Dodaj do ulubionych

Lekooporność czy...

01.08.07, 13:23
... złe diagnozy?
Nie powiem, leki na mnie jakoś działają, czasem dają ulgę, ale w ZDECYDOWANEJ
większości trują i szkodzą. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że te, które
jakoś dają ulgę szkodzą na dłuższą metę.
Tu nie chodzi tylko o ChAD, ale i o inne dolegliwości.
Czy jest coś takiego jak lekooporność faktycznie? Czy może po prostu to wciąż
źle stawiane diagnozy?...
Jestem paranoiczna, to fakt.
Ale ręce mi już opadają. Mam dość bólu.
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Lekooporność czy... 01.08.07, 13:44
      Cholera wie, może być i jedno i drugie. Chociaż trudno uwierzyć, że notorycznie
      trafiasz na konowałów, musiałabyś mieć wyjątkowego pecha.
      Skądinąd istnieje takie coś jak np. padaczka lekooporna, więc lekooporność jako
      zjawisko to fakt.
      Anyway, współczuję Ci bardzo <pociesza>
    • czareg Re: Lekooporność czy... 01.08.07, 14:34
      Niestety, zdarza się lekooporność, kiepski lekarz, ale najczęściej to kłopot z utrafieniem TEGO LEKU. Nie desperuj. A kontrolowana paranoja jest bardzo zdrowa.
      • kapuzda Re: Lekooporność czy... 02.08.07, 04:10
        kontrolowana paranoja? mozesz rozwinac watek?
      • esowx1 Re: Lekooporność czy... 02.08.07, 10:54
        Nie desperuję. Tylko że każdy ma swoje granice wytrzymałości. A zmęczenie to nie
        desperacja.
        Paranoja kontrolowana? Jak może być zdrowa, a jakim sensie?
        Ja swoich paranoi niestety nie kontroluję - dlatego są paranojami właśniewink
        • czareg Re: Lekooporność czy... 02.08.07, 12:10
          Przepraszam, przyciężki mam dowcip. Głównie miałem na myśli niedowierzanie własnym emocjom i nieuleganie pierwszym odruchom. Naprawdę przepraszam.
          • esowx1 Re: Lekooporność czy... 02.08.07, 12:12
            Hahahaha! Nie ma za co przepraszaćwink Po prostu zdziwiło mnie to, hehe, a widać
            żartu nie załapałam;-P
            Pozdr
    • planasana Re: Lekooporność czy... 01.08.07, 15:46
      Niestety jest cos takiego jak lekoopornosc sad Mam lekooporna kolezanke i nieraz widzialam jak sie
      meczyla. Wiesz, dobieranie leku odbywa sie zazwyczaj na zasadzie prob i bledow i niestety moze dlugo
      trwac, zanim sie trafi na ten wlasciwy. U ilu lekarzy juz bylas? Ile lekow juz "przerobilas" ?
      A wspierasz sie psychoterapia?

      Trzymaj sie dzielnie. Mam nadzieje, ze jeszcze bedzie przepieknie.... Zawsze kiedys (w koncu)
      przychodzi ten moment.

    • esowx1 Re: Dzięki za pociechę:-) 02.08.07, 10:55

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka