Dodaj do ulubionych

Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!!

29.07.07, 11:27
Znowu nie spałam, buuuu
Nie wiem dlaczego od kilku nocy nie śpię.
Tzn. zasypiam i zaraz zaczyna się "polka" - sen płytki, niespokojny, wybudzam
się co chwilę przestraszona i niespokojna. Łapię się na tym, że leżę sztywna.
W sumie tak naprawdę zasypiam gdzieś nad ranem, nie dziwota, że wstaję
bardziej zmęczona, niż się kładłam. Z piątku na sobotę spałam, bo wzięłam
Imovane, no ale ile można jeść prochy nasenne? Wzięłam to po 3 nieprzespanych
nocach.
Dlaczego przestałam spać????
Chodzę nakręcona, zła, nieszczęśliwa, nie wiem czego chcę. Wyżyłam się dzisiaj
na kasjerce w markecie. Wstyd mi.
Psychia w pt mówił, że się niepokoi, bo cały miesiąc bez doła (wyjątek!), dwie
górki z jakimiś urojeniami, i nagle nie śpię, czyżby coś się szykowało?
Pliz, pocieszcie mnie....
I nie śmiejcie się, dzisiaj zaparzę melisę, boję się tych nasennych, ja i tak
jestem prochożerca, jeszcze mi uzależnienia od nasennych brakuje....
No źle mi, ptaki nie w tę stronę latają, marudzę, wiem, niech kto co
pocieszającego napisze, ŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

I k.wa nie stać mnie na Ibook Pro, a tak o nim marzę.... w Polsce kosztuje ok.
11 tys., gdybym sprowadzała z USA, to ok. 7 tys., skąd ja mam wziąć taką kasę,
bank mam obrabować, czy co?! Kolejna frustracja, kwa żesz jegomać!!!!!A ja mam
dosyć Win Shita.
Obserwuj wątek
    • com_sui Kochane Dziecko. 29.07.07, 12:12

      Zaprawdę powiadam Ci, że..

      ..w nocy możesz pisać do mnie esemesy. Spację możesz mi
      też wysłać, gdy nie będziesz mieć siły. Przeczytam. I
      odpiszę. Dwukropkiem.

      ..może idź do lekarza z NFZ, on zaprawdę powiadam Ci
      nie będzie robił Ci żadnych wykresów, tylko wręcz pomyli
      się i powie, że masz manie. A Ty ją poprawisz, o nie,
      pani doktor, kiedyś pani mówiła, że hipomanie (autentyczne!)

      ..chcesz zupy? Ogórkowa. Ale "wyszły" i poszły nie wiem
      gdzie przyprawy (pieprz ziołowy i kminek głównie, uzupełnię
      dziś).

      ..będzie lepiej, Miriam, ja to Ci mówię, dziś jestem Jezus smile)

      ..Miriam, musisz mieć marzenia, ale nie takie od razu spełnialne.
      No i na tego Ibooka Pro musisz, dziecko, poczekać. Cierpliwość
      dziecko jest cnotą. Patient czyli cierpliwy.

      Buzi.

      • planasana Pocieszam 29.07.07, 12:47
        Kochana Nasza Miriam,

        Wyobrazam sobie jak sie meczysz (to niespanie). Przykro mi, ze nie jest dobrze sad

        Sprobuj Qi Gong - medytacjo - relaksacja. Polez sobie z 20 min na podlodze, albo na materacu. Pod
        kolana podloz sobie poduszeczke i sprobuj skupic sie na Twoim naturalnym rytmie oddechu. Najlepiej
        jako podklad wrzuc sobie jakis mily instrumentalny soundtrack - Preisnera z Kieslowskiego, albo
        Michala Lorenca z "300 mil do nieba". Zreszta co tam lubisz - a moze Leszek Mozdzer i jego kojace
        pianino? Wybor nalezy do Ciebie. Moze byc nawet mruczenie kota w tle, albo murmurandum
        tybetanskich mnichow wink Jesli bedas przyplywac mysli, pomysly, wspomnienia - wyobraz sobie, ze sa
        jak fale - przyplywaja, ale zaraz odplyna. (Jezu, nie chce brzmiec jak Mask wink, excusez moi). To
        piekielnie trudne, ja dopiero zaczynam, i dluga droga przede mna, ale znalazlam fantastycznego
        nauczyciela - dobry, cierpliwy, emanujacy spokojem. Zaden zdzierca kasy, zaden szarlatan.

        Kochanie, wybaczaj sobie - swoje napady zlosci. Trudno, beda sie zdarzac, a z czasem, pewnie
        znajdziesz zdrowsze soposoby na ich rozladowanie.

        Moze kubek goracej czekolady (pomaga zasnac - wiadomo - cieple mleko) ? Ciepla pachnaca kapiel?
        otulenie sie milym w dotyku, przytulnym kocykiem? Zrob dla siebie cos dobrego, jak dla najlepszej
        przyjaciolki. Albo spotkaj sie z kims, kogo lubisz i ufasz i pomilczcie sobie razem. Albo nie spotykaj sie
        z nikim, jesli nie masz na to sily i ochoty. Poczytaj sobie dobra ksiazke - Dzienniki V.Woolf.

        Jesli masz psa - przytul go i glaskaj. Psy maja niesamowitego czuja do nastrojow wlascicieli.
        Instynktownie przychodza, klada leb na kolanach, gdy czlowiekowi smutno.

        I przejdz sie, PROSZE, do doktora.

        i dobrze wiesz, Kochana, ze znowu bedzie przepieknie, ze ten podly stan minie. PRZECZEKAJ.
        Spokojnie, cierpliwie, jesli mozesz.

        Tule czule

        P.
        • com_sui Kurde molle, Planasana 29.07.07, 12:53

          Pięknie napisałaś...
          Mnie tylko język za szybko miele słowa, ale
          dzięki
          dzięki
          dzięki
          Możdżera mam, Dzienniki też. Super.

        • miriam11 Re: Pocieszam 29.07.07, 13:02
          Mam psa, Planasanko i przytulaliśmy się na podłodze w kuchni smile Zwierzak łasy
          na pieszczoty...
          Zaraz wleze do łóżka i włączę Concerti Grossi Geminianiego, wczoraj kupiłam,
          ładne, spokojne takie.
          A wiesz, że zawsze lubiłam sobie pomarzyć, powyobrażać, ale ostatnio ten sposób
          zawodzi - mam czarną dziurę w mózgu. Nic kompletnie. Nie umiem sad
          Hm, jeszcze mam trening autogenny na CD, z czasów szpitalnych. Ale nie lubię go
          włączać, bo właśnie ze szpitalem mi się kojarzy.
          Dziękuję Ci za ciepłe słowa, nie masz pojęcia jak Ty pięknie piszesz Planasana,
          to niesamowite. I puknij się w głowę, w życiu nie uda Ci się brzmieć jak Mask
          wink musiałabyś kompletnie wyzbyć się empatii!
    • planasana i jeszcze na pocieszenie 29.07.07, 12:56

      www.youtube.com/watch?v=taeLIn6EYNA&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=gJBbSWOZJpg&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=3jEp0NGNJfY
      wink
      • miriam11 Re: i jeszcze na pocieszenie 29.07.07, 13:05
        Ha ha ha, uwielbiam reklamy Mumio, dzięki!
        • planasana Re: i jeszcze na pocieszenie 29.07.07, 13:08
          miriam11 napisała:

          > Ha ha ha, uwielbiam reklamy Mumio, dzięki!

          To zaszyj sie dzisiaj z kompem i wejdz na youtube - tam jest pelno Mumio. Jest tez Ani Mru Mru.

          Lubie pisac. Chyba zaczne kontynuowac swoje dzienniki, bo V.Woolf staje sie moja idolka.
          • miriam11 Re: i jeszcze na pocieszenie 29.07.07, 13:24
            Na razie zaszywam się w łóżku. Dobranocsmile
            A Ty pisz, pisz, bo pięknie piszesz.
    • planasana Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 29.07.07, 13:14
      Wiesz co? Chyba niechcacy wynalazlysmy nowy rodzaj psychoterapii - mumioterapia wink
    • morja13 Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 29.07.07, 17:32
      Oj biedactwo, współczuję Ci bardzo, wiem dobrze co to znaczy nie móc spaćsad
      Mało rzeczy jest mnie w stanie wprawić w takie wkurwienie, totalny brak
      koncentracji a do tego jakieś paranoje i lęki, jak nieprzespana noc...
      I też radzę gorącą kąpiel z jakimś pachnidłem, najlepiej lawendowym, spokojną
      muzykę, dobrą książkę (byle nie krawawy horror albo trzymający w napięciu
      kryminałwink, może jakąś sagę rodzinną albo dzienniki właśnie? I zwierzaka
      głaskać, to faktsmile Mnie usypia i uspokaja jak się poprzytulam do mojego kota i
      pogapię się jak zasypia, zamyka oczy- normalnie hipnotyzuje i zaraz sama śpięsmile
      I nie denerwuj się, że nie możesz zasnąć, bo z tych nerwów się robi błędne koło
      i ze strachu, że nie zaśniesz nie możesz spać...wiem, wiem, łatwo powiedzieć,
      ale spróbuj! Powiedz sobie, że najwyżej w ostatecznej ostateczności masz na
      podłą jędzę bezsenność procha i nim ją znokautujesz, więc Ci niestraszna!
      Buziak.
      • miriam11 Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 29.07.07, 21:05
        Dzięki Morja za dobre słowo.
        Aktualnie jestem tak półprzytomna, że nabieram nadziei na zaśnięcie i przespanie
        nocy. Zaparzyłam sobie podwójną melisę, może to co da?
        Masz świętą rację, najważniejsze, to się nie nakręcać.
        Dobranoc zatem. Spacerek z psem, kąpiel i do łóżka, poczytam i spać. Pa pa.
    • poetkam Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 30.07.07, 00:08
      Dołączam się też do grona pocieszycielek...
      Słoneczko, trzymaj się! Myślę o Tobie i mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej.
      Ja też nie śpię-od dwóch dni nie wzięłam swoich usypiaczy i kręcę się w łożku,
      jakbym owsiki miaławink
      Pozdrawiam Cię serdecznie. M.
      • miriam11 Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 30.07.07, 07:45
        Zaparzyłam wczoraj podwójną melisę i thnx God podziałało, albo się tak
        nastawiłam, no w każdym razie spałam. Może też spróbuj?
    • esowx1 Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 30.07.07, 08:29
      I jak po nocy? Lepiej dziś było?
      Swoją drogą, zabawnie zabrzmiało, że się psychiatra niepokoi, że miesiąc bez
      doła...wink ale ma się rozumieć wiem o co chodzi.
      Miejmy nadzieje, że nic się nie "szykuje", ale jeśli kłopoty ze spaniem nie
      miną, to chyba trzeba by coś pobrać... Ja przynajmniej po ok. miesiącu wymiękam,
      jeśli nie śpię, i jak na ścięcie zwykle udaję się już po takim okresie do
      lekarza po coś na kształt neuroleptyka...
      (Oj, żebym ja tam mądra była u siebie jak radzę komuś;-P - czytaj: miesiąc
      czasem potrafi się u mnie rozciągnąć też do pół roku;-P)
      Głowa do góry,
      <głaszczę> na uspokojenie, żeby nabuzowanie nie narastało
      • miriam11 Re: Marudzę, żalę się, pocieszenia proszę!!! 30.07.07, 08:47
        esowx1 napisała:

        > I jak po nocy? Lepiej dziś było?

        No smile Jak dzidziuś dzisiaj!

        > Swoją drogą, zabawnie zabrzmiało, że się psychiatra niepokoi, że miesiąc bez
        > doła...wink ale ma się rozumieć wiem o co chodzi.

        Bo te świrologi to jakieś nieużyte są, jak człowiek się za bardzo cieszy, to
        zaraz go łup! neuroleptykami czy czym takim. I poczucia humoru nie mają za grosz.
        Zdrufki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka