07.02.08, 01:29
Byłam jakiś czas temu u całkiem nowego lekarza, w sumie po receptę na lit, ale
rozwiązała się rozmowa.....
Ten psychiatra, po rozmowie ze mną (gadaliśmy ponad 2 godziny) zbulwersowany
był tym, że ktoś postawił mi diagnozę ChAD, bo powiedział, że u mnie nie można
mówić o chorobie psychicznej w takim prawdziwym tego słowa znaczeniu.
Stwierdził, że mam "jedynie" jakąś makabrycznie silną NERWICĘ
lękowo-depresyjną i natręctw....

Ja już sama nie wiem.... Pamiętam, jak 6 lat temu też zdiagnozowano mnie:
nerwica lękowo-depresyjna... zdiagnozowało mnie wtedy 4(!!!) niezależnych od
siebie lekarzy!!!
Potem przyszła klinika psychiatryczna o diagnoza CHAD, ale lekarze z tej
kliniki są jedynymi jacy widzą u mnie chorobę afektywną dwubiegunową... Reszta
w przeszłości i teraz (jak widać po gadce z tym ostatnim psychiatrą) widzą i
mnie kurna mać NERWICĘ.
Taka diagnoza tłumaczyłaby to, że nie działają na mnie leki psychotropowe.
Przecież ja od 3 tygodni nie biorę już prawie nic... nawet litu biorę już
tylko "symbolicznie"... i nie czuję by było gorzej... jest po prostu tak samo,
a nawet lepiej pod tym względem, że czuję się bardziej "realnie".....

Tak się tylko chciałam z Wami tym wszystkim podzielić... Bo moje wątpliwości
co do tego że jestem ChADowcem sięgają już zenitu - i nie tylko moje, lekarzy
też...
I jestem rozbita, bo moje zaufanie do lekarzy jest już rózne zeru, bo jeśli
faktycznie mam tylko "makabrycznie silną nerwicę", to po co szpikowana byłam
przez tyle lat najsilniejszymi najróżniejszymi psychotropami????
Z drugiej strony makabryczne stany lękowe wciąż są.... a ja wciąż nie znajduję
na nie nigdzie pomocy....
Ja naprawdę już jestem na skraju wytrzymałości, mam taki mętlik w głowie, że
szok.... ataki paniki, drgawki niemal jak w atakach padaczkowych...
... i wciąż gdzieś ta niezmienne przeczucie, że to RACZEJ jednak faktycznie te
nerwy a nie choroba psychiczna, nie ChAD....
NIE WIEM NIC, ratunku
Obserwuj wątek
    • maciusiko Re: ??? 07.02.08, 03:11
      No to nieźle...Gąsieniczko,a badał Cię neurolog-chodzi mi o te drgawki?
      • i_am_the_army Re: ??? 07.02.08, 20:16
        No właśnie nie, być może powinnam się udać
    • czareg Re: ??? 07.02.08, 07:42
      Ale jazda z lekarzami. Napisz jaki to szpital, byśmy wiedzieli co omijać. Rada
      pragmatyczna: jeżeli leki nie skutkują to ich nie bierz i znajdź fachowców od
      nerwic. Nie warto się truć jak nie ma wymiernych korzyści.
      PS. Ale forum nie opuścisz mam nadzieję?
      • i_am_the_army Re: ??? 07.02.08, 20:18
        napiszę jaki to szpital jak już będę pewna, że popełnili ten błąd

        hehe, dzięki, forum całkiem nie opuszczę, ale na jakiś czas owszem, bo muszę
        odpocząć od tego wszystkiego, odciąć się.... tak więc do przeczytania w przyszłości
    • poetkam Re: ??? 07.02.08, 09:09
      Spokojnie, Gąsieniczko, spokojnie wszystko przemyśl. Odpocznij w zaciszu swoich
      myśli- tylko nie przesadź z tym myśleniem smile A tak w ogóle, to pozostaje Ci się
      tylko cieszyć (jeśli oczywiście wyjdzie, że tego ChAD-u jednak nie masz!), że
      masz "tylko" nerwicę.
      Mocno Cię tulę. Nie przejmuj się. Nie obrażam się. Rozumiem. Dziękuję.
      Zdróweczka, Gąsieniczko! Magda
    • zaburzona Re: ??? 07.02.08, 09:09
      mam podobny problem też myślę,że mam nerwicę natręctw albo tiki
      wokalne ale co pójdę do lekarza psychiatry to mi coś innego
      dlagnozuje albo nic ale leki silne przepisują.Ja chcę leczyć tylko
      gadanie do siebie gdzie to leczyć jak nie u psychiatry,a nerwicę też
      chyba u psychiatry.I jak to leczyć
    • obecna57 Re: ??? 07.02.08, 11:35
      W gruncie rzeczy co za różnica jaką masz etykietkę skoro i tak
      cierpisz. Czy wolisz nerwicę natręctw ? No to proszę bardzo. Mam za
      sobą etap odstwienia leków na 1,5 roku. Było ok ,a potem taaaki
      rolerokaster.Strasznie trudno zaakceptować u siebie świadomość
      choroby psychicznej jakkolwiek byłoby jej na imię. Ale to pierwszy
      krok ku zdrowiu.
      • i_am_the_army Re: ??? 07.02.08, 20:19
        niby tak, ale jaki jest sens brania czegoś, co nie pomaga, ewidentnie nie pomaga?
        a co do pytania, to... szczerze? tak, wolę mieć nerwicę...
    • ditta12 Re: ??? 07.02.08, 20:17
      Armio!!!!!!To potworne co psychiatrzy z nami robią,ale cudowna jest
      dla mnie wiadomosc że jedziesz bez litu i nicsmile))))))))się
      specjalnie nie dzieje.Też tak chcę!!!!!
      • i_am_the_army Re: ??? 07.02.08, 20:48
        tzn lit biorę nadal tyle że mniej (na razie boję się całkiem odstawić)
    • i_am_the_army Re: ??? 07.02.08, 21:03
      Adieu wszystkim - na jakiś czas
      Muszę się na jakiś czas odciąć od tego wszystkiego co z tymi chorobami
      związane... i poradzić sobie ze swoimi lękami w oderwaniu od tych wszystkich
      domysłów, etc.
      Jednym słowem: muszę zapomnieć, choć trochę.
      Trzymajcie się! Kiedyś tam może się tu pojawię z powrotemsmile Trzymaj się kciuki, pa
      • i_am_the_army Re: ??? 07.02.08, 21:04
        "trzymajcie kciuki" miało być
        • maciusiko Re: ??? 08.02.08, 00:35
          Jakkolwiek Twojej chorobie jest na imię,życzę,aby poszła sobie precz!
          Po odpoczynku wróć koniecznie,bez Ciebie smutno wink
          Pomyślnych wiatrów Gąsieniczko smile))
          Basia i M...
          • dol_inka Re: ??? 08.02.08, 15:16
            normalnie szok!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka