Dodaj do ulubionych

Gratuluję

28.08.03, 00:20
Gratuluję Wam, macochy smile) (i ojczymowie, bo są też tu potrzebni, jak dla
mnie - to bardzo) Waszego forum. Ruch tu niezły i tematy ciekawe. Niestety
smile będę tu się "wcinać", chyba ,że mnie wywalicie.
Pozdrawiam,
Chalsia
Obserwuj wątek
    • aagacia Re: Gratuluję 28.08.03, 08:47
      bardzo milo jestes widziana na naszym forum bo masz bardzo ciekawy punkt
      widzenia. dla mnie super ze moge na wszystko spojrzec z drugiej strony smilewiec
      zapraszamy - odzywaj sie jak najczesciej smile
    • mkatarynka.edziecko Re: Gratuluję 28.08.03, 09:58
      zgadzam się z aagacią. Zapraszamy serdecznie do dyskusjismile
      • patelszczak Re: Gratuluję 28.08.03, 18:51
        nie wiem, dokładnie KIM jesteś, ale jeśli wnosisz inny punkt widzenia, ten z
        drugiej strony, to dla mnie osobiscie, są to zawsze cenne uwagi, przynajmniej
        do przemyśenia... smile
        • mamaadama4 Re: Gratuluję 29.08.03, 16:43
          Chalsia demokracja jest na forum, tylko pamietaj my nie jestesmy złe i niedobre
          kobiety, które potrzebuja nawrócenia na jedynie słuszną drogę. Nie próbuj tu
          urządzać krucjaty mającej na celu wyplenienie z nas zła. Nikt tu głowy popiołem
          nie ma zamiaru posypywać. Podjęcie decyzji o związaniu się z mężczyzną
          posiadającym dzieci wymaga dużej dojrzałości więc żadna z nas nie jest
          nieświadomom kobietką. Dlatego proszę, nie próbuj nas nawracać.
          danka
          • stepmum Re: Gratuluję 29.08.03, 17:31
            Ja dopisuje sie do poprzedniczki. A prosbe kieruje nie tylko do chalasi ale do
            calej reszty forumowiczek.
            Pozdrawiam
          • chalsia Re: Gratuluję 30.08.03, 00:39
            A odniosłaś wrażenie,że to robię ????????
            Mogę się wypowiadać konkretnie tylko co do "swojej" "obecnej", a ta na 100% nie
            dorosła do takiej sytuacji, albo inaczej mówiąc - wiedziała na co się decyduje
            (="wiedziały gały co brały), ale nie wiedziała jak to w rzeczywistości będzie.
            Powtórzę swoje porównanie - to jest jak z nową marką/odmianą sera - patrzysz na
            opakowanie i wiesz, że to ser, ale za żadne skarby nie wiesz jak będzie
            smakował, póki go nie skosztujesz.
            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • badia Re: Gratuluję 30.08.03, 13:33
              "widziały gały co brały" no widziały widziały, ale chyba wszystkie jak tu
              jesteśmy (łącznie z Tobą Chalsia) przyznamy, że inaczej to wyglada w kolorowych
              pisemkach i naszej wyobraźni na poczatku np. przed rozstaniem, a inczej potem
              jak przychodza konkretne problemy. U mnie potem było dużo gorzej niż myślałam
              że będzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka