35.a
31.08.08, 20:48
Powietrze wieczorem już zimne, a ja sobie rozmyślam, co dalej.
Jak sobie najlepiej tę porę roku przetrwać. Znów wezmę się za
angielski, jak zwykle jesienią, niewiele jak zawsze z tego wyjdzie.
I swoją dużą torbę wymieniam też zwykle jesienią, jak uczniak.
Teraz będzie w kolorze koniaku, skórzana, do wojskowej zieleni
kurtki w sam raz. W letnich sandałkach potrafię chodzić jeszcze
w październiku.
Jak się miewacie? Miłego wieczoru.