comsui 20.03.07, 14:28 Ratunku. Wszędzie mnie pełno. Plus uzależnienie od netu. Jak sobie z tym radzić. Komputer przez okno? Wsuwam tegretol CR 200 (4 tabletki na łepka na dzień) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miriam11 Re: Hypomania 20.03.07, 14:53 Wyluzować żadne tam komputer przez okno, po co potem za nowy płacić. Spróbuj przeczekać, pójdzie jak przyszła, skoro leki bierzesz (dobrze pojęłam - 4 x 200 mg? to sporo tegretolu) na wypadek gdybyś już nie mógł sam się dogonić, to mój psychiatra radzi wziąć uspokajacz. Rewelacyjnym pacyfikatorem jest Sedam. No i trzymaj się. Mimo wszystko górka jakoś lepsza chyba niż dół,przynajmniej nie zawala się roboty. Odpowiedz Link
comsui Re: Hypomania 20.03.07, 17:27 Znasz głupawy dowcip o niemożności napełnienia taczki, bo taki zapierdol na budowie? (Jasiu, czemuż latasz z pustą taczką?) Robię cztery rzczy naraz, uciekają myśli, za dużo gadam Uspokajacz? Nie biorę żadnego. Ciekawe, bo znajoma farmaceutka też uczyniła uwagę, że dużo tegretolu pożeram... Odpowiedz Link
aurelia_aurita Re: Hypomania 20.03.07, 17:38 ))))))))))))) (to z tego dowcipu o taczce a mi tam brakuje moich górek! Odpowiedz Link
miriam11 Re: Hypomania 20.03.07, 17:41 Ja Ci nie mówię, że żresz za dużo tegretolu, tylko że taka dawka powinna w niedługim czasie zapewnić Ci stabilizację A doraźnie uspokajacz ma właściwości antyhipomaniakalne. przynajmniej u mnie. Jak już nie mogę dogonić własnych myśli.... No luzik, dobrze będzie..... Odpowiedz Link
comsui I strasznie, strasznie 20.03.07, 17:49 chce mi się pieprzyć ale inaczej niż tutaj ) aurelio, ten stan jest straszny. nie mogę dogonić własnych butów. Odpowiedz Link
miriam11 Re: I strasznie, strasznie 20.03.07, 18:31 comsui napisał: > nie mogę dogonić własnych butów. Boszzz, piękne. Określenie, znaczy się. Nie jakieś tam banalne "nie mogę dogonić myśli" "gonitwa myśli". "Nie mogę dogonić własnych butów", no po prostu cu-dow-ne Co nie znaczy że sam stan jest cudowny współczuję... Odpowiedz Link
comsui dzięki 21.03.07, 19:27 Nie wiem, jak Was, ale mnie niskie ciśnienie i deszcz ściągają jednak trochę w dół. Ale nie jest źle. Dziś już buty nie wyprzedzają Odpowiedz Link