadko)-poza tym medytuję (polecam książkę tłum.Wandy Dynowskiej "Nauka Shri Ramana Maharishi"Wydawnictwo Pegaz Warszawa 1993)-dzięki temu jestem spokojniejszy i łatwiej znoszę depresję.Uwaga-depresja może łatwo przekształcić się w szaloną ,krótką,euforię i na to mam Zolafren i Depakinę.Powodzenia!!! Odpowiedz Link
jagoda16 medytacja??? 07.02.05, 00:18 zawsze mnie zastanawialo czy jest mozliwa medytacja w depresji i /lub w CHAD, mi to sie nie udawalo i wrecz wydaje mi sie to niemozliwe. W depresji mam taki natlok negatywnych mysli i odczuc na kazdy temat, ze obawiam sie ze proba pograzenia sie w medytacji moglaby byc zgubna.Albo taki beznadziejny smutek, bezsens "czarna dziure" ze staram sie ROBIC cokolwiek byle tylko nie czuc tego, myslec o tym jak najmniej; czasami choc na chwile udaje mi sie zajac sie czyms ze zapominam . W hipomanii zas nosi mnie, nie moge sie na niczym skoncentrowac, mam gonitwe mysli, niepokoj , czasem napiecie, sto pomyslow do realizowania ze koncentracja jest tez niemozliwa. Wiec jak Ty to robisz? napisz cos wiecej. Przypominam sobie tez ze w jednej z ksiazek o medytacji czytalam ze nie sa one wskazane dla osob z zaburzeniami psychicznymi, ze wrecz moga byc niebezpieczne Odpowiedz Link
awanturka Re: medytacja??? 07.02.05, 11:57 Mnie teżto bardzo dziwi. Też medytowanie przez osobę z CHAD wydaje mi się niemożliwe. NO, chyba, że w czasie długotrwałej remisji. Odpowiedz Link
awanturka ciąg dalszy 07.02.05, 12:04 U mnie próby medytowania w depresji zawsze doprowadzały wyraźnego pogorszenia się mojego stanu, więc juz dawno je zarzuciłam. Medytacja wcale nie wycisza moich emocji, ale je intensyfikuje. Kiedyś nawet sobie pomyślałam, że może to dobrze jak sie we mnie wszystkie negatywne emocje ujawnią, przezyję je raz na zawsze, wypalą sie dokońca i bedzie spokój... Ale u mnie to tak nie działa. Odpowiedz Link
planasana medytacja 09.02.05, 13:40 Tez probowalam medytacji. Niestety - nie potrafilam usiedziec spokojnie przez dluzszy czas I nie wiem, czy to mialo zwiazek z CHAD, czy po prostu taka juz jestem - impulsywna i niezbyt cierpliwa. Podoba mi sie idea Zen, ale to niestety nie dla mnie. Odpowiedz Link
planasana Re: effectin-ktos brał? 09.02.05, 13:43 Brał. Mnie akurat raz pomogl, a raz zupelnie nie. Nie chce pozbawiac Cie nadziei, ze nie pomaga, no bo wiadomo - na kazdego co innego podziala. Najgorsze, ze drogie jest, diabelstwo. Od zalozenia przez Ciebie watku uplynelo juz troche czasu i co ? Odczuwasz jakies pierwsze efekty ? pozdrawiam, planasa Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: effectin-ktos brał? 09.02.05, 14:50 Biore ze 3 tyg. ale mala dawke 75-dziennie.Jedyny efekt poki co to ze nie mam juz tak czesto napadow placzu.Poza tym nastroj nadal sredni, nadal nie moge czytac ksiazek i kiepsko spie.Za tydzien ide na wizyte do mojej lekarki, moze nalezy zwiekszyc dawke? Odpowiedz Link
planasana Re: effectin-ktos brał? 09.02.05, 14:55 3 tygodnie - ma prawo jeszcze nie zadzialac. O zwiekszeniu dawki niech zadecyduje Twoj lekarz, lepiej nie experymentuj sama. Kiepsko spisz, to znaczy meczy Cie bezsennosc ? A bierzesz cos jeszcze? Jakis stabilizator ? No i z Effectinem roznie bywa. Niektorych moze i w manie wprowadzic. pzdr, planasa Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: effectin-ktos brał? 09.02.05, 15:43 Zasypiam w miare ok, ale wybudzam sie od 1 w nocy, potem znow przysypiam i tak na zmiane az do jakiejs 5-6 kiedy wstaje.Nie biore stabilizatora bo lekarz nie jest na 100 proc pewien czy to chad czy zwykla depresja.Mam "napady" energi ale generalnie trwają krótko, są silniejsze i dłuższe tylko wiosna i latem.Dawno juz nie byłam nakrecona pozytywnie teraz jak dostaje speeda, to jest to taki smutny, złoszczący speed-rozdrażnienie. Odpowiedz Link
zlosnica100 Re: effectin-ktos brał? 15.02.05, 10:31 Byłam wczoraj u mojej pani doktor, dostałam zwiększona dawke effectinu, mam brac rano i wieczorem.Nadal mam problemy ze snem i nie tryskam energią, ale ustały napady silnego pogorszenia nastroju.Mam sie obserwować i jakby nagle naszła mnie euforia to mam sie pojawić w celu dodania stabilizatora. Odpowiedz Link