mari-anne 02.12.08, 11:45 Teraz moja kolej. Nie sądziłam, że tak się potoczą sprawy dziwacznie i surrealistycznie jakby trochę też. Mój nie-chadowy tyłek chyba nie jest już tu ani tam mile widziany. Cześć. M-A Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wariackie_papiery Re: Cześć 02.12.08, 12:15 pieprzycie hipolicie... lubię Cię ogromnie, czytam Cię, ale aktualnie mam łeb mocno zaprzątnięty osobistymi sprawami. nie dąsaj się. a dlaczego nie masz dostępu do tego forum z czekoladą, to nie wiem, doprawdy. wiem jednak, że fora zamknięte to niezbyt chwalebny pomysł. skończyłam, bo naprawdę no time. a zresztą, jak długo Cię nie było, to cholera, popracuj trochę nad wejściem w łaski. nie ma łatwo, wywalam język. Odpowiedz Link
mari-anne Re: Cześć 02.12.08, 12:28 Pani, tu nie chodzi o to, że ja się dąsam, że mi nie odpisują - bo odpisują - ja nie przedszkolak. Mi o co innego biega. Tu jakiś większy "spisek" jest na rzeczy - że tak zabrzmię jak paranoik. Wolę się więc wycofać, żeby nie dostać w łeb z niewiadomej strony. Coś się stało, a ja nie wiem, co. Poza tym straciłam tych, na których mi zależało. Nieważne. Odpowiedz Link
wariackie_papiery ... 02.12.08, 12:35 że zależało. życie jest przykre, może gdzieś sobie poszli. czareg zdepresjonowany, beatrix na forum czekoladowym, nie wiem właściwie, na kim Ci zależało. życie jest twarde. dobra, przepraszam, że znów wyszłam przed orkiestrę. wracam do kącika. Odpowiedz Link