Dziewczyny,
jestem coraz bardziej przerazona, Symeon przestał rosnąć, oczywiście waga tez stoi w miejscu, ale do tego sie juz przyzwyczaiłam. W lutym miał 88 cm, potem rósł, w maju osiągnął ok 92-93 i do tej pory ani milimetr. Waga tez od pol roku stoi, generalnie maly przybiera niecałe kilo na rok.
Nigdy nie miał takiego przestoju ze wzrostem, łapał 50 centyl nawet, a teraz leci na 10.
Wybieram sie do pediatry, ale nie wiem czy nie od razu do endokrynologa na głębszą diagnozę.
Proszę o jakieś wsparcie
