stefanl
19.01.08, 07:38
Właśnie jestem po ponad miesięcznym stanie manii. Efekt finansowy -
jestem przy ścianie. Pozostałe mogą być. Właśnie zmieniam pracę na
lepszą finansowo, choć na takim samym stanowisku. Tak więc poprawa.
Generalnie daję sobie radę, choć jestem trochę porażony
możliwościami CHADu - jednak nie jestem panować nad niektórymi
sytuacjami.
To co teraz napiszę to na pewno nie jest stan manii. Na wszelkie
sposoby szukam specjalistów (lub ośrodka) który specjalizuje się w
chorobach stawów. To nie jest grupa chorób reumatycznych, tylko
bardzo zniszczone w sposób zwyrodnieniowy stawy (stosunkowo młode -
choroba bardzo nietypowa). Szukam pomocy dla kogoś bliskiego (osoba
która jest pod stałą opieką specjalistyczną od wielu lat i
praktycznie rzecz biorąc czeka ją wózek inwalidzki).
- No i to co cały czas - mieć nadzieję że znowu nie wpadnę w
manię.... Pozdrowionka.