lookfor84
23.05.07, 18:21
Ogladal ktos swoja historie choroby?Lecze sie juz prawie 2 lata, tak wiec na
ostatniej wizycie poprosilam swojego lekarza o kserokopie swojej karty.
Z czystej ciekawosci.
Jego notatki sa bardzo lakoniczne i miejscami dziwne.Facet odnotowuje sobie
np. w karcie, jakie egzaminy zostaly mi do zdania(??).
z pierwszej wizyty sporzadzil polstronicowa notke, w ktorej zaznaczyl tylko
sytuacje rodzinna, spozycie alkoholu, pare zdan na temat mojej kondycji
psychicznej...a ja mowilam ponad 30 minut wtedy...
Dziwne to dla mnie, poniewaz psychiatrzy na calym swiecie sporzadzaja dlugie,
kilkustronicowe notatki, zwlaszcza z pierwszej wizyty.
Troche sie rozczarowalam.Zreszta strasznie nabazgrolil, taki urok
lekarzy...ehh.
A jak to u Was wyglada?