pijo71
29.05.08, 12:26
Witam wszystkich . Jestem tu nowy i chciałbym się podzielić swoim
doświadczeniem . Otóz kilka lat temu psychiatra stwierdził po wywiadzie ze mną
że prawdopodobnie mam chorobę afektywną .Pani doktor kazała mi poczytać o tym
schorzeniu , przepisała leki i kazała przyjś na następna wizytę . Czytałam ,
czytałem i w głowie mi się nie mieściło że takie choróbsko mogło dopaśc
właśnie mnie .Po miesiacu brania leków moje samopoczucie w ogóle nie uległo
zmianie więc pomyślałem ze pani doktor jak i leki które przepisała sa do dupy
i postanowiłem udać sie do innego specjalisty oczywiście nie wspominając o
diagnozie postawionej przez panią dr. Niestety ku mojemu zdziwieniu druga pani
dr. powiedziała dokładnie to samo i przepisała inne proszki oraz skierowała na
psychotesty . Wynik testu pani doktor omawiała przez jakieś 15 min i większosc
tego zapomniałem ale zaczynało sie mniej więcej tak ; zaburzenia osobowości ,
niska samoocena ,depresja , nerwica , lęki , zaburzenia seksualne ,
podejrzliwosc itd. . Było tego mnóstwo , niektórych pojęć nawet nie rozumiałem
. Przede mną 6 tyg. branaia proszków i nasrępna wizyta po której dr. miała
stwierdzić czy wystarcza tylko leki czy potrzebna będzie psychoterapia .
Niestety do tej wizyty nie doszło poniewaz nie nawidzę leków i któregos dnia
wypieprzyłem wszytkie do kosza a o pani dr. pomyslałem ze jest bardziej
zaburzona ode mnie i nie oddam swojego zdrowia w ręce jełopów którzy nie maja
zielonego pojęcia . Trzeba było jednak zacząc cos z tm robić . Tydzien
siedzenia w necie ; medycyna naturalna , neutralna , diety , czary ,
samoleczenie , cuda itd. i pierwszy pomysł jaki przyszedł mi do głowy to
detoksykacja .Po tygodniu picia soków spora poprawa - chce się żyć i coś robić
. Po 9 dniach pękam , zaczynam jeśc i za parę dni wszystko wraca do normy
czyli - kicha ogólna . Pomyślałem że detoks odgrywa w tym wypadku dużą rolę
ale niestety nie mogłem sie zmobilizować do żadnej diety oczyszczającej więc
brnąłem dalej w poszukiwaniach .Zgodnie z teoria ; w zdrowym ciele zdrowy duch
pomyślałem że ktoś musi moje ciało ocvzyścić a skoro sam nie daje rady to musi
mi to być jakiś szaman lub cudotwótca bo lekarze nie wiedzą co czyscić i czym
. ZEby znalezc odpowiedniego cudotwórcę ( jest ich około 50000 w Polsce )
musiałem niestety wydać trochę pieniędzy . Wszyscy brali ciężkie pieniadze i
obiecywali ze będzie lepiej ale lepiej to mieli oni w kieszeni . Myślałem że
już nic nie zwojuję i w głowie zaczeła mi świtać mysl że moze przeproszę pania
doktor i poproszę o nowa porcję tabletek i będę je łykał aż do usranej smierci
która niebawem nadejdzie a jesli nie to ja sam po nią pójdę . W owym czasie
dostałem namiary na następnego cudotwórcę . Uprzedzono mnie ża gosc nie jest
naciagaczem , jeśli nie moze pomóc to mówi od razu , ma niezłe osiagnięcia i
co najważniejsze niedrogi . Postanowiłem ostatni raz spróbować . Facet robi
bardzo bolesny masaż ale efekt po dwóch wizytach jest niesamowity a co
najważniejsze na tych dwóch wizytach się skończyło . Piszę to wszystko po to ,
bo wierze że chorobę afektywna można wyleczyć . Moze nie wszystkie przypadki
ale mimo to warto próbować . Kazdy moze sam znalezc odpowiedniego dla siebie
cudotwórce w okolicy . Ten który mi pomógł mieszka w Gdansku . Jeśli ktos ma
odwagę i chce spróbować mogę dać namiar . Pozdrawiam wszystkich serdecznie .