asiuniaa36 17.12.07, 19:09 Mam do Was pytanie.Czy ktos z Was majac juz CHAD rzucil palenie? Bardzo chce sprobowac niepalic,rozmawialam o tym z terapeuta. Mowi,ze mam sprobowac,ale byc ostrozna i obserwowac siebie... Czy cos mi grozi? Np. depresja? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vinci28 Re: Papierosy 17.12.07, 19:21 zalezy asia ile lat palisz i ile palisz i czy jestes teraz w hipomani czy czujesz sie po prostu dobrze nie boj sie depresji napewno rzucenie palenia doda ci vigoru ale poczatek nie jest latwy ja se od czasu do czasu zapale i tak od 15 roku nie pale nalogowo ale czasmi pykne w manii palilem duzo powodzenia nigdy nie jest za pozno Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: Papierosy 17.12.07, 19:46 Asiu droga, powiem Ci, że kilka razy próbowałam rzucić palenie i za każdym razem dostawałam tak potwornego ataku depresji (ataki płaczu, myśli samobójcze, brak koncentracji itd.), że dałam spokój. Natomiast kiedyś udało mi się rzucić w hipomanii - po prostu przestałam palić - ale to była ostra hipomania przechodząca momentami w manię. Jak się skończyła i weszłam w silną depresję, natychmiast wróciły papierosy. Odpowiedz Link
maciusik Re: Papierosy 17.12.07, 20:03 Ja tez bardzo bym chciala rzucic palenie(pale od 6 lat).Jak mam gorszy dzien,wewnetrzna telepke to oczywiscie pale duuuzo wiecej niz normalnie.Madrego masz Asiu terapeute.Skutki zespolu odstawienia u zdrowej osoby sa czesto ciezkie do zniesienia a co dopiero u czlowieka z chorymi "nerwami".Pamietam jak poprzedni rzad chcial wprowadzic ustawe o zakazie palenia-palic wg niej mozna jednak bylo,jesli chodzi o pomieszczenia publiczne,jedynie w wiezieniach i zakladach psychiatrycznych...Nigdy nie zabronia tam palic,poniewaz to moze spowodowac wzrost agresji etc. Moze na poczatek sprobuj zmniejszyc ilosc papierosow wypalanych dziennie.Ja tak robie,wyliczam sobie-tylko czesto niestety nie udaje mi sie tej liczby dotrzymac... Trzymam kciuki za Twoja walke z nalogiem! Odpowiedz Link
asiuniaa36 Re: Papierosy 18.12.07, 09:42 A ja pale 20 lat!!! Zal mi kasy,zdrowia. Mam 36l i niue mam zludzen-starzeje sie. Zamiast fajek chcialabym kupic sobie dobry krem. Kurcze juz mi piorka opadaja-boje sie dolow... Ale i tak sprobuje )) Odpowiedz Link
czareg Re: Papierosy 18.12.07, 10:03 Różnie to bywa. Mój ojciec palił 40 lat, pod koniec zaczął ograniczać, ale przestać palić nie chciał dopóki lekarz mu nie powiedział - chce pan palić, niech pan pali, ale proszę składać na wózek inwalidzki. Ojciec miał wielkie problemy z krążeniem. Z dnia na dzień rzucił. Teraz, jak przychodzą znajomi, bardzo lubi siedzieć przy palaczach, bo bardzo lubi ten zapach. Ciotka, która paliła 2 paczki Giewontów dziennie, gdy próbowała rzucić miała omdlenia, nudności i różne inne sensacje. Nie udało jej się. W straszny sposób umierała na raka (ulubiona pielęgniarka w szpitalu, wszyscy robili co mogli by mniej cierpiała). Chrzestna, po 2 miesiącach niepalenia (używała tabletki z nikotyną), w stresowej sytuacji znów zaczęła palić i jest z tego nawet zadowolona bo tak mocno już nie tyje. Myślę Asiuniaa, że na początku jednak sporo kaski pójdzie na środki ułatwiające rzucenie fajek. A swoją drogą ostra jesteś: CHAD, alko, teraz fajki - nie oszczędzasz się. Odpowiedz Link
ramos67 Re: Papierosy 18.12.07, 10:17 mysle ,ze kazdy reaguje inaczej na rezygnacje z jakiegokolwiek nalogu, ale zawsze jest sens zrezygnowania i proba walki o wolnosc.Asiu chociaz sprobuj i nie mysl juz teraz ze sobie nie poradzisz.oboje wiemy,ze WARTO!!!! Odpowiedz Link
rumpa Re: Papierosy 18.12.07, 11:45 Mój teść rzucał spokojnie dwa czy trzy lata na gumie do żucia z nikotyną, potem kolejne dwa - na zwykłej.Nie pali od 8 lat, bez załamań. spokojnie, nie już, nie na wczoraj, spokojnie... Odpowiedz Link
dalaj-lama Re: Papierosy 20.12.07, 15:23 A w mnie zdiagnozowano CHAD jak rzuciłam palenie.Dopadło mnie po 6 tygodniach niepalenia.Był koszmarny szpital - Kobierzyn.Teraz palę,zwłaszcza jak moja pani doktór mówi,że jak rzucam palenie to wyląduję na oddziale. Odpowiedz Link