Dodaj do ulubionych

Pytanie o hipo..

18.09.07, 07:12
Mam pytanie... Zauważyłam nie po raz pierwszy na tym forum, ze nie którzy z Was
piszą o hipo w taki sposób..jak gdyby będąc w tym stanie mieli tego
świadomość... Dobrze zrozumiałam...? Bo ja może w pierwszych sekundkach
hipo...pierwszych dniach...zdaje sobie z tego sprawę..ale później już zatracam
się do tego stopnia, że pazurami się bronię...i nie dam sobie powiedzieć, że to
choroba.... Mimo, ze to przerabiałam... I to nie w tym rzecz, ze ja chce być w
tym stanie, i bronie się przed wyzdrowieniem...ale ja po prostu uważam, że
rodzina przesadza...ze ja po prostu żyję bardziej aktywnie... Ehh...
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Pytanie o hipo.. 18.09.07, 08:14
      mogę mówić tylko o sobie: świadomość hipo miewam w trakcie jej trwania,
      natomiast jak mi się trafi poszaleć mocniej czyli mania, to mam jej świadomość
      PO fakcie. W trakcie świetnie się bawię i biada temu kto ośmieliłby się
      powiedzieć mi że coś nie tak.
    • com_sui Re: Pytanie o hipo.. 18.09.07, 10:43
      w hipomanii masz świadomość i masz
      szansę wykorzystać ten stan dla siebie -
      więcej zrobisz, jeśli ktoś ci mówi "za
      dużo mówisz", jeszcze możesz "się zamknąć"
      (mówię o sobie tak brzydko), spacyfikować.

      w manii już nie. eskalacja.

      bierzesz leki w hipo-, aniołku?
      odstawiasz?
      • aniol.co.rozki.ma Re: Pytanie o hipo.. 18.09.07, 16:20
        Biorę leki, jestem grzeczna..wink i nie zamierzam eksperymentować..Raz mialam tak,
        ze dluuugo bylo dobrze..i ubłagałam lekarkę by spróbować bez-chciałam z myślą o
        dziecku, czy dałabym radę przejść ciąże, taka próba generalna....I ehhh...9
        m-cy...było w miarę oki z małymi hipomaniami, których nie bylam świadoma... A
        potem jak mnie wzięło to dwa lata-depresja-hipomania-ostra mania-szpital-i rok
        depresji Pieprze...bez leków nie chcęsmile Ja mam tak..że moje hipomanie są
        ostrę...bardzo..i szybko się rozkręcam... To idzie jak burza..Bezsenność... I z
        dnia na dzień... A potem szybciutko w manie Dlatego muszę być czujna.
    • aurelia_aurita Re: Pytanie o hipo.. 18.09.07, 11:32
      moich pierwszych hipo nie byłam świadoma (bo nie wiedziałam, że cos takiego
      istnieje i że to właśnie to smile czułam się szczęśliwa, piękna i mądra - i
      dziwiłam się, dlaczego wcześniej nie dostrzegałam, że życie jest tak proste smile
      teraz już umiem wyłapywać takie stany (choć czyste hipo zdarzają mi się na
      krótko i sporadycznie. częściej jednak idzie to w kierunku rozdrażnienia i
      niepokoju uncertain )
      ale potrzebowałam trochę czasu, żeby nauczyć się myśleć o takich stanach jak o
      nastroju podwyższonym (czyli nie normalnym wink
      • asiuniaa36 Re: Pytanie o hipo.. 18.09.07, 20:01
        No właśnie ja będąc w hipo tez czułam straszne rozdrażnienie i niepokój....to
        było straszne...Dlaczego nie czułam sie tak jak większość...nie wiem...Ale wiem
        ze już tego nie chce za nic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka