polaa27 20.09.10, 17:32 Dobra wiem jak już kupuje się sandałki, półbuty, etc. Ale jak kupić buty zimowe? Chodzi mi o rozmiar wkładki. Czy normalnie ma być większa o 1 cm od stopy czy jednak trochę więcej? Bo jednak dochodzi tu grubsza skarpetka, etc. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kicius_85 Re: Numer buta zimowego 20.09.10, 18:15 ja biore o rozmiar wieksze niz te w ktorych chodzi czyli jak ma 19 to zimowe biore 20 Odpowiedz Link
anna_fv Re: Numer buta zimowego 20.09.10, 18:23 Ja nie odpowiem, bo w temacie obuwia dopiero debiutuję Ale jako, że temat butowy, to podpytam chętnie jakie te buty kupić trzeba? Kiedyś Karro chyba pisala, że wysokie nie są zbyt dobre, bo rozleniwiają nóżkę. A więc jakie? Może podacie jakieś przykladowe firmy, bo zielona jestem. Odpowiedz Link
mamba5x2007 Re: Numer buta zimowego 20.09.10, 21:34 Mnie doświadczenie zeszłorocznej zimy nauczyło, że potrzebne są dwie pary: 1. Normalne trzewiki, ocieplane, ze skóry albo materiału wodoodpornego, niezbyt wysokie, z elastyczną, normalną podeszwą - takie do biegania jak nie ma śniegu i trzaskającego mrozu. Takie buty powinny być dobrane standardowo, jak półbuty, bo w nie raczej nie pakuje się dodatkowych skarpet. 2. Śniegowce, niezbędne na sanki i łażenie po śniegu. Te powinny być wyższe, na grubej podeszwie, z materiałów wodoodpornych (skórzane i niskie na takie warunki się nie nadają). I rozmiarowo większe niż te spacerowe, więcej niż 1cm, żeby zmieściła się wełniana skarpeta i zostało troszkę luzu (jak nóżce będzie ciasnawo szybko się odmrozi). Odpowiedz Link
goskagb Re: Numer buta zimowego 21.09.10, 09:54 mamba5x2007 dobrze mówi , dwie pary to podstawa, moja w tamtym roku miała jedną i mimo że nie chodzi to i tak odczułam brak drugiej na śniegi i szaleństwa zimowe, a co dopiero chodzące dziecko, ja też zawsze takie prawdziwe zimowe kupuje ok 1 rozmiar większe żeby skarpetę wcisnąć a najlepiej z grubą skarpetą już mierzyć bo wiadomo rozmiar rozmiarowi nie równy nawet z tej samej firmy . Odpowiedz Link
zdunia1979 Re: Numer buta zimowego 21.09.10, 08:36 polaa27 napisała: > Dobra wiem jak już kupuje się sandałki, półbuty, etc. Ale jak kupić buty zim > owe? Chodzi mi o rozmiar wkładki. Czy normalnie ma być większa o 1 cm od stopy > czy jednak trochę więcej? Bo jednak dochodzi tu grubsza skarpetka, etc. Ja zawsze jak kupuję chłopakom buty, pilnuję tylko tego, żeby za piętą można było wsadzić palec (oczywiście dorosły palec ). Maluch musi stać podczas mierzenia. Tyle miejsca jest potrzeba aby bucik pasował. Raczej nie powinno się kupować za dużych znacznie ponieważ dla małych nóżek jest to nieskazane ze względów ortopedycznych. Bucik się rusza, spada i nóżka musi go nienaturalnie utrzymać. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Ja już nie mam siły do butów zimowych 21.09.10, 10:46 Każde zaburzają nam wzorzec ruchu, po każdej zimie mamy serię wizyt u rehabilitanta Generalnie mogą być większe o 1,5 cm, powinny mieć podeszwę antypoślizgową, czyli najlepiej z miękkim traktorem, twardy zapiętek, być miękkie w kostce, nie za szerokie, żeby dobrze stopę trzymały, ocieplone, z oddychającego materiału, najlepiej goretexu... Poprzednio buty idealne mi się udało kupić na wiosnę, za 4 podejściem. Oczywiście są za małe. Chyba tez zacznę szukać... A jakiej firmy Pola kupujesz, masz coś upatrzonego? Młodej buty idealne były z bartka, z goretexem i barankiem z wełny wewnątrz, za kostkę, z zamkiem od dołu do góry. Wkładały się fatalnie i moim zdaniem miały za twardą podeszwę, ale to jedyne, w których dobrze chodziła. Odpowiedz Link
polaa27 Re: Ja już nie mam siły do butów zimowych 21.09.10, 11:39 Ja też mam przejścia z butami U nas oprócz takich podstawowych rzeczy jak flexi podeszwa czy usztywniony zapiętek, skóra, muszę zwracać uwagę na to żeby zapiętek był usztywniony, ale z kolei buty przed kostkę. Kupić takie buty to jest dopiero wyzwanie Wszędzie w sklepach buty są za kostkę. Do tego jeszcze mamy mieć profilowaną wkładkę. Jak nie ma to wkładam kupioną profilowaną, ale wtedy muszę patrzeć na krój buta, bo młody ma szeroką w podbiciu stopę i ogólnie mu się nie mieści do tych szczuplejszych butków, a jak wkładkę dołożę to już w ogóle ścisk. Na lato znalazłam rewelacyjne Primigi. Byłam/jestem bardzo zadowolona, kupiłam młodemu jeszcze z przeceny większe na zimę po domu. Na jesień upatrzyłam mu Ecco - szerokie, wygodne, sztywny zapiętek, skóra, bardzo flexi i PRZED KOSTKĘ! Teraz mam upatrzone takie geoxa, ale na razie w necie- muszę zobaczyć je na żywca. www.eobuwie.com.pl/product-pol-24079-Geox-B0302Q0FUFEC0670.html Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Ja już nie mam siły do butów zimowych 21.09.10, 11:43 Fantastyczne ocieplane barankiem skórzane buty przed kostkę kupiliśmy w deichmanie, firmy elefanten - też na szerszą stópkę, bo młoda ma płetwy prawie, ale wiązane, zeby dobrze trzymały stopę. Tylko niestety w zimie się do nich lało górą . Odpowiedz Link
polaa27 Re: Ja już nie mam siły do butów zimowych 21.09.10, 11:54 Kurcze ja wolę na rzepy, bo młody jak ubieranie trwa dłużej niż 3 sekundy odmawia współpracyPoza tym z jego stopami stopa trzyma się dobrze w każdych, nawet najszerszych butach. Ja nie wyobrażam sobie młodego w grubym kombinezonie i w KOZAKACH Jak on się w tym ruszy W zeszłym roku, jak raczkował i wstawał przy meblach i ogólnie był mega ruchliwy, na dworze siedział w wózku czy na sankach nieruchomo - jak w konserwie Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Ja już nie mam siły do butów zimowych 21.09.10, 11:59 A idź, w ogóle te nasze maluchy poubierane jak astronauci chodzą, nic dziwnego, ze zawsze takie awantury o ubieranie są w zimie. Te butki powyżej kostki, co znalazłam na wiosnę w Bartku, były właściwie pod kostkę, ale z czymś w rodzaju skarpety obszytej ortalionem powyżej. A że młoda maniakalnie ogląda świnkę Peppę i potem skacze w kałużach... Odpowiedz Link
anio-uek Re: Numer buta zimowego 21.09.10, 13:29 Wg naszego ortopedy buty letnie i wiosenno-jesienne mają być większe o min 0,5 a max 1cm zaś buty zinowe o min 1 a max 1,5cm. Tego się zawsze trzymamy tyle że zdecydowanie tych max wymiarów. Odpowiedz Link