Prośba o pomoc

12.04.08, 15:22
W poniedziałek czeka mnie pierwsza w moim życiu wizyta u psychiatry.
Bardzo się boję. Nie wiem czego mogę się spodziewać i jak się do
niej przygotować. Poradźcie mi proszę ...
    • lolinka2 Re: Prośba o pomoc 12.04.08, 15:52
      po prostu - idziesz tam po pomoc. Przygotowanie? umyj się, ubierz
      czysto, ząbki wyszoruj smile) i nie zapomnij książeczki
      ubezpieczeniowej o ile idziesz państwowo.

      Teraz to mi łatwo się wymądrzać, ale pierwszy raz do psychiatry
      szłam jak na ścięcie. I jeszcze, kurna, źle trafiłam...
      Wsparcie moralno-duchowe nasze masz, piszę "nasze" celowo, bo pewna
      jestem że tu się posiadanymi kończynami wszyscy forumowicze
      podpiszą. Czekamy na raporcik - jak było i w ogóle. Generalnie nie
      udawaj kogoś, kim nie jesteś. Szczerze, konkretnie, w 100%
      prawdziwie, bez półprawd, zatajeń i takich tam... Im więcej ten
      medyk wie o tobie, tym dokładniej może cię oszacować i stwierdzić 1)
      co ci jest oraz 2) czym cię "wyprostować" najskuteczniej. Powodzenia!
    • i_am_the_army Re: Prośba o pomoc 12.04.08, 16:02
      Przede wszystkim postaraj się nie stresować aż tak bardzo, bo naprawdę nie ma
      czymsmile
      Mów konkretnie, po co przyszłaś (zakładam, nie wiem, czy słusznie, żeś rodzaju
      żeńskiego, hehe), co Ci dolega - jaki nastrój, ile trwa złe samopoczucie, czy
      masz kłopoty z myśleniem, koncentracją, czy jesteś pobudzona/spowolniona, czy
      masz jakieś objawy somatyczne (np. bóle głowy, brzucha, chudnięcie/tycie,
      omdlenia, osłabienie, jakie leki bierzesz, na co chorujesz i takie tam) i w
      ogóle to tylko przyjdzie Ci na myśl.
      To wszystko oczywiście pod warunkiem, że trafisz na takiego psychiatrę, który
      umie słuchać, bo w przeciwnym wypadku będziesz jedynie mogła odpowiadać na
      zadane pytania - jeśli tak się zdarzy, rób to jak najbardziej precyzyjnie.
      Dobry psychiatra powinien umieć poznać po wyglądzie, że coś jest nie tak (choć
      trudno, żeby po wyglądzie zdiagnozować w trakcie 15 min wizyty), w każdym razie
      dobry psychiatra to dobry obserwator, więc u takiego w miarę dokładne i
      precyzyjne odpowiadanie na pytanie powinno wystarczyć.
      O wszystko pytaj, co tylko Cię zastanowi, zdziwi, czy zaniepokoi. Pytaj wręcz
      nachalnie, bo to podstawa wszystko wiedzieć i rozumieć w przypadku otrzymania
      jakiś leków. Lekarz zwykle nie lubią odpowiadać na pytania, ale pytanie się mimo
      to bez ogródek naprawdę się opłaca.
      I taka rada na koniec (być może jedna z najważniejszych) - nie wierz lekarzowi,
      który postawi Ci "pewną" diagnozę już po pierwszej wizycie, ani takiemu, który
      przepisze Ci zwłaszcza leki stabilizujące nastrój (lit czy przeciwpadaczkowe)
      bez uprzedniego zlecenia odpowiednich badań (np. wątroby, tarczycy).
      To chyba tyle, powodzeniasmile
    • poetkam Re: Prośba o pomoc 12.04.08, 16:22
      > Bardzo się boję

      Ja swoją pierwszą wizytę u psychiatry "zaliczyłam" we wrześniu.
      Miałam spore wsparcie ze strony forumowiczów. Li tylko forumowiczów,
      nikogo więcej. A o Twojej wizycie ktoś inny poza Tobą wie? Ktoś z
      rodziny? Przyjaciół? Chcesz iść sama , czy może w towarzystwie kogoś
      bliskiego? Mnie brakowało kogoś obok mnie , ale to zależy od
      upodobań. Całą drogę wymiotowałam ze strachu. A sama wizyta?
      Wszystko przeszło jak ręką odjął. Po prostu- mów o swoich
      dolegliwościach, odczuciach, obawach, o wszystkim, o czym chcesz
      lekarzowi powiedzieć. Pierwsza wizyta to najczęściej wywiad z
      pacjentem. Jeśli sama nie będziesz mówić, to nic, dobry lekarz tak
      poprowadzi rozmowę, że będzie wiedział jak Ci pomóc.
      Nie martw się na zapas.
      Do poniedziałku masz czas. Najgorsze jest czekanie...Masz rower?
      Pojeździj może? Odpręż się. Rób to, co lubisz.
      Powodzenia, i jak napisała Lolinka, zdaj nam relację potem!
    • facet_l Re: Prośba o pomoc 12.04.08, 20:10
      Głowa do góry i przed siebie (chyba że masz dep. to wtedy może być trudne)
      Wszystko będzie ok. Psychole są zazwyczaj w porządku i rzeczywiście chcą nam pomóc.
      Powodzenia.
    • ka_an Re: Prośba o pomoc 12.04.08, 20:46
      Dziękuję Wam za wsparcie. Mnie ze strachu nosi, nie mogę usiedzieć w
      miejscu. Najbardziej boję się, że źle trafię. I utknę w tym stanie
      umysłusad
      Do Poetkam:
      Do wizyty nakłoniła mnie i utrzymuje w tym przekonaniu moja
      przyjaciółka i wielkie dzięki jej za to. To ona ze mną tam pójdzie.
      Póki co słucham trójkowej listy przebojów i próbuję czymś zająć ręce
      bo głowa się nie poddaje i tysiące myśli po niej ganiają.

      Tak jak już wcześniej ktoś napisał: wielkie dzięki za to, że
      jeseście!
      • ditta12 Re: Prośba o pomoc 12.04.08, 21:13
        Tak bardzo to przeżywasz?Nie bój się ,to zwykły facet lub zwykła
        babasmile)))))To on ma sięgłowić nad Twoją diagnozą a nie Ty.Ty nie
        myśl tylko mów co Ci ślina na język przyniesiesmileWYLUZUJ!!!!!
    • ka_an Re: Prośba o pomoc 14.04.08, 21:46
      Mam już wizytę za sobą. Jeszcze drżą mi ręce i nogi, nie wiem, czy
      ze strachu i czy tak jak zwykle.
      Jak to określiła Pani Doktor jest kilka płaszczyzn, którymi należy
      się zajęć ale najważniejsze teraz to zapanować nad depresją i lękami
      a co dalej to czas pokaże.
      Dostałam Seronil i Cloranxen.
      Co prawda nie jest mi do śmiechu, ale smile
      • obecna_xyz Re: Prośba o pomoc 15.04.08, 14:26
        No i super.Tylko wiedz,że leki przeciwdepresyjne działają dopiero po
        miesiącu- nie zniechęcaj się.
      • poetkam Re: Prośba o pomoc 15.04.08, 20:49
        ale najważniejsze teraz to zapanować nad depresją i lękami
        > a co dalej to czas pokaże.
        > Dostałam Seronil i Cloranxen.
        > Co prawda nie jest mi do śmiechu, ale smile

        Cieszę się, że masz tę wizytę już za sobą. Teraz będzie tylko
        lepiej, zobaczysz! Seronil to antydepresant, a cloranxen działa
        antylękowo. Ja teraz sporadycznie biorę tranxenne-to odpowiednik
        cloranxenne.
        Pozdrowienia!
    • 35.a Re: Prośba o pomoc 15.04.08, 20:12
      dopiszę się poniewczasie: do psychiatry poszłam po ulgę.
      powiedziała "jeszcze będzie się pani cieszyć, że śpiewa ptak".
      miała rację.
      • ka_an Re: Prośba o pomoc 16.04.08, 20:01
        Czemu poniewczasie? Ja też w takim celu tam poszłam. Cieszę się, że
        słyszysz ten śpiew ptaków smileDziękuję.
Pełna wersja