Dodaj do ulubionych

Dziś są moje urodziny....

23.12.07, 12:19
Dziś są moje urodziny, święta tuż za rogiem...a ja wciąż jestem
smutna, wciaż czuję,że czegoś mi brak,że za czymś tęsknię...lecz nie
wiem za czym...czuję niesamowicie mocno wewnętrzną pustkę....za czym
wy tęsknicie, czego wam tak na prawdę brakuje, kiedy już wszystko
się ma...mimo mojego marudzenia życzę wszystkim WESOŁYCH,
SZCZĘŚLIWYCH I CIEPŁYCH ŚWIĄT!!!!
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 12:46
      Z okazji urodzin przyjmij życzenia spełnienia marzeń, tak, choć to banalne!
      Zdrowia, zdrowia, zdrowia. Spokoju, spokoju, spokoju. Miłości, miłości, miłości.
      A na święta tego samego i jeszcze więcej!
      Całusy
      M.
    • czareg Puszyste uściski :-* 23.12.07, 12:47
      Spokojnych, wyciszonych urodzin i świąt.
      Ojejku, gdybym ja miał własne uroczystości przy Bożym Narodzeniu, to by była
      masakra. Nie zazdroszczę wszystkim Ewom i Adamom. A tak a pro po, zdrówko E. i A.
      PS. Pakowanie prezentów zaczyna mi sprawiać przyjemność. Spamowanie remedium na
      całe zło? wink
      • maciusiko Re: Puszyste uściski :-* 23.12.07, 15:17
        A moze kawa tym remedium...
    • kajka68 Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 13:09
      wszystkiego najlepszego...zeby ta pustka sie zapełniła...zebyś poczuła ,ze
      urodziny to fajna rzecz...aczkolwiek dla mnie tez jakoś pusto brzmią...tym
      bardziej ,ze w lutym kończę magiczną liczbę kobiety dojrzałej zdaje się...a ja
      mam przecież wciaz 18 lat...i znów o sobie a miało być dla
      Ciebie...słoneczka...niech jakiś promyk pomuska cię po sercu...
    • i_am_the_army Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 15:11
      Wesołych Świąt, wszystkiego naj z okazji urodzin, pustka precz, szczęścia,
      zdrowia, pomyślności!...

      ... czego i sobie przy okazji życzę (choć urodzin nie mam, hehe)
    • maciusiko Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 15:16
      Dolaczam sie do zyczen!!!
      • cassandrax Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 15:47
        Wielkie dzięki...ale powiem wam...święta się jeszcze nie zaczęły a
        już mnie drażnią.....
        • asiuniaa36 Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 21:26
          Cassandrax wszystkiego co najlepsze na urodzinki.

          Co do pustki...kurcze mam tak jak Ty...Dlaczego tak jest,nie wiem...Za czym
          tesknie?Czego chce-NIE WIEM.To jakies bliżej nie okreslone "cos".Ale
          tesknie,pragne tego diabelnie.Zabiera mi to radosc zycia.Mam
          wszystko-teoretycznie marzylam o takim zyciu-ale jest cos nie tak...Ale co?
          Swieta...jakos cieszylam sie,ale jak bonus minal,prysla radocha.Czuje sie
          zle.Zoladek mi szwankuje,dostalam miesiaczke,glowa mi peka.Znowu ucieklam pod
          koc dzisiejszego popoludnia.Swieta...widze je tylko ze zlej strony.Kasy poszlo
          tyle,ze szok.Potrawy poszykowane.Nawet udany sernik mnie nie cieszy.Ale
          udaje.Dla dzieci.Dla przyjaciela jestem jak zmija.I to jadowita.Ciagle mam do
          niego cos...Dzis powiedzial,ze cieszy sie,ze juz jedzie do domu i odpocznie
          odemnie 24h...Powiedzialam na to--dlatego nie mozemy razem zamieszkac...
          Czego ja do cholery chce?
          Co jest ta pustka?
          Za czym tak bardzo tesknie?
          • czareg Re: Dziś są moje urodziny.... 23.12.07, 21:43
            Za spokojem?
          • poetkam Asiuniu 23.12.07, 21:51
            Czego chcę nie wiem
            To jakies bliżej nie okreslone "cos".Ale
            > tesknie,pragne tego diabelnie.Zabiera mi to radosc zycia.Mam
            > wszystko-teoretycznie marzylam o takim zyciu-ale jest cos nie
            tak...Ale co?

            Nie wiem...Często też tak rozmyślam...Chcę czegoś, ale to bliżej
            nieokreślone marzenie...Szukamy, błądzimy, grymasimy. To nie to, to
            nie tak....

            Czuje sie
            > zle.Zoladek mi szwankuje,dostalam miesiaczke,glowa mi peka.

            Kurka wodna, Asiunia, ja też tak mam...A co zrobić z tym bolącym
            łbem? Już zażyłam tyle tabletek w nocy i dziś i nic...

            Kasy poszlo
            > tyle,ze szok.Potrawy poszykowane.Nawet udany sernik mnie nie
            cieszy.Ale
            > udaje.Dla dzieci.

            To chociaż tyle dobrze, Asiuniu, że jest dla kogo.

            Dla przyjaciela jestem jak zmija.I to jadowita.Ciagle mam do
            > niego cos...

            Ale przynajmniej nie reaguje na Ciebie agresją, co? Bo mój mąż
            owszem.

            > Czego ja do cholery chce?
            > Co jest ta pustka?
            > Za czym tak bardzo tesknie?

            Ja czuję bezsens istnienia. Choć szczerze przyznam się, że ostatnio
            jakby mniej...Najgorzej w depresji. Oj, wtedy bezsens jest tak
            wielki, że tylko śmierć ma sens.

            Spróbuj wniknąć w siebie, czego chcesz. Może już to masz?

            Całusy Asiuniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka