Dziś są trzecie urodziny Olka, wcześniaczka z 31/32 tc. Na początku Synuś przeszedł praktycznie wszystko, co może przytrafić się wcześniakom. Wylewy II/III stopień, odma opłucna, zamartwica przy porodzie, infekcje, anemia...
Pierwszy rok był walką o zdrowie Synka. Rozwijał się bardzo powoli. Drugi rok - czas nauki siadania, raczkowania, chodzenia. Ciągle rehabilitacje i tak jest do dziś. Ale są efekty! Obecnie rozwój ruchowy w normie, psychiczny też w porządku oprócz rozwoju mowy. Tu mamy opóźnienie i ciągle nadrabiamy. Na szczęście powoli rusza do przodu
Wiele diagnoz typu: MPD, autyzm okazało się błędnych

Nadal sporo wizyt, rehabilitacji i pracy w domu, ale warto, widząc postępy Synka.