i jak mi dobrze z tym....smiac mi sie chce zamiast plakac, nadal wszystko mam
w dupie, ale to akurat nic nowego...
no i obzeram sie jak nie wiem co... dupsko mi urosnie i bedzie kolejny powod
mdo zmartwien

no ale tym zajme sie jutro...
dzisiaj pije i nie roztkliwiam sie nad swim spartaczonym zyciem..
choinka... mocno mnie musialao wziac, bo umiescilam watek nie tam gdzie
trzeba............jajajajaj