Dodaj do ulubionych

......nazjgorszy przepadek na oddziale.....

06.02.09, 17:24
to ja ale nie ma sie czym chwalic.......
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 06.02.09, 17:26
      Gdzie leżysz? Masz dostęp do netu.
      • ditta12 Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 07.02.09, 09:23
        wv domu,i wcale nie lezesmile
        • ditta12 Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 07.02.09, 09:54
          w szpitalu byłam ok.18 lat temu ostatnio
          • awanturka Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 07.02.09, 09:58
            No to czemu puszczasz takie teksty, a ludzie się przejmują (wiem, wiem, nie zrozumiałam dowcipu...)
            • lolinka2 Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 07.02.09, 11:45
              jak to czemu: dlatego, że ditta się nie leczy, na tym forum bywa
              towarzysko na ogół gadając bzdury zgodnie z własnym permanentnym
              stanem jasnej pomroczności.

              kurna, ditta, zrób coś ze sobą. A najbardziej wkurza mnie fakt, że
              się uważasz za super mamuśkę swojego dziecka, że nigdy w życiu twoje
              odloty nie zrobiły jej krzywdy (a co ty wiesz, skoro wiecznie
              nieprzytomna jesteś????), a obecne na forum matki, to przecież latają
              do psychologa z fanaberii...


              No krew mnie zalewa.
              • ditta12 Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 08.02.09, 10:05
                ciekawe jak ja to robie ze piszę na tym forum będąc w ciagłej
                pomroczności Lolinko miła....że tez mi się udało to dziecko moje
                ustrzec od lekarzy psychiatrow.Pozdrawiam Cię bardzo serdeczniesmile
                • ditta12 Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 08.02.09, 10:17
                  fajne te reklamywinkhi hi
                  • 36.a Aberracja 08.02.09, 10:46
                    Ditta, to co piszesz jest w 98 % od czapy. Latasz sobie od forum do
                    forum i zostawiasz jakieś "kwiatki" kompletnie bez sensu. Ja dałabym
                    Ci bana, chociażby dlatego, że odrobinę zastanowiłabyś się "dlaczego"
                    smile Co jest Cię w stanie pobudzić od rozpoczęcia myślenia o sobie
                    i o swoim leczeniu? Wiem, że są osoby zachwycające się Twoją radosną
                    twórczością i boleję nad tym. Koniec, oddaję się końcowi weekendu.
                    • ditta12 Re: Aberracja 08.02.09, 11:02
                      życzę Ci miłego wypoczynku 36a big_grin W poniedziałek wstaję rano do
                      pracy.
                      • 36.a miłego latania n/t 08.02.09, 11:06
                        • ditta12 Re: miłego latania n/t 08.02.09, 11:40
                          chodzę po dwóch forach:chad i schizofrenia bo jestem
                          schizoafektywna.To gdzie mam isc?Te fora mi sie podobająsmileIdę na
                          spacer,tup,tup,tup....
              • awanturka Re: ......nazjgorszy przepadek na oddziale..... 08.02.09, 13:19
                Poprzeglądałam sobie posty ditty

                I rzeczywiście, totalny odlot. Widać jak ważna jest świadomość choroby (ja ją zachowuję nawet w hipomanii i czytając to forum widzę, że nie jestem wyjątkiem). Jak nie ma świadomości choroby to dopiero zaczynają się schody... Z drugiej strony to daje się zrozumieć "z czego miałaby się leczyć, z tego, że czuję się szczęśliwa?" Na tym właśnie polega pułapka w której się znalazła i nie wyjdzie z niej przypuszczalnie wcześniej niż nie dopadnie jej deprecha. I to jest smutne. Ale na to nie ma rady...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka