Dodaj do ulubionych

Choróbsko

20.12.10, 11:50
Cześc dziewczyny, mam pytanie czy wasze maluchy też tak strasznie chorują? Zuzka pierwszy raz coś złapała, choruje już drugi tydzień, ma zawalone dolne drogi oddechowe, bierze augumentin trzeci dzień i masę innych leków ale wcale jej nie przechodzi. Lekarz jest u nas co trzy dni aż wstyd mi juz dzwonic bo pomyśli że wariatka.

Czy u was też tak długo trwa wychodzenie z choroby? dodam że mała ma dysplazję oskrzelowo-płucną. Biję sie że na święta wylądujemy w szpitalu jak tak dalej pójdzie sad
Obserwuj wątek
    • wyspa-ela Re: Choróbsko 20.12.10, 12:05
      hej, jak mój maluszek był chory to trwało to troszkę ponad tydzień, chociaż pod koniec już bardziej zapobiegawczo go trzymałam w domu, nie wiem czy to coś Ci pomoże bo być może już stosowałaś te metody więc polecam babcine metody smile, dużo ciepłego picia z soczkiem malinowym, ogrzewać próbować usypiać żeby Zuzia dużo spała, ja smarowałam tez klatkę piersiową plecki i stopki kremem rozgrzewającym dla dzieci, jak ma katar to pod nosek maść majerankową, chociaż młodemu bardziej pomagało wąchanie maści eukaliptusowej smile mam nadzieję że możesz to stosować pomimo dysplazji - cholerka no trzymam kciuki
      • marta.krasnik Re: Choróbsko 20.12.10, 12:49
        My właśnie pierwszy raz chorujemy. Hana infekcja górnych dróg oddechowych, dziś konczymy zastrzyki- zinacef, poprawa była po 3 dniach w tym momencie żadnych chorobowych objawów. Ela dobrze pisze z tym snem, ja Hanke zmuszałam na drzemki co 2godziny w ciagu dnia- było ciężko przez pierwsze 2 dni a teraz sie juz przyzwyczaiła i sama pięknie zasypia w ciagu dnia.
        Dzis idziemy do kontroli- pewnie z antybiolem juz koniec bedzie, teraz tylko pare dni grzania w domu zanim pojdziemy na zimowy spacer.
        Drugiej pannie zaczełam od dziś podawać syrop z czosnku i cebuli profilaktycznie, bo wczoraj jakis glut sie przyplątał. Jula choc ma dysplazje jeszcze (odpukać) nie chorowała a za chwile skonczą roczek. Trzymam kciuki i powodzenia!
      • zuzu-and-more Re: Choróbsko 20.12.10, 12:52
        Wszystko już bylo sad maści nie próbowałam ale nasza pani doktor odradziła bo niektóre dzieci się po nich duszą. Od piątku robię też nebulizację pulmicortem i berodualem a poprawy nie ma sad mam pół apteki w domu. Może w końcu ten antybiotyk zadziala bo już nie mam siły, zuźka się buntuje sie jak tylko przystawiam jej coś do buźki, nieważne czy jedzienie czy leki, jest jeden wielki krzyk.
        Boje się żeby to nie był RSV bo nie kwalifikowałyśmy się na synagis.

        Może jestem za bardzo przewrażliwiona...
    • pola-102 Re: Choróbskomy 20.12.10, 13:57
      cały listopad i polowe grudnia chorowałysmy. Zaczelo sie od kataru zapalenia gardla. Pani doktor przez caly miesiac wstrzymywala sie z antybiotykiem bylysmy na berodualu i pulmicorcie, co doprowadzilo do zapalenie oskrzeli. Dopiero inna lekarka przepisala 6 dniowa kuracje antybiotykiem sumamed. Dwa dni brania antybiotyku i juz bylo widac poprawe. Teraz jest zdrowa (odpukac). W sumie 1,5 miesiaca choroby. Masakra! Zycze zdrowka.
      • an_7 Re: Choróbsko 21.12.10, 20:58
        Mój Synek chorował już dwa razy w grudniu. Chodzi do przedszkola i łapie wirusy jak gąbka. Teraz świeżo po chorobie, ale na razie trzymam go w domu. Pediatra przepisała nam szczepionkę na wzmocnienie odporności Bronchovaxom. Zobaczymy, czy zadziała.
        Za pierwszym razem też trafiłam na lekarza, który wstrzymał się z antybiotykiem i Mały dostał zapalenia oskrzelisad
    • karro80 Re: Choróbsko 21.12.10, 21:26
      Po wyjściu ze szpitala do teraz czyli 2 lata i 9 mies to wcale(tj jakieś lajtowe przeziębienia bez antybiola i przeciwgorączkowych). Też wylazła ze szpitala z solidną dysplazją, z 24 tyg. Szczepiłam prewnarem, poiłam sokiem malinowym i tranem. Dużo wychodziła na zewnątrz, nieprzegrzewana, niewychładzana na siłę równieżwink. W zasadzie to wszystko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka