Dodaj do ulubionych

Ponoć jestem zdrowa :-)

10.10.08, 14:42
Byłam ja dziś u nowego lekarza psychiatry- z racji przeprowadzki.
Lekarz wysłuchał mojej relacji z przebiegu dotychczasowego choroby,
po czym stwierdził, że choroby psychicznej u mnie nie widzi.
Depresję, owszem mogłam mieć, a paxtin- antydepresant spowodować
mógł hipomanię, co zdarza się czasem, ale na dzień dzisiejszy
choroby psychicznej u mnie nie widzi. Sądzi , że jestem li tylko za
bardzo wrażliwa i powinnam być pod stałą kontrolą psychologa.
Humor:
Stwierdził, że mam....niebezpeczny zawód smile Zauważono bowiem dużą
zachorowalność na choroby psych. wśród bibliotekarzy smile
Leków żadnych zażywać nie mam. Ale raz na miesiąc, dwa mam się u
niego pokazać. Ciekawe, po co? smile
Obserwuj wątek
    • meggi_gi Re: Ponoć jestem zdrowa :-) 10.10.08, 15:16
      Hej,to chyba ucieszyła Cię ta wiadomość?zazdroszczę.mój były psychiatra mówił,że jak jest antydep.wywolujacy hipo to nie jest chad.pozdrowienia i buziak.
      • awanturka Re: Ponoć jestem zdrowa :-) 10.10.08, 22:29
        Mój psychiatra z kolei mówił, że jak hipomania występuje po antydepresantach to jest CHAD typu III (poza CHAD typu I i II, są jeszcze: typ depresyjny i typ mieszany).
    • xsenia Re: Ponoć jestem zdrowa :-) 10.10.08, 15:30
      Jesteś po prostu typową neurotyczką.
    • kruszonka1 Re: Ponoć jestem zdrowa :-) 10.10.08, 20:51
      heheh to juz będe wiedziała,co odpowiadac na testach przy
      pytaniu"czy chciałabyś byc bibliotekarką?"
      • poetkam Re: Ponoć jestem zdrowa :-) 10.10.08, 21:26
        heheh to juz będe wiedziała,co odpowiadac na testach przy
        > pytaniu"czy chciałabyś byc bibliotekarką?"

        smilesmilesmile
        ja jestem nauczycielem-bibliotekarzem wink- to zdecydowana różnica smile
    • 35.a A wiesz, 11.10.08, 07:40
      że myślałam raz, że chorobę mogłaś sobie wyindukować? [nie mogę znaleźć
      lepszego słowa, pal licho]. Chorego miałaś w otoczeniu, weszłaś na
      forum, zaczęłaś potem brać antydepresant, który może wywołać hipkę.

      Super. Że nie będziesz musiała brać leków.

      Gdzieś tam wkurzam się słysząc "choroba psychiczna" o ChAD.

      Zaburzenia nastroju
      zaburzenia nastroju
      zaburzenia nastroju

      smile
      • meggi_gi Re: A wiesz, 11.10.08, 08:25
        choroba psychiczna brzmi dość dolująco juz nie mówiąc o psychozie maniakalno-depresyjnej.ale przeciez depresja jest też chorobą psychiczną tylko ze jednobiegunową więc nie ma sie co tak dołować.
      • poetkam Re: A wiesz, 11.10.08, 11:00
        Zapomniałaś o mojej mamie...Geny.
        Choroba psychiczna..To nie nazywaj tego tak, jak Ci się nie podoba. Fakt, to fakt.
        Depresja, ChAD, anoreksja, etc.- to konkretne choroby z zakresu chorób
        (zaburzeń) psychicznych. To tylko nazwa.
        • 35.a Re: A wiesz, 11.10.08, 11:11
          Choroba psychiczna jest czymś wyizolowanym, depresja jest grypą
          ch. tzw. psychicznych. Roosevelt był dobrym politykiem [ja tam
          się słabo znam, niemniej], bo łapał hipę.

          Okropne, ale nigdy nie miałam omamów, halucynacji, urojeń, więc
          może łatwiej mi z całą stanowczością na jaką mnie obecnie stać
          upierać się przy "zaburzenia nastroju". Li i tylko. No smile

          Poetka, nie chce mi się sięgać do żadnych psychopatologii [podręcznik],
          ale chyba nie ma nigdy 100% zachorowalności, w przypadku, gdy matka jest chora.
          Ojca masz zdrowego.

          Moje rodzeństwo w liczbie 1 też jest z innej gliny niż ja. Zdrowe,
          trzeźwe. Moja matka podobna do siostry, ja do niezdiagnozowanego
          ojca [na moje oko też chadowiec], więc...?
          • poetkam Re: A wiesz, 11.10.08, 11:21
            > ale chyba nie ma nigdy 100% zachorowalności, w przypadku, gdy matka jest chora.

            Pewnie, że nie w 100%. Jasna sprawa.
            • 35.a Re: A wiesz, 11.10.08, 11:36
              Moja zmarnięta już babka chorowała na X i Y. Mam skłonności po niej,
              nota bene nawet podobne łydki smile ale próbuję równać w górę innym
              stylem życia niż babcia. To ciekawe z tymi bibliotekarzami, chociaż
              to chyba idzie tak: nerwice-fobie-inne zaburzenia plus wysoka
              reaktywność [nie potrzeba dużo bodźców, aby i tak być w stanie
              wysokiego pobudzenia] --> chcesz się schować za regałami z książkami.
              Też właściwie myślałam o takiej drodze, ale mi przeszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka