nabokoff
16.04.03, 23:19
to forumowy zgon - być zmilczanym
jak sobie z tym radzicie?
pamiętam swój pierwszy tu wątek, zwał się "złote myśli", było parę odzewów,
ale szybko wystygł - mały był w porównianiu do wątku niejakiej joannny
(chyba), która wylewała swój małżeński kwass w odcinkach
dotknęło to mnie wtedy - że jak to?? takie pomyje płyną wartko, gdy moja idea
złotych myśli opada na dno!?
się wyostrzyłem z czasem - zainwestowałem w nicka na wielu frontach, by
poczuć ten luz bycia czytanym
wiadomo - może nie być komentarzy, co się liczy to atencja, właściwa legenda
jaka jest twoja strategia?