Dodaj do ulubionych

Wątek czekoladowy

30.12.08, 17:15
Kto nie żarł dziś czekolady lub czegoś innego, czego sobie postanowił nie
jeść, niech się wpisuje. Mile widziane wzmianki o działaniach prozdrowotnych
pozytywnych, np. bieganie, wyjście na basen.

Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Wątek czekoladowy 30.12.08, 18:51


      Ja smile smile smile
      • dr.zabbon Re: Wątek czekoladowy 30.12.08, 18:58
        Wyrażam swój szacunek i uznanie.
        Ja właśnie zawiodłam na całej linii (choć były to orzechy w czekoladzie, a nie
        sama czekolada), ale czuję się dużo lepiej teraz niż przed. Źle się poczuję
        zapewne jutro rano, kiedy wejdę na wagę...
        ***
        Znajomy mnie wczoraj pochwalił, że mi całkiem do twarzy z tym tłuszczykiem...
        • ditta12 Re: Wątek czekoladowy 30.12.08, 20:01
          Zjadłam banana,był słodki,pachnącysmileNie lubię czekolady bo kiedyś
          pomyślałam że tam sa robaki,cale mnóstwo!
          • dr.zabbon Re: Wątek czekoladowy 30.12.08, 21:10
            Ditta, ja Ciebie mianuję moją duchową przewodniczką.
            Czekoladowe robaki! Ekstra.
            Prowadź mnie i podobne mi męczenniczki ku świątyni chudości.
            • wodnik260 Re: Wątek czekoladowy 30.12.08, 23:55
              Cześć, tu wodnik.
              Nigdy nie widziałaś robali w czekoladzie? Bo w orzechach to pewnie
              tak..
              A teraz wymienię najlepsze marki, jakie znam z tesco:

              Nie jedz tego, brrr.
              • ditta12 Re: Wątek czekoladowy 31.12.08, 13:32
                Zabbonku!Krok drugi-kup sobie najdroższe cenowe dżinsy w rozmiarze
                Twoich marzeń a potem........noś je sobie.Ta cena to bardzo
                mobilizujewink
    • wariackie_papiery Żabo? 31.12.08, 15:33
      A dlaczego tak agresywnie? Czekolada być dobra. Czekolada podobno jest prezentem
      z podtekstem. Milka z cynamonem, lindt z pomarańczą.
      Jak się ją lubi, to ona dobrze robi na humor. Tak myślę.
    • tosiedazrobic Ptasie mleczko 31.12.08, 17:54
      jak to z nim jest...
      Mam zawsze ochotę na ptasie mleczko i na tym sprawa się zamyka.
      Ptasie mleczko to tylko moje wyobrażenie o delikatności, lekkości,
      puszystości i miękkości. Faktycznie to słodki ulepek w
      czekoladopodobnej polewie. Szkoda.
      • ditta12 Re: Ptasie mleczko 31.12.08, 23:41
        Nie słuchaj ŻabonkusmileTo podszepty diabełków czekoladolubnychsmile
    • beatrix-kiddo Re: Wątek czekoladowy 02.01.09, 12:35
      no, ja co prawda z opóźnieniem, ale uprzejmie informuję, że wracam do diety
      wegetariańskiej i - najważniejsze - do ćwiczeń. Trochę mnie przybyło, co mi się
      nie podoba. Aerobik plus stepper rulezzz. Acha, kolacje precz. No i od 30
      grudnia nie miałam w ustach słodyczy.
      • dr.zabbon Re: Wątek czekoladowy 02.01.09, 18:11
        Kochani,
        od Sylwestra żrę warzywa. Oj, żrę! Przejęłam się wpisem Ditty, że trzeba
        zieleninę siatami do domu nosić i dzisiaj to musiałam nosić na dwa razy, bo się
        za jednym nie zabrałam. Słodyczy bardzo mało, na czekoladę nie mam szczególnej
        chęci. Waga od dwóch tygodni stoi w miejscu, ale to i tak dobrze, że przestałam
        przybierać.
        (A co do czekolady to najbardziej lubię gorzką z chilli (Lindt), mocno wierzę,
        że działa jak afrodyzjak. Zgadzam się, że czekolada poprawia humor, ale jak się
        ma bardzo zły humor, to się je bardzo dużo czekolady i to nie jest dobrze.)

        Macie pomysł jak zmusić się do ruchu?

        • ditta12 Re: Wątek czekoladowy 03.01.09, 14:53
          Jak nie mozesz wyjsc to w domu podloge pastuj i szlifuj tylko mocno
          aż do sódmych potówsmileBiegaj po kazdy zakup oddzielnie po schodach i
          jak spisz to tez ćwiczwink
          • ka_an Re: Wątek czekoladowy 03.01.09, 20:14
            no, w końcu mogę napisać, nie zjadłam dzisiaj czekolady smile
            • dr.zabbon Re: Wątek czekoladowy 03.01.09, 20:55
              Bardzo gratuluję! To duży sukces, wiem o tym dobrze smile
              A jak się to Ci udało? Ja, jak już pisałam, jem dużo warzyw i owoców i jakoś
              czekolady mi się nie chce. Przestałam też pić nieprzyzwoite ilości kawy, nie
              odczuwam teraz takiej potrzeby. Masa ciała narazie bez zmian.
              • ka_an Re: Wątek czekoladowy 03.01.09, 21:00
                Z kawą to się zgadza, bo ja zawsze musiałam mieć coś słodkiego do niej, więc
                piję tylko do śniadania. Staram się jeść co 3 godziny, coś konkretnego, np,
                kefir z pomidorem, jogurt naturalny z gruszką itp.
                Nie mogę tylko się zmusić do wysiłku fizycznego sad
                • dr.zabbon Re: Wątek czekoladowy 03.01.09, 21:15
                  Z tym wysiłkiem to mi też nie po drodze. Wierzę jednak, że na wszystko przyjdzie
                  czas. Ja będę musiała się przemóc, bo fatalnie wygląda mój brzuch, więc samo
                  schudnięcie niewiele da, trzeba wzmocnić mięśnie po trzech ciążach. Ale
                  pocieszam się, że ruch przyjdzie łatwiej, kiedy już trochę schudnę: łatwiej
                  ruszyć 70kg niż 80!
                  Ze swej strony polecam postanowienie "po 21.00 nie jem". Właśnie w nim trwam smile.
                  • ditta12 Re: Wątek czekoladowy 04.01.09, 10:27
                    Zabonku!Waga ciała nie zmniejsza się od razu tylko po jakimś
                    czasie.Nie wchodż na wagę tylko mierz centymetrem talię.1 kg.to
                    podobno okolo 1cm, w taliismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka