witam,opisze krotko moją sytuacje i bardzo proszę o wypowiedzi kogoś kto już to przeżył był w podobnej sytuacji lub coś wie na ten temat.
jestem w 30-31 tyg ciaży odeszły mi wody,trafilam do szpitala od razu dali mi zastrzyki na płucka dla dziecka,dostałam już dwa,w tej chwili dostaje antybiotyk aby się tam nic nie zrobiło,mowią że chca jak najdłużej przetrzymać ta ciążę,proszę was o wypowiedzi może miałyście podobną sytuację czy dziecko w 31 tygodniu ciąży ma duże szanse,strasznie się martwię

jestem aktualnie w szpitalu,teraz jest koniec32 tyg i właśnie przesali mi dawać antybiotyk,boje sie że znwu crp wzrośnie i tak jak kilka dni temu powiedzą:do cięcia,dziecko tydz temu i w sumie teraz ma 1400 ale tutaj w tej klinice wieksość rodzi dzieci mniejsze o ok 400g porównując z tym co było na usg