Dodaj do ulubionych

odstawienie olanzepiny

27.05.07, 11:47
Słuchajcie... po odstawieniu tego gówna miałam jakieś schizy nocne.
Macie z tym jakies doswiadczenia?
Mnie to przekonuje że to była dobra decyzja i postanowilam ze jak mnie znowu
zabardzo poniesie to poratuje się pernazyną. Narazie jest super
Obserwuj wątek
    • metalzone1 Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 09:16
      Mi olanzapina bardzo pomogla. Biore ja caly czas tzn ze 7 miesiecy juz.
    • planasana Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 11:29
      Bralam Zyprexe (krotko) by zahamowac lekko hipomanie (recepte wypisala mi
      lekarka ogolna). Mialam straszny apetyt, przytylam sad i zasypialam na stojaco w
      kilka minut po zazyciu. Czulam sie jak nieprzytomna. Odstawilam sama. Potem
      mialam depresje i w/w lekarka twierdzila, ze przyczna depresji jest odstawienie
      Zyprexy wlasnie. Ja sie z nia nie zgodzilam, bo mialam wtedy problemy z praca
      (ledwo starczalo mi na oplacenie czynszu i kompletnie sie wtedy zalamalam).

      Tez uwazam, ze to jest gowniany lek i nie chce go juz nigdy wiecej brac. Cale
      szczescie, ze Lamotrygina na mnie dziala (aczlkolwiek jak bralam ja wieczorem,
      to mialam koszmary senne, wiec zaczelam ja brac rano).

      A konsultowalas odstawienie z lekarzem?

      Jakie to schizy nocne Cie mecza? Masz koszmary?
      I dlaczego dostalas Zyprexe ? Na manie? Moze po prostu zmien lek?
      • metalzone1 Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 11:59
        Ja tak samo na poczatku zasypialem na stojaca i czulem sie nieprzytomny ale to
        minelo po dluzszym braniu leku. Moim zdaniem ten lek swietnie wplywa na nastroj,
        bardzo dobrze stabilizuje hustawki nastrojow, wycisza i dobrze sie po nim spi.
        Bralem rispolept ale po nim bardzo zle sie czulem choc podobno to tez dobry lek.
    • jakespear Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 13:06
      ja zalaste biore od ponad roku fakt przytylem i to dosc znacznie(cala garderoba
      do wymiany)ale uwazam ze to dobry lek ja odstawilem leki zalaste i tegretol w
      lutym skutek 3 tygodniowa depresja A jak zmiejszam sobie dawki zalasty to od
      razu wskakuje w hipomanie Pozdrawiam
      • kmka Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 17:20
        wsumie to gówno świetnie na mnie działa ale tak jak z własnym świrem już się
        pogodziłam tak z otyłością nigdy. (mam zaburzenia odżywiania tak dla
        urozmaicenia)Dostałam oczywiście na górke. Przeszłam na pernazynę oczywiście
        bez konsultacji z lekarzem. Bo jezeli dobrze na głowe działa....A schizy cóż..
        łaził mi ktoś po pokoju jakaś czarna postac i nie wiedzialam czy chce mnie
        zabić - -czekałam na to trochę z utęsknieniem, czy wpakować mi sie do
        łózka.Teraz jest już lepiej, mój upiór męczył mnie tylko 2 noce, potem jedna
        noc pełna jakiegos chorego lęku a teraz ok
        • planasana Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 17:31
          Kmko,

          Tez mam zaburzenia odzywiania sad (to sie pieknie nazywa kompulsywne
          objadanie). W depresji sie obzeram slodyczami (niektorzy nie moga jesc) i tyje
          po 30 kilo nieraz w ciagu pol roku sad POtem w manii slicznie i szybciutko
          chudne (zero apetytu) i tak w kolko. Teraz tyje juz mniej na szczescie.

          Ciekawe, ze sporo osob na tym forum piszze, ze ma zaburzenia jedzenia.Kiedys
          chyba nawet byl na forum taki watek o korelacji miedzy CHAD a zaburzeniami
          jedzenia wlasnie.
          • girl.interrupted Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 18:15
            hejsmile
            w depresji nie mogę z kolei patrzeć na jedzenie, stąd niedawno minus 10kilo. na
            szczęście już nadrabiam.

            abrana przez 2 lata olanzapina zamieniła mnie w baleron, do tego nieźle
            zamulony.spałam po 15 h/dobę, co przy zajęciach rozpoczynających się o 8rano
            zmusiło mnie do dziekanki. a jak 'lotnie' się po olanzapinie myśli, już nie wspomnę.

            w zamian od dłuższego czasu biorę Ketrel, też ma skutki uboczne, ale nie AŻ TAKIE.
            pozdr.
          • miriam11 Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 19:32
            No to łapka dziewczyny (Planasana, Kmka) - "zaleczona" bulimiczka się wita...
            Coś musi być na rzeczy z tym związkiem ChADu i zaburzeń jedzenia.
            Mój świrolog wie że ja nie będę brać tuczących leków, bo do dziś nie mam
            normalnego stosunku do kwestii wagi. Nie potrafie powiedzieć sobie "trudno,
            przytyję ale będę zdrowa".
            Na szczęście aktualnie brany koktajl nie tuczy, tfu tfu na psa urok.
            Przytyłam po rispolepcie i dlatego odstawiłam, zamieniłam na topamax i jestem
            b.zadowolona.
            • planasana Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 19:56
              miriam11 napisała:

              > No to łapka dziewczyny (Planasana, Kmka) -

              No to "piateczka" Miriam, witaj w klubie wink

              > "zaleczona" bulimiczka się wita...

              Co rozumiesz przez "zaleczona" ?

              > do dziś nie mam
              > normalnego stosunku do kwestii wagi. Nie potrafie powiedzieć sobie "trudno,
              > przytyję ale będę zdrowa".

              Ja tez nie potrafie. zastanawiam sie czy kiedykolwiek bede miala normalny stosunek do jedzenia...
              Moja przyjaciolka twierdzi, ze zdrowy, dobry, stabilny zwiazek moze pomoc w powrocie do normalnego
              jedzenia... Wszystko fajnie, ale co sie stanie, jak zwiazek sie rozpadnie? Nie wiem jak Wy, ale ja zaczne
              zrec.
              Kiedy mialam 20 lat kiedy zerwalismy z owczesnym chlopakiem (toksyczny byl to zwiazek), rzucilam
              studia, zamknelam sie w domu i zarlam sad


              • miriam11 Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 20:09
                planasana napisała:
                > Co rozumiesz przez "zaleczona" ?

                Jak wychodziłam ze szpitala, to mi powiedzieli, że z bulimią jest jak z
                alkoholizmem - można zaleczyć, a nie wyleczyć, czyli zawsze gdzieś w głowie
                zostanie. I ja się z tym zgadzam, przynajmniej w odniesieniu do siebie: to że
                nie mam normalnego stosunku do jedzenia i wagi to raz, to, że nie mogę się
                odchudzać to dwa (przy próbie jakiejkolwiek diety, liczenia kalorii itp. po
                kilku dniach zaczynam wymiotować). Jedyne sposoby na kontrolę wagi i figury to
                lekkostrawne posiłki i sport. Poza tym do dziś zostało mi rozładowywanie bardzo
                silnego stresu wymiotami - coś czego przed bulimią nie było. Zdarza mi się to
                niezwykle rzadko, ale jednak.

                > Ja tez nie potrafie. zastanawiam sie czy kiedykolwiek bede miala normalny stosu
                > nek do jedzenia...

                No właśnie, już wiesz, co znaczy "zaleczona"...

                > Moja przyjaciolka twierdzi, ze zdrowy, dobry, stabilny zwiazek moze pomoc w pow
                > rocie do normalnego
                > jedzenia... Wszystko fajnie, ale co sie stanie, jak zwiazek sie rozpadnie? Nie
                > wiem jak Wy, ale ja zaczne
                > zrec.
                > Kiedy mialam 20 lat kiedy zerwalismy z owczesnym chlopakiem (toksyczny byl to z
                > wiazek), rzucilam
                > studia, zamknelam sie w domu i zarlam sad

                Aaaa, standard.... no może bez rzucania studiów, ale zajadanie stresu - o tak.
    • kmka Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 20:45
      moze to głupie ale to mile że nie jestem sama.
      Ja całe zycie zażerałam stresy i w tyłku miałam to ze jestem gruba jak
      ociekajacy tłuszczem pączek(troche przesadzam)Potem pięknie schudłam na
      amfetamine (to było wieki temu)okazało się z bycie chudym jest ok. a ,moze po
      prostu zamieniłam narkotyki na wymioty. teraz nie wymiotuje tylko odżywiam sie
      jak kretyn ale nie potrafie inaczej. Może czas przyznać się lekarce. Ona dużo o
      mnie nie wie, zawsze panicznie bałam się ze mnie zamkną bez mojej zgody i
      mówiłam tylko tyle ile uważałam za konieczne. Wy tez tak macie, czy mówicie
      psychiatrom wszystko?
      • miriam11 Re: odstawienie olanzepiny 28.05.07, 21:04
        Prawie wszystko...
        Prawie robi wielką różnicę smile))
        No dobra, od jakiegoś czasu już wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka