gk102

24.08.11, 21:49
Byłaś może u jakiegoś neurologa? Jak tak to gdzie?
    • ola_mi Re: gk102 24.08.11, 22:05
      wprawdzie ja to nie gk102smile alemoge Ci powiedzieć , że w Opolu chyba najpopularniejszy jest dr Wierzbicki

      Jednak w razie wiekszych problemów polecam lekarzy wrocławskich.
      • milkaplp Re: gk102 24.08.11, 22:14
        Pytam bo chciałabym skierowanie do neurologa, bo szpital mi nie dał i powiem pediatrze żeby mi wystawił.
    • ul-i neurolog 25.08.11, 22:42
      Coprawda pytanie nie do mnie, ale ja jeźdzę z moim Pawciem do Krapkowic do dr Rajad
      • milkaplp Re: neurolog 26.08.11, 08:00
        Ja niestety nie mam samochodu więc wyprawa do Krapkowic odpada, ale dziękuję za info smile
        • aaalicja2 Re: neurolog 26.08.11, 13:30
          Tak z mojego doświadczenia smile
          Neurolog to dobrze żeby obejrzał Karolinkę, jak nie da rady na NFZ, znajdź prywatnie. W Szczecinie dobrzy neurolodzy-neonatolodzy nie biorą dużo za wizyty w porównaniu z innymi lekarzami. Jedna pani doktor 50 zł, druga 70zł.
          U nas neurolog chciała oglądać Laurę co 2-3 miesiące.
          Od neurolog dostaliśmy też namiary na prywatne konsultacje rehabilitacyjne (dostaliśmy Laurkę do domku podobnie jak ty w sierpniu - no i limity NFZ się skończyły)
          Rehabilitant przyjeżdżał do domu co 2-3 tygodnie i pokazywał kolejne ćwiczonka, jak nosić, przewijać, obracać itp.
          Rehabilitant brał 50 zł za wizytę. I obowiązkowo chciał abyśmy zawsze oboje z tatą Laurki byli w domu, bo pokazywał ćwiczenia, potem probowaliśmy wykonywać itp. Co 2 głowy do zapamiętania tego wszytkiego to nie jednasmile.

          Jeżeli jest taka możliwość to zapisuj się na NFZ od razu na kolejne wizyty, najbliższą i za 2 miesiące. Zawsze możesz zadzwonić i odmówić, a będziesz jednego stresa mniej i pieniążki w kieszeni. Szczególnie końcówka roku jest jak wiadomo straszna z tym NFZ.
          Do poradni wcześniaków - też dzwoń i umawiaj się na kolejny termin.
          W pierwszym półroczu u nas były kontrole co miesiąc, w drugim co 2 miesiące.
          Poradnia wcześniaków też u nas wystawiła skierowanie do Ośrodka Wczesnej Interwencji, ale dostaliśmy się tam dopiero w styczniu 2011r. Stąd ćwiczyliśmy pod okiem rehabilitanta prywanie.
          No i kontroluj oczęta Karolinki, mimo że miała kontrole w szpitalu, bądź bardzo czujna, umawiaj się na wizyty do okulisty z wyprzedzeniem, potem możesz zadzwonić i odmówić.
          Ja tak robiłam, dla spokojnego swojego sumienia, żeby ewentualnie wychwycić w porę jakieś nieprawidłowości.

          Tak zeszłam trochę z tematu, ale wiem co przeżywasz, ja rok temu przechodziałam to samo, ogrom niewiedzy, sprzeczne opinie i ciągły strach co dalej.
          Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
    • gk102 Re: gk102 26.08.11, 07:48
      Tak ja byłam w córą u dr. Mariusza Wierzbickiego - polecam.
      • milkaplp Re: gk102 26.08.11, 07:56
        Chodziłaś prywatnie czy z NFZu?
        • gk102 Re: gk102 26.08.11, 11:32
          Byłam z Hanią z NFZ - ale tylko 2 razy - nie wymagała więcej wizyt. Lekarza polecam.
          A co mówią w poradni rehabilitacyjnej - Karolinka wymaga rehabilitacji? ćwiczycie?
          • milkaplp Re: gk102 26.08.11, 14:55
            Problem w tym że w poradni rehabilitacyjnej jeszcze nie byłyśmy termin mamy dopiero na 14.09 i Karolina będzie miała też USG przezciemieniowe.
            • gk102 Re: gk102 26.08.11, 18:14
              No to może poczekaj z załatwianiem skierowania do neurologa. Poradnia rehabilitacyjna i USG p/ciemieniowe pewno wiele wyjaśnią. Zresztą może tam właśnie dostaniesz skierowanie do neurologa. Czy niepokoi cię coś w zachowaniu Karolinki?
              • milkaplp Re: gk102 26.08.11, 19:00
                Wiesz tak właściwie to nie chyba tylko to że jak podnosi główkę to w tym samym czasie podnosi nóżki. Pytałam położną to powiedziała że dzieci czasami tak robią ale mam powiedzieć o tym lekarzowi. O neurologa to najbardziej chodzi mi o to żeby popytać o szczepienia.
Pełna wersja