poetkam
22.12.07, 02:41
Postanowiłam ja sobie, po raz nie wiem który, że wezmę się ostro za
siebie. Nie chcę być uważana za słodką istotkę, bo taką nie jestem.
Bunt mas musi nastąpić prędzej czy później. Nie wiem, czy uda mi się
zmienić swój wizerunek : słodka, dobra, wrażliwa (bleeee- sam
miodzik już mi bokiem wychodzi!) na bardziej ostry. Bo
przecież: "czym skorupka za młodu nasiąknie..."...Ale zawsze warto
zbuntować się po raz kolejny i asertywnie, ale bardziej empatycznie
od Lamy podejść do życia i ludzi.