Dodaj do ulubionych

30 tydzień odeszły wody

23.09.11, 13:42
witam,opisze krotko moją sytuacje i bardzo proszę o wypowiedzi kogoś kto już to przeżył był w podobnej sytuacji lub coś wie na ten temat.
jestem w 30-31 tyg ciaży odeszły mi wody,trafilam do szpitala od razu dali mi zastrzyki na płucka dla dziecka,dostałam już dwa,w tej chwili dostaje antybiotyk aby się tam nic nie zrobiło,mowią że chca jak najdłużej przetrzymać ta ciążę,proszę was o wypowiedzi może miałyście podobną sytuację czy dziecko w 31 tygodniu ciąży ma duże szanse,strasznie się martwięsad jestem aktualnie w szpitalu,teraz jest koniec32 tyg i właśnie przesali mi dawać antybiotyk,boje sie że znwu crp wzrośnie i tak jak kilka dni temu powiedzą:do cięcia,dziecko tydz temu i w sumie teraz ma 1400 ale tutaj w tej klinice wieksość rodzi dzieci mniejsze o ok 400g porównując z tym co było na usg
Obserwuj wątek
    • lazy_lou Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 14:28
      ja dokladnie tak mialam. tylko tydzien wczesniej- dotrzymalam do 31.
      przetrzymali mnie prawie tydzien, dostawalam sterydy i antybiotyki ale wody sie nie produkowaly/nie uzupelnialy i zapadla decyzja o wywolywaniuporodu.
      Mialam rodzic naturalnie, podano mi oksy, ale przy prawie pelnym rozwarciu zaczelo spadac tetno plodu i zrobili mi CC ratujace zycie dziecka.
      Synu byl troche podduszony, ale ogolnie oki. Z tym ze byl zadziwiajaco duzy na ten tydz ciazy- 1720g i 51cm- na usg przed porodem tez wyszlo okolo 1400, wiec byli nawet troche zdziwieni ze taki duzy wink

      Nie mielismy w sumie duzo przejsc na patologii noworodka, dzieki sterydom oddychal od razu sam, ominela nas retinopatia, ladnie trawil. Generalnie niby bylo wszystko oki- dopoki na wypisie nie dowiedzielismy sie ze ma powiklania po wylewach (jamy malacyjne) i w zwiazku z tym jego rozwoj moze byc zaburzony.
      Melismy jednak fart i Synu sie wywinal wink <poltora roku rehabilitacji pewnie tez pomoglo- mial troche zaburzone napiecie miesniowe, ale to pryszcz w sumie >
      Dzis ma prawie 5 lat i jest zajebistym kolesiem. Bystrym i nad wiek dojrzalym emocjonalnie.
      Chodzi do zwyklego przedszkola i nie rozni sie od "zwyczajnych" przedszkolakow.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sa/sh/ebyx/BaxBjBraQB84ny7DbB.jpg

      wink



      tak ze nie zamartwiaj sie na zapas- jest szansa ze bedzie calkiem w porzadku.
      Czego ci bardzo zycze smile

      • asia-5 Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 15:54
        hej,
        Ja urodziłam mojego Karola w 32,5 tc. 2130; 49cm; 9pkt
        13 dni byliśmy w szpitalu bo brał antybiotyki
        Wczoraj skończył 3miesiące (korygowane 2msc) waży 5340g, mierzy 55 cm
        Neurolog mówi, że wszystko ok, trochę napięty ale mam ćwiczyć w domu i sama powinnam go wyprowadzić. Dwa USG w szpitalu wykazały, że w główce wszystko ok, niedługo mamy trzecie.
        Szczepień nie opóźniamy. Oczy ok, słuch będziemy badać pod koniec października.
        Ogólnie póki co wszystko jest ok. Oby tak zostało.
        Wam życzę jak najpóźniejszego porodu i dużo zdrówka smile
        • czarnawrona.online Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 16:44
          u mnie powodem dwurozna macica, obie ciąże podtrzymywane od 26 i 24 tc - dotrwałam odpowiednio do 30 i 29 - parametry dzieciaków w stopce.
          Mnie zawsze powtarzano (a rodziłam w dobrym szpitalu), że często lepiej ciąć szybciej, żeby nie infekować dziecka - i tak samo mówili na oiomie - że lepiej "idą" dzieci nawet małe i mniej dojrzałe, niż przetrzymywane dłużej, ale z infekcją - więc pewnie tego się trzymają Twoi lekarze. Moje dzieciaki choć małe radzą sobie fajnie - straszy ma 12 lat, córka - 2 - oboje na respiratorach w pierwszym tygodniu życia, długo na tlenoterapii biernej - ale oboje po około 2 miesiącach w domu, rehabilitowani po około 1,5 roku.

          Bądź dobrej mysli - większość dzieci z tego tygodnia wychodzi z wcześniactwa obronną ręką - choć i tak Wam życzę, żebyście pobyli w dwupaku jeszcze z miesiąc.
          Trzymam kciuki.





          Aleksander 1997, 30 tc., 1000 g, 39 cm
          Lena 2009, 29 tc., 910 g, 39 cm
    • misiekjasiek Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 20:20
      Miałam PROM (czyli sączenie się wód płodowych) od 15 tygodnia, udało się przechodzić do 25, od tego tygodnia była walka.
      Skończyło się tym, że w 30 tygodniu odstawiono antybiotyk, potem bez jakiejkolwiek kontroli crp sprawdzano tylko od czasu do czasu ilość wód na USG, następnie w środę odszedł czop (nikt się nie przejął, rzecz jasna) i w sobotę wieczorem zaczęły się skurcze, dostałam podwójną dawkę fenoterolu, po czym decyzję o cc podjęto dopiero, gdy śluz przybrał ciemnozielony kolor sad
      Urodziłam w 31 tc, przez zaniedbanie, w zasadzie olanie sytuacji chłopcy byli w stanie krytycznym.
      Pytasz, czy dziecko w tym tygodniu ma duże szanse. Nikt Ci tutaj nie napisze, jakie szanse ma Twoje dziecko, możemy jedynie opisać przykłady własnych dzieci. Moje maluchy przez infekcję przeszły wiele, cała nasza trójka przeszła sepsę, początki były tragiczne.
      Banalna jest pisanina, że teraz jest już dobrze i są zdrowi, ale tak jest. Pomijając to, co przeszli po drodze.

      Napiszę Ci tak. Samo odejście czy systematyczne odpływanie wód nie jest tragedią, lekarze to opanowują i często "ciągną" ciąże do przyzwoitych tygodni. Ja sama łaziłam bez wód tyle tygodni i gdyby nie ta paskudna decyzja o odstawieniu antybiotyku, pewnie chodziłabym dłużej. Urodziłabym wcześniaki, ale zdrowe.
      Jeśli jesteś pod stałą kontrolą, bądź spokojna. DOMAGAJ się badania crp, monitorowania dziecka na ktg, usg. Leż. Chodź tylko do toalety, dużo odpoczywaj. Nie szykuj się na najgorsze, szukaj tylko poważnych, rzetelnych informacji.
      Przejmowanie się wagą dziecka nie ma sensu. Pamiętam, jak cieszyłam się wagą z ostatniego usg (równo po 1660 g) dzień przed porodem a nie miałam pojęcia, że to jest i tak nieważne. Licytacja na wagę nie ma sensu, możesz urodzić maluszka 900 gramowego, który sobie świetnie poradzi z oddechem, ale możesz też urodzić "wielkoluda", który spędzi na respiratorze nawet dwa miesiące. Nie ma reguły.

      Dbaj o siebie, nie daj się, trzymam kciuki, żebyś jak najdłużej wytrzymała i urodziła zdrowego, późnego wcześniaka - to tak ostrożnie - ale serio życzę Ci, żebyś urodziła w terminie. To JEST możliwe, nawet przy odejściu wód, uwierz mi.
      Trzymaj się ciepło.
      -----
      Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
      • adusia29tc Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 21:05
        Misiekjasiek napisała konkretnie i rzeczowo i tego się trzymaj, tu nie ma żadnych reguł. Mi odeszły wody w 25 tc, wstrzymali dwie akcje porodowe i dotrwałam do 29tc apg3,6,6 mała wywinęła się prawie ze wszystkich wcześniaczych zagrożeń choć walczyła z poważną infekcją. Mimo wysokiego crp cały czas był mowa o tym, żeby malec siedział w brzuchu jak najdłużej. A tak na marginesie to w ciągu tych 4tygodni mojego pobytu w szpitalu to okazało się, że dopiero robią badania i sondaże czy lepiej jak najwcześniej ciąć czy lepiej przetrzymywać jak najdłużej i to był dla mnie szok, bo myślałam, że w tych czasach na ten temat mają już dostateczną wiedzę.
        Dbaj o siebie, jak najmniej chodź i łykaj wszystko co podają, bez opóźnień. U mnie akcja porodowa rozwinęła się po zmniejszeniu dawki fenoterolu. Wody płodowe cały czas się produkują więc masz szanse na poród o czasie (37tc) Powodzenia i trzymam kciuki
    • kajos5 Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 21:22
      wody odeszły mi w 29 tygodniu. Dostałam natychmiast zastrzyki na płuca i do 32 tygodnia leżałam pod kroplówką powstrzymująca skurcze. Antybiotyk miałam tylko przez pierwsze 5 dni (profilaktycznie), a potem już tylko kontrolowali crp. Przez ten czas miałam tylko jedno usg małej - przy przyjęciu do szpitala (wazyła wtedy 1290g). Potem już tylko sprawdzali przepływy w łożysku, bo jak powiedzieli lekarze każde badanie to ryzyko uszkodzenia malucha, który nie jest chroniony przez wody. W 32 tygodniu zmienili mi kroplówkę na tabletki i tego samego dnia wieczorem dostałam skurczy, a urodziłam następnego dnia. Córka urodziła się w doskonałym stanie (10 pkt przy urodzeniu) z wagą 2220g. W inkubatorze spędziła 5 dni, a siódmego dnia wyszłyśmy do domu. Teraz ma dwa lata i rozwija sie świetnie.
      • beatka126 Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 21:40
        ja mogę dopisać tylko tyle, że ostatnie tygodnie spędzam na patologii noworodka, bo nasz maluch przyszedł na świat za wcześnie, ale z powodu wysokiego ciśnienia jakie indukowała mi ciąża. Nie dawno jak przedwczoraj rozmawiałam z pielęgniarką i ona powiedziała tak, że każdy maluch, który już przeżyje minimum 28 tygodniu w brzuchu mamy i przejdzie w 29 tydzień (uff tak jak nasz) ma bardzo duże szanse - bo... zacytuje jej słowa "wcześniej ratuje się płód". Nie wiem czy użyła takich tygodni, aby nie było mi przykro, czy jak... Ale uwierz mi tak jak pisały dziewczyny nie ma sensu pisać, że będzie dobrze - bo jak każda mama będziesz bała się o swoje dziecko nie zależnie czy to będzie 30 tydzień, czy 35, czy nawet 38. Na razie jedynie co możesz zrobić to zadbać o ciążę najlepiej jak potrafiszsmile Życzę, aby to dbanie zajęło Ci co najmniej jeszcze 7-8 tygodnismile
    • joann.a1974 Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 21:59
      hej, co do tych szans dziecka w 30 -31 tygodniu - jak pisały przedmówczynie - nie ma reguły związanej ani z wiekiem ciążowym ani z wagą, choć statystyki pozytywnie są raczej dla dzieci z 30 -31 tygodnia niż np. z 24.
      Od siebie dodam tylko - że czasem i takie "24 tygodniowe płody" potrafią pokazać wszystkim figę z makiem i poradzić sobie z trudami życia. Moja Hania właśnie chodzi sobie przy meblach, waży 11 kg, wypisana z poradni dla wcześniaków - a jakie były początki - zajrzyj na dole w sygnaturkę. I choć nadal nikt nie wie co ją jeszcze czeka, to jak na ten "płód" to radzi sobie całkiem nieźle smile
      trzymaj się w dwupaku jak najdłużej i oby Maluszek radził sobie jak najlepiej.
      serdecznie pozdrawiam
    • meg0312 Re: 30 tydzień odeszły wody 23.09.11, 22:07
      Przede wszystkim trzymam kciuki, żeby wszystko skończyło się jak najbardziej pozytywnie.
      Wody odeszły mi na początku 33 tc, jak dojechałam do szpitala pękł pęcherz i od razy zostałam skierowana na porodówkę. Mimo podania oksytocyny nie było żadnej akcji porodowej, a przy nawet słabych skurczach tętno dziecka zanikało. Szybko zdecydowali się na cięcie cesarskie, mały urodził się z wagą 2050, 49 cm 6,7,8 pkt abgar. Uniknął respiratora, kilka dni był pod tlenem karmiony pozajelitowo, przez 10 dni nie tolerował pokarmy. Po 18 dniach wyszliśmy ze szpitala. Mieliśmy wiele szczęścia, synek rozwija się bardzo dobrze, jest zdrowym 1,5 rocznym chłopcem. Jedyne co nas na razie martwi to przetrwały otwór owalny pomiędzy komorami serca. Być może w przyszłości czeka nas zabieg, albo operacja, ale na razie jestem dobrej myśli. Pozdrawiam
    • poznan_doznan Re: 30 tydzień odeszły wody 24.09.11, 11:17
      Mi odeszly wody w 34 tygodniu. Pojechalam od razu na Polna (Poznan). Dostałam zastrzyk na plucka, przez 2 dni lezalam na porodowce. Następnie przenieśli mnie na oddział polozniczy. Tam dostałam fenoterol w kroplowce. Powiedziano mi, ze ta kroplowka tylko na 2 doby. Jeśli po dwóch dobach nastąpi akcja porodowa - nie bedą już wstrzymywać.
      W ciagu tych 4 dni w szpitalu, duuuuuzo jadlam (by mały rósł i rósł), duuuuuzo pilam (niby nie ma to wpływu na produkcje wód, ale jA i tak pilam jak szalona, a wody stałe sie produkowaly), dbalam o higienę i wizualizowalam sobie szczęśliwe zakończenie. Aaa, aby mieć spokój psychiczny nie wtajemniczalam nikogo w swoje położenie. Poza moim ukochanym smile. Wiec nie musiałam sie martwić o smsy, telefony, wizyty. Po prostu w spokoju czekałam.

      Poród nastąpił pól godziny po odłączeniu fenoterolu smile. Musieli mnie biegiem wiezc na porodowke, bo mialam juz 10 cm rozwarcia. Trwał chwile dosłownie.
      Mały ważył 2450 (USG pokazywalo 1900, czasem nawet 1700). Dostał 10/10, nie miał żadnych problemów wcześniaczych. Nie było zakażenia, CRP w normie, choć profilaktycznie i mi i małemu dano antybiotyk (po porodzie oczywiście).

      Trzymam mocno kciuki za Ciebie smile)). Bedzie dobrze.
    • apriljana Re: 30 tydzień odeszły wody 24.09.11, 16:15
      U mnie wody odeszły w 34 tygodniu. Pierwsza decyzja: przetrzymujemy. Dostałam kroplówkę, lek na wstrzymanie ale trwało to może godzinę i znów pojawiły się skurcze. Akurat zmienił się lekarz i ten drugi zdecydował, że nie ma sensu wstrzymywać już na tym etapie ciąży, powiedział, że dla dziecka czasem lepiej jeśli urodzi się wcześniej. Nie zdążyłam dostać zastrzyku na płucka, rozpoczął się poród ale na szczęście skończyło się dobrze. Oprócz wrodzonego zapalenia płuc nie mieliśmy więcej żadnych problemów.
      Trzeba być dobrej myśli i zaufać lekarzom.
    • mama-cudownego-misia Re: 30 tydzień odeszły wody 25.09.11, 13:59
      30/31 t.c. 1200 g przedstawiam smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/tb/cb/m14i/YafSyV6WyThBOAopvX.jpg
      Nie wierz w to, ze "w tej klinice dzieci się rodzą średnio o 400 g mniejsze", po prostu waga z USG to jest tak +/-400 g, a 1400 g to mniej więcej średnia waga dziecka w tym tygodniu ciąży. I oczywiście pewnie Ci nie trzeba mówić, ze może być rożnie, ale zdecydowana większość znanych mi wcześniaków urodzonych powyżej kg i 30 t.c. wychodzi na prostą, czasem po perypetiach, rehabilitacji, ale w wieku tych 2-3 lat zwykle już się nie różnią od rówieśników.
      Powodzenia!
    • agnieszka_kry Re: 30 tydzień odeszły wody 26.09.11, 10:24
      różnie się układa i nikt nie da Ci gwarancji na to że wszystko będzie ok. Mój przypadek był taki, że w 19 tygodniu odeszły mi wody. dwa tygodnie wcześniej miałam robione badanie prenetalne - amniopunkcję. to mógł być powód, że wody mi odpłynęły, ale lekarze byli podzieleni w swoich opiniach. z tego badania dowiedziałam się, że pod sercem noszę dziewczynkę. dostawałam antybiotyk przez 6 tygodni. miałam kilka razy usg i za każdym razem AFI = 0. Jadłam dwa obiady dziennie, piłam prawie 5-6 litrów. nie chodziłam (kąpałam się w misce, toaleta to kaczka). w 24hbd dostałam zastrzyki na płuca małej. zmieniłam też szpital, który mógł pomóc przeżyć mojej córce.w 26hbd dostałam wieczorem skurczy. dali mi kroplówkę na wstrzymanie skurczy. jednak rano podjęli decyzję o cc. nikt nie dawał mojej córce jakichkolwiek szans na przeżycie. żadne sławy neonatologii nie dawały jej nawet 1%. urodziła się z wagą 790g w 26hbd. dzieliłam ten czas na maleńkie etapy. jak wyciągnęli mi ją z brzucha to istotne było czy oddycha. tak! dostała 1punkt w skali apgar. potem szybko zawieźli ją na OJOM. decydująca była pierwsza doba. przeżyła. potem następne 3... i tak każdego dnia. byliśmy prawie 3,5 miesiąca w szpitalu, w tym prawie 2,5 pod respiratorem. w chwili obecnej Majka rozwija się (za miesiąc skończy dwa lata, a wszędzie jej pełno i wszystko ją interesuje). może trochę wolniej niż rówieśnuicy w jej wieku (zaczęła chodzić jak miała 19m-cy), ale wszystko jest na dobrej drodze, że za kilka lat ten etap naszego (bo to dotyka wszystkich) życia będziemy wspominać jak bajkę, która ma miłe zakończenie. tego tobie też życzę.
      C:\Documents and Settings\N1407648\Pulpit\zdjęcia
    • ewa-mamazosi Re: 30 tydzień odeszły wody 27.09.11, 17:20
      hej, jestem mamą 10 miesięcznej Zosi, urodzonej w 32 tygodniu, w ciężkiej zamartwicy, bez oznak życia w pierwszej minucie dostała 0 pkt. Urodziłam wcześniej z powodu zatrucia ciążowego. Lekarze nie dawali małej żadnych szans na przeżycie. A jednak Zosia pokazała, że bardzo chce żyć i że cuda się zdarzają. Zosia miała wylewy III stopnia, retinopatię I st., posocznicę gronkowcową i zapalenie opon mózgowych. Ma niedosłuch obustronny 50 db i nosi aparaciki. W szpitalu spędziła 2,5 miesiąca. a teraz ma prawie 10 miesięcy (8 korygowanych) i sama siedzi. Jest wielkim leniuszkiem i czasami trzeba jej pomóc w siadaniu, ale zazwyczaj sama siada. I w lutym będzie miała rodzeństwo, nie planowaliśmy tak szybko drugiego dziecka, ale wyszło jak wyszło. Ja się czuje dobrze, niczym się nie stresuję, zajmuję się tylko Zosią. Dwa razy dziennie mierzę ciśnienie, często robię, badanie moczu i w ogóle nie porównuje ciąż. Czasami mi się zdarza, ale bardzo rzadko. Lekarz powiedział, ze nie ma żadnej reguły, że powtórzy się to wszystko co w pierwszej ciąży. Może, ale nie musi. Ja wierzę, że wszystko będzie dobrze i staram się nie myśleć o najgorszym. Oczywiście, jest jakaś obawa, ale wiem, że będzie wszystko dobrze. pozdrawiam ewa
      • mama_krasnalka Re: 30 tydzień odeszły wody 10.12.11, 20:36
        Ja jestem mama Synka z 31 tc, odeszły mi wody o 9 o 11 dostalam sterydy mialam rodzic syna sn, ale o 13 podejrzenie zamartwicy no i cc, syn 6 tygodni w klinice patologi noworodka, mial male wylewy krwi do mozgu, niezamknieta zastawke botalla, zachłystowe zapelenie pluc, i jeszcze pare "gratisów" Synek urodizl sie z masa 1980 i mial 45, jest zdrowy gdy skonczyl 8 miesiecy nie musielismy chodzic juz do kliniki patologi, anie rehabilitantow,słuch,wzrok i cala reszta ok ;]
        teraz jest 2,5 latkiem duzym dorodnych chłopakiem,zaczal chodzic w 14 miesiacu zycia (urodzeniowym) korygowanym 12 ;] bedzie odrbze - twoje dziecko ma sterydy juz dlugi czas, moj mial pare godzin i wyszedl z tego bedzie dobrze ;] zdjecia malego w blogu
    • kinga_0987 Re: 30 tydzień odeszły wody 19.02.24, 15:27
      Witam, mam 20 lat i mam identyczną sytuację, ciąża przebiegała super byłam 29 tygodniu i nagle zaczęły mi się sączyć wody na samym początku wyleciało bardzo dużo i miały kolor jasno czerwony, odrazu udałam się do szpitala gdzie zabrali mnie na porodówkę tam mnie zbadali i stwierdzono sączenie się wód płodowych, byłam przerażona odrazu tak samo podno mi zastrzyki na płucka dziecka i przetransportowali do innego szpitala,(poród miałam planowy w Warszawie ponieważ po urodzeniu dzidziuś musi przejść zabieg, ma 2 cm przepukline na pępowinie) dlatego właśnie mnie tu przetransportowano. W szpitalu po 24 h dostałam druga dawkę sterydów. Zrobili mi USG, podstawowe badania antybiotyk i kazali czekać na skurcze, ponieważ ich nie miałam. Po 4 dniach w szpitalu nagle zauważyłam na wkładce krew (żywo czerwona jak przy miesiące) odrazu zawiadomiłam lekarza podpieli mi magnez i powiedzieli żebym się przygotowała na CC byłam w szoku wszystko działo się tak szybko od godziny 14 do 19 byłam podpięta pod magnez który był podawany przez specjalną pompę i KTG. Po odpięciu krew magicznie zaczęła przestać lecieć, więc tylko się najadłam strachu lekarze stwierdzili że możemy jeszcze poczekać, i tak już leżę ponad tydzień w szpitalu wody się Sącza raz mają kolor różowawy raz żółty i czekam co dalej. Dzidziuś waży około 1500 g to chyba dobra waga?
      Co myślicie mnie czeka lekarz mówił że wody mogą się sączyć do 37 tygodnia, ciekawe czy tyle maluch wytrzyma w brzuszku mam nadzieję że jak najdłużej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka