Dodaj do ulubionych

sie upilam......

16.12.07, 00:14
i jak mi dobrze z tym....smiac mi sie chce zamiast plakac, nadal wszystko mam
w dupie, ale to akurat nic nowego...

no i obzeram sie jak nie wiem co... dupsko mi urosnie i bedzie kolejny powod
mdo zmartwiensmile no ale tym zajme sie jutro...
dzisiaj pije i nie roztkliwiam sie nad swim spartaczonym zyciem..


choinka... mocno mnie musialao wziac, bo umiescilam watek nie tam gdzie
trzeba............jajajajaj
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: sie upilam...... 16.12.07, 02:06
      Jutro będzie lepiej, zobaczysz. No, może po południu, no nie? Do
      południa może kapkę głowa Cię boleć sad
      A dlaczego to życie Twoje takie spartaczone? Nie przesadzasz? Nie ma
      nic na tym świecie z czego byłabyś zadowolona? Choć tak troszkę?
      A wątek przecież dobrze umieściłaś...
      Można Ci jakoś pomóc?
      • nokja7 Re: sie upilam...... 16.12.07, 19:56
        oj poetkam ja to sie chyba lubie tak nad soba rozczulac...

        pierwszy moj watek jets na forum 'zdrowie' jakos trudno bylo mi wczoraj tu do
        Was dotrzecsmile)

        glowka bolala, ale juz przechodzi, spac mi sie chce, ale jak juz pisalam
        wczesniej, to u mnie ostatnio standard ( 24/7...)

        spartaczone mam zycie- bo jestem cholernie amibtna, mam 1000 planow, ktore nie
        sa i pewnie nigdy nie beda zrealizowane, bo zmieniam decyzje w polowie, bo jest
        zbyt ciezko wiec sie poddaje,bo nagle cos mi sie odwidzialo...itd......

        brakuje mi zreszta kogos z kim moglabym pogadac, bo mam wrazenie,ze nikt nie
        rozumie tego, co przezywam, juz mam dosyc tekstow typu: 'zacisnij zeby, wez sie
        w garsc, wszystko zalezy od Ciebie'

        nic q...a nie zalezy ode mnie

        mam wrazenie,ze rodzice postawili juz na mnie kreske, a brat ma dosyc
        opiekowania i martwienia sie emocjonalnie niezrownowazona siostra...

        i zawsze zajmuje sie nie tym coi trzeba, mam p08998797543626%%$^&$ ludzi na
        roku, powinam to olac, sadzilam ze dziekanka pozwolila mi sie zdystansowac,m a
        znowu wszystko przezywam jak w przedszkolu...

        ogolnie mowiac to nic mi nie pomozesmile chyba ze jakas mega wielka dawka czegostam...
        • vinci28 Re: sie upilam...... 16.12.07, 23:01
          oj nokja mialas studia i tak sie ci piprzy to wszystko u mnie jest podobnie nie mam z kim gadac kiedy tego potrzebuje a rodzice k......daj spokoj probowalem cos tlumaczyc ale walilem jak do sciany tylko krzysiek mogli powiedziec inni maja gorzej tyle matka stac wiec juz nawet nie wspominam o chad ani razu zamkonolem ten temat chrzanie to sam musze sobie radzic na tej cholernej wsi w kupie pacanow na okolo tez mi zycie sie popieprzylo rok temu proba samobojcza druga potem trzecia i tak chyba piec depresja studia szlak wzieli szpital i renta i od nowa musze wiem ze szkole mam za soba i patrzac realnie na to raczej juz jej nie zaczne ale jakos prubuje te zycie poskaladac mimo wszystko tydzien udany mialem spedzilem go u dziewczyny doszlismy do porozumienia kochalismy sie bylo bosko za dlugo liczylem na rodzine kiedys i sie przejechalem bo dopiro rok temu zrozumialem ze jak ja sam nie zdolam sobie poradzic to k....nikt mi nie pomoze zobaczysz to minie przetrwaj te pieprzone zwatpienie i nie mowie ci wez sie w garsc bo trzeba byc jebnie..zeby takie rzeczy mowic wierze ze ci sie ulozy ,najgorsze dni tez maja swoj koniec krzyknij do zycia ze ciagle cie widac to minie jak mi zobaczysz wszystko sie konczy kiedys ja powiem ci ze podjelem decyzje czekamy do wiosny i spidamy z chaty z jolka na swoje zeby zyc a nie sie dusic znajac moja chora ambicje zaczne od nowego roku pewnie jakas szkole i znow tysiac planow uloze w glowie ale mam do siebie dystans lepiej zrobic mniej a dobrze i perfekcyjnie niz duzo i gowno z tego miec bo tego sie nie ogarnie trzeba znalezc granice co mozna zrobic a czego nie trzymaj sie czasami zobaczysz ze zbudzisz sie i bez powodu poczujesz sie lepiej pozdrawiam
        • poetkam Re: sie upilam...... 17.12.07, 01:33
          nokja7 napisał:

          > oj poetkam ja to sie chyba lubie tak nad soba rozczulac...
          A rozczulaj się rozczulaj, ile wlezie!!! Od tego jest to forum!!!!
          Myślisz, że "normalny" ktoś tak samo Cię zrozumie, jak podobny
          Tobie "wariat" ? Nigdy w życiu! Choćby bardzo się starał i wytężał
          wszystkie siły, to nigdy nie zrozumie, a tym samym nie zaakceptuje
          do końca naszej inności. Bo jesteśmy "inni" i nie ma czego się
          wstydzić. Uważam to za atut!
          >
          >>
          > glowka bolala, ale juz przechodzi, spac mi sie chce, ale jak juz
          pisalam
          > wczesniej, to u mnie ostatnio standard ( 24/7...)
          Biedactwo, tulę Cię mocno smile Posyła Ci moją pozytywną energię ------
          ----------------------------------------------------------
          >
          > spartaczone mam zycie- bo jestem cholernie amibtna, mam 1000
          planow, ktore nie
          > sa i pewnie nigdy nie beda zrealizowane,
          Spróbuj wybrać sobie na początek 1 plan! I do niego dążyć, powoli,
          systematycznie. Gwarantuję Ci, że efekty będą takie, jakie chciałaś,
          aby były.

          >
          > brakuje mi zreszta kogos z kim moglabym pogadac, bo mam
          wrazenie,ze nikt nie
          > rozumie tego, co przezywam, juz mam dosyc tekstow typu: 'zacisnij
          zeby, wez sie
          > w garsc, wszystko zalezy od Ciebie'

          To są beznadziejne rady. Kiedy ktoś, kto Ci tak radzi będzie sam
          potrzebował Twojej pomocy- też mu tak radź!
          >
          > mam wrazenie,ze rodzice postawili juz na mnie kreske, a brat ma
          dosyc
          > opiekowania i martwienia sie emocjonalnie niezrownowazona
          siostra...

          Rodzice, ani brat nigdy na Tobie kreski nie postawią!!! Też miałam
          takie wrażenie, ale okazało sięzłudne, bo to było tylko wrażenie.

          >
          > i zawsze zajmuje sie nie tym coi trzeba, mam p08998797543626%%$^&$
          ludzi na
          > roku, powinam to olac, sadzilam ze dziekanka pozwolila mi sie
          zdystansowac,m a
          > znowu wszystko przezywam jak w przedszkolu...
          Każdy z nas cholernie przeżywa. Ale będzie dobrze, zobaczysz!

          > ogolnie mowiac to nic mi nie pomozesmile chyba ze jakas mega wielka
          dawka czegosta
          A może dawka energii i uśmiechu ode mnie?
          > m...
          Też masz na imię Magda ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka