zuzu-and-more
31.03.11, 12:08
Wróciłysmy od neurologa. Pani dr powiedziała ze najprawdopodobniej Zuzia ma MPDz spastyczne i dlatego nie siedzi. I może w przyszłosci nie bedzie chodziła. Nie postawiła co prawda diagnozy ale wielkiej nadziei tez mi nie dawała pomimo że wzmozonego napięcia nie ma i przykurczy też nie. Oczywiście wiedziałam że kazdemu wcześniakowi to grozi ale wypierałam ta myśl ze to właśnie moje dziecko. Nigdy zaden lekarz nie podejrzewał wcale u małej MPDz (ostatnia kontrola 2 mies temu).
W pierwszej chwili swiat mi się zawalił, nie wiedziałam co dalej i dlaczego akurat moja córeczka?
Ale my jej jeszcze pokazemy ze Zuzia bedzie chodzic. Po swietach idziemy do szpitala na oddział reh na 3 tyg, co dalej jeszcze nie wiem.
Narazie musze ochłonąc, wypłakac się.
Przywyknąc do myśli że mam chore dziecko... i życ dalej.
--
Zuzia 860g, Marysia 90g[*] 26tc