planasana
13.09.07, 18:07
- zeby sie nazrec
- wyprac mozg glupotami z internetu (nie mysle wtedy, ze przede mna czarna dziura)
- zeby przespac 3/4 dnia i przepekac jakos do wieczora
- zeby juz byl wieczor, bo mozna "legalnie" wreszcie spac i jest ciemno (lubie)
- byle do wczesnego rana, bo jest cicho i potem mozna dalej spac
Przede mna czarna dziura - zero pomyslu na siebie, nie wiem nawet jakiej pracy
szukac, nie mam sily jej szukac, nie mam sily pracowac, ledwo dochodze do
osiedlowego sklepu, boje sie znow isc do pracy, moj "prysznic" trwa 40 sek.
(nad umywalka), ubrac sie - to za duzy wysilek. Szkoda, ze samobojstwo to
obecnie, tez za duzy wysilek. Bo musialabym zaplanowac, najlepiej miec 100%
pewnosc skutecznosci, wstac, ubrac sie, wyjsc z domu. No i cykor. Bo w
psychiatryku po nieudanej probie wyladowac nie chce. Nie moge tez zdechnac z
wlasnej reki ze wzgledu na mojego kochanego faceta. Ale takie zycie jakie
prowadze, to nie jest zycie.
No i tak bede zyla, siedziala w necie, uciekala w sen, zarla i zyla na
utrzymaniu chlopaka. Az kiedys wreszcie zdechne.
Przepraszam za zakladanie bezsensownych watkow i zasmiecanie Forum.