35.a
31.07.08, 12:25
Będę uroczą, chwilami zwariowaną, czasem smutną straszą panią,
z którą chce się być, rozmawiać czy - wybaczcie -starą wariatką?
Wątki o starszych osobach chorych nie napawają optymizmem. Mogę
się pocieszać, że być może inna była ich świadomość, gdy zachorowały,
nie było nowoczesnych leków etc. Daleka znajoma moich rodziców
raz na jakiś czas jest w szpitalu i tam jako Królowa Oddziału
robi chorym zastrzyki...(jest pielęgniarką, była). Ma rozpoznanie
"psychoza maniakalno - depresyjna", pewnie, błędną. Ale nie chcę
tak! Już teraz zakładam, że tak się nie stanie, ale jaką mam pewność?
Typ II ChAD mnie przed tym chroni?