obecna_xyz 02.05.08, 09:47 Czym zajmujecie się (lub zajmowaliście się) zawodowo ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lolinka2 Re: Nasze zawody 02.05.08, 10:45 hmmmm zawody wyuczone: filolog-anglista, specjalista HR wykonywane w przeszłości: konferansjer, dziennikarz, konsultant metodyczny, nauczyciel angielskiego i muzyki, koordynator szkoleń, instruktor domu kultury wykonywane obecnie: lektor angielskiego dla biznesu, tłumacz (ustny i pisemny) Odpowiedz Link
megan.k Re: Nasze zawody 11.11.08, 17:23 Dlaczego zawody lolinki2 są lepsze od zawodu specjalisty ds. kadr i płac??? Odpowiedz Link
poetkam Re: Nasze zawody 02.05.08, 10:58 obecna_xyz napisała: > Czym zajmujecie się (lub zajmowaliście się) zawodowo ? Obecna, napisz też o sobie, proszę. Jeśli chodzi o mnie: Wyuczony zawód: krawcowa, technik odzieżowy ( te dwa umarły we mnie śmiercią naturalną), nauczyciel-bibliotekarz. Zawód obecnie wykonywany (z wielką pasją): nauczyciel-bilbiotekarz Odpowiedz Link
ka_an Re: Nasze zawody 02.05.08, 18:38 Teoria: ekonomista,specjalność - analityk finansowy. Praktyka: recepcjonistka w hotelu, specjalista ds. handlu w fabryce porcelany, pracownik biurowy w biurze rachunkowym, nauczyciel, koordynator projektu, ponownie nauczyciel i trener (nowa nazwa dla szkoleniowca). Odpowiedz Link
dealer_kaszanki Re: Nasze zawody 02.05.08, 18:40 student(ka) - bez powodzenia, asystent ds projektów UE, obecnie rencista socjalny i wolontariusz Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: Nasze zawody 02.05.08, 19:20 cybernetyk, nauczyciel akademicki Dealer_kaszanki, masz genialny nick, super po prostu!!!!! Odpowiedz Link
czareg Re: Nasze zawody 03.05.08, 06:07 Wykształcony: inżynier mechanik; wykonywany: pracownik naukowo-dydaktyczny; obecny: rencista. Odpowiedz Link
obecna_xyz Re: Nasze zawody 03.05.08, 09:10 Od zawsze w służbie zdrowia.Aktualnie wykonywany: maniak- rencistka. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Nasze zawody 03.05.08, 20:29 Zawody miłosne!Te są najgorsze.A inne zwody,no cóz ja mam ich bardzo wiele Odpowiedz Link
poetkam Re: Nasze zawody 03.05.08, 23:33 ditta12 napisała: > Zawody miłosne!Te są najgorsze.A inne zwody,no cóz ja mam ich bardzo > wiele Jesteś genialna, Ditto, jak zwykle Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Nasze zawody 05.05.08, 15:44 Wyuczony: psycholog-psychoterapeuta Pracuję w agencji reklamowej, obecnie szefuję grafikom i operatorom DTP a wcześniej sama to robiłam co oni Odpowiedz Link
obecna_xyz Do Matrioszki- BARDZO WAŻNE 05.05.08, 16:12 Mój psychiatra (od 8 lat) twierdzi,że psychoterapia NIE MA ŻADNEGO ZASTOSOWANIA W CHAD.Czy to możliwe??? A jeśli się myli, to jakie techniki- szkoły mogą mam pomóc??? Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Do Matrioszki- BARDZO WAŻNE 05.05.08, 16:21 Myli się, przecież psychoterapię można stosować zawsze u każdego, i nigdy nie wiadomo, komu pomoże. Do dziś nie byłam zwolennikiem psychoterapeutów, ale jestem zmuszona rozpocząć psychoterapię. Wciąż jestem sceptyczna, ale cóż począć. Z tego, co mi mówi psychiatra, psychoterapia wskazana jest we wszystkich zab. psychicznych. W ChADzie głównie kognitywno-behawioralna, ponoć. Odpowiedz Link
obecna_xyz Re: Do Armii 05.05.08, 17:21 tak, tylko dziad musiałby mnie tam skierować na NFZ- forsy u mienia niemnożko Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Do Armii 05.05.08, 18:34 Z z dobrą psychoterapią na fundusz jest tragedia, ja też się z tym zmagam. Zapisałam się gdzieś tam na 15go maja, ale co to jest to nie wiem. Nie jestem nawet pewna, czy ten psycholog do którego sie zapisałam to psychoterapeuta, bo pani w rejestracji nie była w stanie mi powiedzieć... Będę jeszcze próbować gdzie indziej. A jak to jest konkretnie z kognitywno-poznawczą na NFZ to ja już kompletnie nie wiem, w ogóle się w temacie psychoterapii za bardzo nie orientuję. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Do Armii 05.05.08, 18:36 No i państwowo, w dobre miejsce, oczywiście czeka się miesiącami przeważnie na wizytę... Odpowiedz Link
obecna_xyz Re: Do Armii 05.05.08, 18:45 Ja ich wszystkich sr.... Będę sama dawać sobie rady jak umiem, tak jak dotąd. Czytam, myślę, praktykuję. Nawet nie mam nadziei, że behawioralno-kognitywna ze swoją desensytyzacją pomoże mi na moje potwotrne myśli natrętne: Miałabym przykładać sobie nóż lub sekator do piersi???i rozluźniać się przy tym lub nagradzać? Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Do Armii 05.05.08, 18:55 Ja też, jak już napisałam, jestem w tej materii cholernie sceptyczna. Ale tonący brzytwy się chwyta... a ja w tej chwili tonę. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Do Armii 05.05.08, 20:40 A ja się pochwalę, że na NFZ dobrze trafiłam... Po różnych prywatnych wyciągaczach kasy i tym podobnych frelkach, zupełnie sponiewierana i na skraju bankructwa popełzłam do przychodni co się reklamowała, że mają terapię DDA. Kobietka w rejestracji szczerze przejęta "bo grupa to już od dwóch miesięcy działa i jest zamknięta", ewidentnie się ucieszyła, że ja preferuję indywidualną. Zostałam umówiona do... nie pamiętam kogo. I oczywiście zgodnie z mechanizmem ucieczki, nie poszłam na wizytę. Wobec powyższego mój psychiatra dał mi tydzień na umówienie się i odbębnienie pierwszej sesji z psychologiem, plus raport z tego zdarzenia. Podziałało. Trafiłam do innej osoby niż miałam być poprzednio. Babka nienajmłodsza, niespecjalnie urodziwa - generalnie z fizjonomii wybitnie nijaka, zdecydowanie dobra na leczenie moich kompleksów ). Ale jak już się odezwie... mówi niewiele, niemniej obłędnie celne uwagi ma i komentarze. No i tak do niej pełzam od marca i od tego czasu wyprostowałam kilka papierowych rzeczy w życiu (faktury zaległe z pól roku, księgowość, podatki, PITy i inne takie), zaczęłam prosić o pomoc, ponazywałam troszkę więcej niż 2 emocje dotychczas rozpoznawane, stawiłam dzielnie czoła policji (w związku z maniakalnymi szajbami sprzed 4 lat) i matce (!!! - dobre układy), zmieniłam percepcję relacji z małżem i potomkami przynajmniej częściowo (wszystko, co robię jest bardziej świadome), podniosłam stawki na tłumaczenia , zaczęłam bardziej siebie lubić i czasem robić drobne przyjemności (typu stanik nie barchan, bawełna na wieki wieków amen, tylko taki, który mi po prostu próżność połechce), uświadamiać że gust to to co mi się podoba, a nie to co trwałe, funkcjonalne (i tym podobne usprawiedliwienia kupowania czegokolwiek sobie lub rodzinie).... i oczywiście nadal czekam na kolejne rezultaty terapii. P.S. O czystej cognitive-behavioral nie mam dobrej opinii o tyle, że sama sobie pewne elementy tego w życie wprowadzam i trochę mi czasu szkoda, żeby to samo, nudne, z kimś, regularnie itp... potrzeba mi nieraz prostego wywalenia flaków takiego emocjonalnego przetrzebienia, a ta pani robiąc mixa z CB, Gestalt i DDA (bo na żadną terapię w czystej formie się nie nadaję), osiąga fajne efekty. Odpowiedz Link
poetkam Re: Do Armii 05.05.08, 23:37 lolinka2 napisała: > A ja się pochwalę, że na NFZ dobrze trafiłam... Bardzo się cieszę, Lolinko, że tak dobrze trafiłaś! Życzę Ci dalszych sukcesów i osiągnięć w życiu- i tym zawodowym, jak i osobistym Odpowiedz Link
cassis Re: Do Armii 06.05.08, 11:41 lolinko a możesz się podzielic namiarem? (może być na priv) bo Ty chyba z Warszawy a ja własnie zaczęłam poszukiwania rozsądnego terapeuty Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Do Armii 06.05.08, 22:39 Barbara Suska Vita-Med, ul. Wileńska, niedaleko dw Warszawa Wileńska i skrzyżowania Al Solidarności z ul Szwedzką (pomiędzy tymi punktami, wejście od Solidarności) kobitka przyjmuje we wtorki i czwartki po południu, nr do rejestracji nie pamiętam, mają wywieszony wielki baner DDA i nr tel na przychodni i gdzieś w sieci był też... Odpowiedz Link
ka_an Re: Do Matrioszki- BARDZO WAŻNE 05.05.08, 20:54 Ja korzystam z psychoterapii behawioralno - poznawczej (po pewnej traumie) od dość dawna. I sobie chwalę. Co prawda za pieniążki, ale w takim mieście jak moje inaczej nie darady. Ja zaczęłam od niej bo psychiatry się bałam i kobietka nade mną popracowała i drugą wizytę dzisiaj zaliczyła, no nie bez obaw. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Do Matrioszki- BARDZO WAŻNE 06.05.08, 08:50 Jestem zwolenniczką mieszania terapii. Nie mam zaufania do jednokierunkowych terapii. Ale musisz wziąć pod uwagę, że ja nigdy nie praktykowałam po uzyskaniu uprawnień (na całe szczęście). Sama kilka razy próbowałam terapii, ale zbyt łatwo przychodziło mi manipulowanie terapeutami. Psychiatra, która mnie teraz prowadzi też nie jest zwolenniczką psychoterapii. Uważa, że najpierw trzeba znormalizować mózg a potem zająć się problemami z przeszłości. I tu się z nią zgadzam Odpowiedz Link
obecna_xyz cd 06.05.08, 14:03 Wszystkim dziękuję. Lolinko! Czyżbyś, podobnie jak ja, była DDA? Ka-an! Czy zechciałabyś jak najoględniej powiedzieć, czego Twoja trauma dotyczyła (jakiej dziedziny życia?). Szukam ofiar takich problemów jakie ja mam, ale nie odażyłam się jeszcze wprost zapytać. Odpowiedz Link
obecna_xyz Re: cd 06.05.08, 19:22 Zaraz...to Ty być może ze swoimi toksycznymi rodzicami jeszcze mieszkasz? Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: cd 06.05.08, 19:37 Tata alkoholik. Tzn. mieszkam i nie mieszkam. Bo mieszkam tylko w tym roku, do października (od grudnia), bo jestem na urlopie dziekańskim. A tak w ogóle to studiuję daleko od domu. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: cd 06.05.08, 19:41 ... no i w zasadzie jest to pierwszy raz od 5 lat, gdy zmuszona jestem być w domu tak długo. Przez 5 lat byłam najdłużej miesiąc (tak ciągle). Mam nadzieję, że uda mi się w październiku wrócić na studia. Muszę. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: cd 07.05.08, 11:34 a tego niestety nie zdradzę, dość oryginalny kierunek. Odpowiedz Link
ka_an Re: cd 07.05.08, 08:34 Ja zebrałam konsekwencje, fizycznie i psychicznie (co było najgorsze)problemów mojego faceta. Jaki to może być skrót KMFiP??? Trwało to 3 lata, bo bardzo mi na nim zależało i miałam nadzieję, że będę mogła mu pomóc. Od tego czasu minęło 7 lat a ja dalej tym żyję ... Nie wiem co więcej napisać, nie lubię o tym mówić. Wstydzę się, że nie skończyłam tego wcześniej tylko dopiero, gdy wylądowałam na intensywnej terapii. No i to by było na tyle. Odpowiedz Link
ditta12 Re: cd 07.05.08, 18:39 Teraz bez faceta świat się nie zawala.Mamy in vitro i takie tam he he)))))) Odpowiedz Link