Dodaj do ulubionych

Boję się..........

28.01.08, 02:00
Sorki za spamowanie forum , szczególnie nocką ciemną ale cholera,
spać nie mogę....Boję się.....W piątek byłam molestowana seksualnie,
może nie jakoś strasznie, ale jednak....Jutro to samo może nastąpić,
albo i co gorszego....Wiem, że to nie to forum, ale jesteście mi
bliscy....Spać nie mogę.....Mąż tylko: przesadzasz- powtarza. Dzięki
C. za wsparcie, serio.
Adminki pozostałe skasujce to jutro, jeśli chcecie, albo ja skasuję,
ale nie radzę sobie....
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: Boję się.......... 28.01.08, 02:43
      Jak ktoś Twój post skasuje, to będzie miał z Gąsienicą do czynienia wink))
      Magda, spokojnie, choć to parszywa sytuacja, fakt. Nigdy się w takiej nie
      znalazłam, więc mogę to sobie tylko wyobrazić, jakie to okropne, wstrętne,
      obleśne - FUU
      Nie przesadzasz, ja też bym się bała.
      Zrób jak obiecałaś już - zgłoś to komuś "wyżej", koniecznie, dla własnego
      spokoju, by to się już nie powtórzyło!
      A teraz spokojnie, do łóżka marsz.
      Kurde, gdzie się takie dziady rodzą
    • kotomysza Re: Boję się.......... 28.01.08, 09:14
      nie bój się. donieś na ch...ja. powiedz w pracy przełożonemu, co się
      stało. i nie czekaj na "kolejny raz", bo tak zdje się, ze wyczytałam
      u Cię na blogu. tylko zaatakuj go pierwsza.

      nie bój się!
    • matrioszka42 Re: Boję się.......... 28.01.08, 09:36
      Te mendy właśnie na to liczą, że się wystraszymy, że nie będziemy
      chciały tracić czasu na zgłoszenia, że boimy się o zszarganie
      opinii... Nie daj się, jak mówią dziewczyny zamelduj przełożonemu
      (najlepiej i swojemu i jego), złóż zawiadomienie na policję, niech
      już nigdy nikogo nie skrzywdzi...Niech nikt Ci nie wmówi, że tylko
      Cię dotknął, przekroczył Twoją prywatną granicę, nie miał do tego
      prawa, niech ponosi konsekwencje!
      • poetkam Re: Boję się.......... 28.01.08, 11:38
        Oj, dziewczynki , serdeczne dzięki.
        Zgłosiłam całą sprawę kierowniczce. Rada: przebywać wśród
        pracowników- samej nie, zachowywać dystans słowny i fizyczny, wręcz
        dużą szorstkość. Jeśli nie pomoże, będzie próba podobna mam wprost
        mu o tym powiedzieć, że powiadomię jego przełożonego i policję.
        Jeśli nie poskutkuje to, kierowniczka kontaktuje się z jego
        przełożonym- ponoć ostry, surowy facet. Mają skończyć swoją pracę u
        nas do końca tygodnia najpóźniej.

        Proszę o jakąś miłą mądrą poradę, aforyzm na udany dzień....Mogę od
        Was? Smutnawo mi....
        • 35.a Re: Boję się.......... 28.01.08, 11:42
          Jeśli napiszę, że kierowniczka to d.upa to pomoże? Przecież nie...
          Instalacja elektryczna ważniejsza niż ludzie...
          • czareg Re: Boję się.......... 28.01.08, 12:35
            Dzwoń do dyrektor. Jak kierowniczka chce dawać ciała niech daje swoje.
        • kotomysza Re: Boję się.......... 28.01.08, 12:48
          że co? Magda, Ty czytasz to co piszesz?????????? Dziewczyno, to nie
          ma być tak, że się Ty przed po..je..bem kryjesz, tylko on ma być
          odseparowany od Ciebie. i jaki drugi raz? i co on obejmuje? lekkie
          obmacywanie, gwałcik, gwałcik i obicie, czy gwałcik i morderstwo? na
          litość boską (czy inną) baba sama stwarza zgrozenie dla Ciebie i
          sama powinna na siebie donieść na policję, za głupotę.
          • poetkam Re: Boję się.......... 28.01.08, 14:05
            Dziękuję Wam bardzo.
            Jestem niezwykle asertywna do tego jegomościa. Nie łapie nawet
            mojego wzroku. Gaz paralizujący mam w kieszeni. Jestem wręcz
            chamska, powaga. Dam sobie radę. Nie z takich opresji wychodziłam
            cało.
            Nie mogę pozwolić, aby byle śmieć dobierał się do mnie. Nie ma
            takiej opcji.
            • i_am_the_army Re: Boję się.......... 28.01.08, 15:24
              Trzymam kciuki!
              Precz z dziadami! Precz ze śmieciami!
              • dol_inka Re: Boję się.......... 28.01.08, 17:04
                Tępić takich ludzi. Ty się boisz, ale podjęte(słusznie zresztą)
                działaia "obronne" są niewystarczające. Ten osobnik, za chwilę, w
                następnym tygodniu tak samo, albo i gorzej zachowa się wobec innej
                dziewczyny...A jeśli ona będzie mieć jeszcze większego pecha?!
                Twoja szefowa jest nieodpowiedzialna. Zgłoś się na rozmowę do jego
                szefa. I noś ze sobą dyktafon-serio...
            • kotomysza Re: Boję się.......... 28.01.08, 17:42
              ale Ty możesz sobie prowokować do woli!!! to facet jest agresorem i
              on powinien być odseparowany. ja bym doniosła na zachowanie jego
              szefowi pomijając Twoją przełożoną.
              nie ma co tuszować sprwy, bo on wtedy poczuje się bezkarny, a
              jeszcze może Ci fajnie tyłek obrobić, że, sorry za
              dosadność, "prawie dupy dałaś" (nie obraź się błagam). troszkę to
              stoi na głowie, bo nie Ty masz schodzić debilowi z drogi.
              pozdrawiam. a w razie czego gazem po oczach, kolanem po jajach i
              poznokciami po policzkach... niech ma pamiątkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka