27.10.07, 10:51
brak antydepresantów we krwi. jeszcze sobie pewnie
gdzieś tam dogorywają, ale już niedługo. odstawiłam
ostatnią tabletkę Venlectine 75. robię z tego wydarzenia
aż wątek, bo:

* boję się zespołu odstawienia,
* `` powrotu depresji

biorę stabilizatory.

przeżyję? tak pytam, bo brałam je ponad 4 lata. i trochę
nieswojo.
Obserwuj wątek
    • gasiennicaaa Re: ... 27.10.07, 13:12
      No ja też odstawiłam antydepresant (na własną rękę) po dłuuugim czasie jego
      brania, w ogóle po dłuuuugim czasie bycia na antydepresantach - i na razie żyję
      (nie biorę go już ok. 3 tygodnie)
      Zespołu odstawienia nie miałam, a objawy depresyjne nie są silniejsze niż gdy
      brałam ten antydepresant...
      Ale u Ciebie sytuacja i tak myślę lepsza - bo pewnie lekarz Ci odstawił, tak
      więc uznał pewnie że można, tak więc don't worry
    • poetkam Re: ... 27.10.07, 18:43
      A wiesz, że mi też lekarka chciała całkiem wycofać antydepresant.
      Ale ubłagam ją o zmniejszenie o połowę dawki. Też boję się depresji,
      oraz zespołu odstawienia. Ale pewnie kiedyś będę musiała to
      zrobić...Trzymam za Ciebie, A. smile
      • 17.a Re: ... 27.10.07, 19:56
        dzięki, dziewczyny
        rano mnie nosiło. zresztą, powód odstawienia: hipo-.
        poszłam na dwa długie spacery, na jednym z nich miałam
        kupić pożyczanemu czasem dziecku rybkę, dziecko przestało
        chcieć, cudnego bojownika nabyłam...sobie. ma już imię,
        już wiem, że jest zwierzątkiem tropikalnym, a takie panie
        bojowniczki to w ogóle są czadowe: ich kolorowe paseczki
        mogą się zmieniać zależnie od nastroju!
        ja obecnie powinnam być w smutne paski, w głowie "zippy"
        albo inne szumy, czuję się coraz gorzej, jutro śpię.
        pocieszam się, że poprzednio zmniejszana dawka o 2/3
        dała gorsze side effecty. przeżyję.
    • 17.a właściwie to istnieje wyjście awaryjne 27.10.07, 23:32
      mam jeszcze 20 tabletek V. może zacznę się męczyć
      za 20 dni? głośno myślę. na razie to koła mi się
      rozjeżdżają, wpadam na ściany jak pijany, jeszcze
      tylko ręce na klawiaturze w miarę sprawne.
    • 17.a konkluzja 02.11.07, 13:45
      Nie umiem żyć bez antydepresantów. O ile mam
      funkcjonowac w miarę normalnie muszę je brać.
      10. wizyta u mojej lekarz. Martwię się - a
      jeśli ona uzna, że nie powinnam ich brać?
      • poetkam Re: konkluzja 02.11.07, 14:13
        A.nie martw się na zapas. To nie pomoże. Myślę, że lekarka zapisze
        Ci antydepresant choćby w małej dawe. Nie martw się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka