igepa
11.04.05, 09:29
Juz drugi raz w mej karierze lekobrania zapomnialam wziac rano lekow. Teraz
jestem w pracy i do domu dotre dopiero po 20. Nie bardzo wiem, co w takiej
sytuacji zrobic; wziac dwie dawki wieczorem, czy po prostu uznac fakt
zapomnienia za niebyly? Moze to jakos wplynac na moja rownowage nastrojowa?
(chyba byl juz taki watek, ale nie moge go odnalezc)
pozdrawiam
ja
_______________________________
Nikt nie jest naprawde szalony
to tylko slowo
a nikt nie jest slowem