stefanl
24.04.07, 19:16
No cóż myślę że powinienem jeszcze coś dodać. Choroba u mnie ujawniła sie nie
tak szybko. Mam już całkiem sporo lat - 49, a zdiagnozowany zostałem pół roku
temu. Wszystko być może przez to że pzez wiele lat miałem dobrą i wyrozumiałą
żonę. Więc wiele sprawa uchodziło mi płazem.
Teraz już nie uchodzi. Musze życia uczyć sie od początku.
Kurczę.....
Tak sobie piszę.....
Miłego dnia.