Dodaj do ulubionych

cos do poczytania

21.11.03, 13:35
skąd my to znamy?
www1.gazeta.pl/nauka/1,42547,1764492.html
Obserwuj wątek
    • ne.la Re: cos do poczytania 21.11.03, 14:27
      Bosz............ Przeczytaliście komentarze?????? Są bardzo przykre sad(( Taka
      lektura tylko utwierdza w przekonaniu, że nie powinno się o tej chorobie
      opowiadać innym... Przeszła mi ochota na "zwierzanie się" komukolwiek...
      • empeka Komentarze do artykułu 21.11.03, 16:02
        Żyjemy w prymitywnym społeczeństwie. Zdawanie sobie z tego
        sprawy powodować może różne skutki, ale m.inn. i taki, że nie
        zawsze wszystko należy mówić.

        Na razie na tym forum mamy samych miłych ludzi, żadnych
        "dzikusow". Co zrobimy gdyby się pojawili?

        Myślę, że powinniśmy wtedy dawać zbiorowy odpór.
        Inne wyjście - wykreślać osobnika z forum, ale do tego trzeba by
        mieć formułę forum monitorowanego (to jest moźliwe).

        Ja często mam wrażenie, że każdy okopuje się w norkach swoich
        poglądów i nie rusza z tego miejsca o cal. Dyskusja jest rzeczą
        trudną, a gdy zderzą się osoby o nieprzystającym poziomie
        wyksztalcenia i wiedzy ogólnej, nie mówiąc o kulturze osobistej -
        prawie niemożliwą.

        Marta
        • ne.la Re: Komentarze do artykułu 21.11.03, 16:15
          Masz rację... Ja w pierwszym momencie chciałam pod artykułem wkleić link do
          naszego forum, ale to chyba nie jest dobry pomysł sad((((

          Marto, przy okazji: nie udało mi się dotrzeć na wtorkowe spotkanie... Niestety,
          nie jest to dla mnie najlepsza pora (zajęcia na uniw.). Bardzo żałuję.
          • empeka Re: Komentarze do artykułu 21.11.03, 17:03
            No tak - linki można dawać (ostrożnie), ale chyba nie na tym etapie.
            Nie mamy czegoś takiego jak FAQ z podstawową informacją o
            CHAD. I nieprędko będziemy mieć, bo to wymaga wielkiej pracy.

            Nasze wtorkowe spotkania nie mogą być kiedy indziej, bo to jedyny
            wspólnie wynegocjowany termin. Ale trwają one co najmniej dwie
            godziny więc mogłabyś dobić (telefonicznie uzgodnić gdzie akurat
            jesteśmy, na ogół w jakiejś kawiarni na Mazowieckiej lub w samej
            Zachęcie).

            Pa
            Marta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka