musicforthemasses
24.12.07, 21:49
Czuję poczatek pięknej manii ale oczywiście mam wszystko pod
kontrolą. Śliczna rozwódka z trójką dzieci zawróciła mi w
głowie.Nareszcie od jakiegoś czasu czuję sie dobrze, czuję sie
silny.Każdemu z was tego życzę.Wiem, powiecie ,że żle robię, że jej
życie zniszcze.Ale mysle że każdemu z nas potrzebna jest motywacja,
ambicja nas rozpierdziela od środka i dlatego chorujemy.Wiem że to
ogromne wyzwanie z mojej strony ale każdy chyba lubi czuc sie
potrzebny.Czy żle robie?