Dodaj do ulubionych

Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola?

26.01.12, 13:45
Witam,
Niedługo zaczyna się rekrutacja do przedszkoli państwowych i powiem że nie mam pojęcia czy składać dokumenty mojej malutkiej do przedszkola, czy wstrzymać się z tym jeszcze rok czasu!. Z jednej strony przedszkole dobrze by jej zrobiło, ale z drugiej strony ona jest drobniutka........ w stosunku do swoich rówiesników, i nie wyobrażam sobie jej samej w przedszkolu.
Mam pytanie do mam trzylatków jakią decyzję podjełyście z przedszkolem dla swoich maluszków?
Obserwuj wątek
    • karro80 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 13:55
      Moja poszła od zeszłego roku, w chwili rekrutacji dokłądnie 3 lata - drobniutka, bo chudszego dziecka w sumie nigdzie nie widziałam, ale co to ma do rzeczy to nie wiemsmile
      To co Ty piszesz to ja słysząłm od więksozści koleżanek z donoszonymi dziećmi - że nie poradzi sobie, że malutkie, że jak posłać, bo będzie chorować - czyli po prostu przypadłosć większości matek, zwłaszcza tych dojrzalszych wiekowosmile
      Ja jeszcze jak mała miała 2,5 roku skłaniałam się do posłania od lat 4, ale widząc, że na 3 lata rozwojowo jest w normie, samodzielna to wątpiliwości mi się nagle skończyły.
      Nic złego się w przedszkolu nie dzieje, dziecię nie jest biedne i zastraszone w kącie - przeciwnie, bo taka drobna to się panie litowały i kamiły, przebierały a gnojek tylko korzystał z taryfy ulgowej póki matka się nie dowiedziała i nie sypneła dzieciura, że on to umie.
      • gk102 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 15:22
        Moja ma już 5 lat, ale poszła jak jeszcze nie miała pełnych 3 lat. Oczywiście najchudsza i najmniejsza (tak jest do dziś), i radzi sobie świetnie. Nie żałuję, ani chwili, że posłałam ją w wieku 3 lat - choć oczywiście miałam milion wątpliwości. Moja rada - składaj papiery i spróbuj, zasze można zrezygnować jak zobaczysz, że dziecko się nie nadaje.
    • eter.nal Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 15:19
      ja zapisuje ale czy się dostaną to inna sprawa, u nas bardzo ciężko z miejscami.
      wszystko zależy od dziecka, jak nie odbiega rozwojem od rówieśników a ma tylko mniejsze gabaryty to w czym problem? moja Nati to kruszyna, całe 11 kg wagi ale odważna, smiała, ludzi się nie boi. bardziej się boję o Tomka bo to trochę maminsynek
      • carmita80 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 17:01
        Moj syn (29 tydz. 1300g) zaczal w wieku 10 m-cy urodzeniowych czyli zaraz po macierzynskim. Obecnie ma 4.5 roku i chodzi do szkoly, pisze, czyta, liczy i robi mnostwo innych rzeczy. Nie jest wielki ani najmniejszy i nie wiem co wzrost i waga ma z pojsciem do przedszkola wspolnego.
    • martha_sz2 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 18:43
      Mój idzie do marca do przedszkola, nie mogę się już doczekać i on oczywiście też.
      Był tam raz ze mną "na próbę" i nie chciał wyjść, tak mu się podobało. Jest mały i drobny, ale to mu w niczym nie przeszkadza.
    • czarnawrona.online Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 20:24
      Moja z lipca' 09.

      Od listopada chodzi do prywatnego żłobko- przedszkola i jak najbardziej ok.

      Wiosną składamy do państwowego (ze względu na koszty głównie - bo z naszego złoba zasadniczo jestesmy bardzo zadowoleni).

      Mój starszy wczesniak w przedszkolu wylądował w wieku 2 i 10 m-cy - niemal do tej pory najmniejszy i najchudszy w grupie. I jak dziewczyny nie widzę związku między tym faktem, a gotowością społeczną i emocjonalną do przedszkolnego żywota.
      • wyspa-ela Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 21:33
        Archeo uprzytomniłaś mi że to czas na zastanawianie się albo i składanie odpowiednich dokumentów (do państwowych przedszkoli) uncertain jeja jak ten czas leci - mój smyk chodził do żłobka w zeszłym roku ale potem go zabrałam bo chorował i wyjechaliśmy na jakiś czas, ale teraz znowu dam go do prywatnego (bo który państwowy poszedłby na rękę?) - ja jestem zadowolona z tego naszego żłobka, i Młody zrobił się też inny, bardziej kontaktowy i grzeczniejszy albo raczej bardziej ogarnięty wink wszystko zależy Archeo co czujesz i jak uważasz a to że jest drobna i malutka to nie szkodzi, mój też malutki i drobniutki ale za to sprytny smile
    • ag0000 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 26.01.12, 21:58
      tak moja córcia poszła jak miała 2latka i 7msc,gdyż sama wracałam do pracy (też przedszkola)
      świetnie mała się tam zaadoptowała i wiele jej dobrego dało,świetnie zaczęła się rozwijać
      tez była drobna i trochę malutka w stosunku do swoich rówieśników,była taką przytulanką pań

      obecnie jest już w grupie średniaków-4latka i jest żywa roześmiana,kontaktowa i chętną do zabaw i wszelkiego rodzaju zajęć,no i strasznie "głośna" się zrobiła smirk
      mało tego tak wystrzeliła wzrostem w górę że lekko prześcignęła co niektórych rówieśnikówsmirk i wagowo też nie odstaje ku zaskoczeniu lekarzowi jest powyżej średniej w siatkach centylowych ze wzrostem i wagą dla czterolatków smile (biorąc po uwagę z jakiej wagi i wzrostu startowała)

      teraz wiem że przedszkole dużo jej dało
      • archeo777 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 27.01.12, 08:24
        Dziekuję za Wasze cenne przemyślenia.
        Moja calineczka jest b.drobna, ale za to b.sprytna (starszy brat ją szkoli!) i waży 10,4 kg!
        Robi jeszcze w pampersa ale mam nadzieję że już niedługo...... Chyba zdecyduję sie na to przedszkole może na poczatek na kilka 4-5 godzin dziennie.
        pozdrawiam
    • nastjaa Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 27.01.12, 08:32
      Moja ma teraz 2lata i 7 miesięcy i emocjonalnie totalnie nie nadaje się na pójście doprzedszkola - boi się dzieci, kiedy jakieś dziecko ją popycha czy bije ona całkowicie się temu poddaje, nie lubi hałasu itd. Ale tak jak napisała Karro - może być , że po skończeniu 3 lat całkowicie się zmieni. Myślałam, czy pierwszego roku w przedszkolu nie robić eksperymentalnego i nie wysyłać jej na kilka godzin dziennie. Teraz doszła jeszcze jedna rzecz - planujemy zmianę mieszkania na koniec tego roku - napewno trafimy na drugi koniec miasta (choć jeszcze nie wiemy gdzie) i chyba póki co darujemy sobie przedszkole.
    • karro80 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 27.01.12, 19:47
      W ogóle to składajcie papiery - wszystkie co się zastanwiają - od marca do września<lato, które sprzyja rozwojowi społecznemu i innemu> jest taka kupa czasu, że dzieciaki się mogą o 180 stopni pozmieniaćsmile zrezygnować można zawsze, a o miejsca właśnie trudno.

      Nastjaa a jak się zrobi ciepło to się poumawiamy na konikismile
      • nastjaa Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 28.01.12, 10:51
        No zobaczymy z tymi konikami, bo jedynym zwierzęciem, któe zaakceptowało moje dziecko jest pies mniejszy od kota suspicious
        Ale zanim będzie ciepło to zawsze możemy spotkać się pod dachem smile
    • marcowa82 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 27.01.12, 22:11
      Mój ze stycznia. Teraz kończył 3 lata. Ja juz znalazłam dla niego przedszkole. Przy okazji zwiedzania tego przedszkola dzięki dobrej woli Pani dyrektor poznaliśmy tam 5 letnią dziewczynkę z 23! tygodnia ciąży smile Mam nadzieje, że uda mu się tam dostać. Będe wtedy spokojniejsza. Do września jeszcze daleko. Uważam, że jego pójście do przedszkola dobrze zrobi i jemu i mi.
    • aniaa25041982 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 28.01.12, 20:34
      Powiem szczerze moja Zuzia równiez jest wcześniakiem obecnie ma rok i 9 miesiecy waży 9 kg. i ma 82 cm wiec również jest drobna ale od września posyłam ją do przedszkola co prawda do prywatnego ale jednak. sama pracuje w przedszkolu wiec uważam , że to wyjdzie jej na dobre, bedzie miała kontakt z rówieśnikami. Ale decyzja nalezy do ciebie kazde dziecko jest inne.
      • aga.n.f Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 29.01.12, 13:33
        Cały czas łudziłam się, ze Franek (który w sierpniu tego roku kończy 3 l.) od września pójdzie do przedszkola integracyjnego. Widzę to w coraz ciemniejszych barwach.
        Chodzi mi przede wszystkim o choroby - kazdy kontakt z grupą dzieci kończy się choróbskiem. Jesteśmy obecnie po 10dniowym turnusie, powrót do domu z anginą i zap. oskrzeli.
        Jakoś nie wierze żeby w ciagu najbliższych miesięcy coś sie zmieniłosad
        • polaa27 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 29.01.12, 14:01
          Aga, ale to chyba musi po prostu przejść i uodpornić się. Jak go poślesz jak będzie miał 4 latka, to też pewnie będzie musiał przechorować swoje.

          My poszliśmy akurat na 3 latka. I chociaż Miki ma tylko 3 h dziennie i większość terapii indywidualnej, to i tak non stop chory. Na szczęście tylko wirusówki. Co prawda dają nam mocno w kość, bo u nas katar= rzyganie i niejedzenie totalne, ale na szczęście udaje się bez antybiotyków. No i mam nadzieję, ze wkrótce sie uodpornismile
          • aga.n.f Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 29.01.12, 15:01
            Pola, Franc ma zaburzenia odporności. jest pod opieką immunologów z CZD. Myslę, że tak naprawde to właśnie im po kolejnych badaniach smyka pozostawię decyzję.
            Mi powiedziano, ze owszem, Franc musi ćwiczyć odpornośc, ale pod warunkiem, że choroby przechodzi bez antybola. O tym narazie nie ma mowy. Każda choroba = antybol. W sumie teraz i tak jest lepiej niż rok temu. Narazie jedna lekarka powiedziała mi żebym sobie wybiła przedszkole do zerówkisad Kurka, nie chcę tak. Chcę żeby miał regularny kontakt z dziećmi.
            Musze sie dowiedziec czy w naszym integracyjnym wchodzi w rachubę np oddawanie go na 2 dni w tygodniu do przedszkola..cokolwiek.
            • czarnawrona.online Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 29.01.12, 15:51
              Aga - ale jak będzie chodził dwa dni to i tak złapie.......

              kurde kicha z tymi zaburzeniami odporności

              Olka jakoś nie badano pod tym kątem, ale do ok 10 rż był chory przez jakieś 9-10 mcy w roku - moje życie zawodowe legło w gruzach, ale jakos to ptrzetrwaliśmy - teraz za to ponadprzeciętnie odporny jest
              • lazy_lou Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 30.01.12, 03:25
                poslalam do prywatnego jak mial 2.5 roku- to byla porazka, mysle ze z winy przedszkola i zbyt "nowych" pan. ale to i tak mialo byc tylko na chwile (dorywcze zlecenie) wiec bylo-minelo.

                jak mial 2.10 poszedl do panstwowego i super. Tylko ze bardzo chorowal i po 3 zap uszu (takim z leczeniem antybiotykiem dozylnym) dostalismy zakaz. Wrocil na wiosne.
                W nastepnym roku chorowal, ale lzej. Teraz ma 3 lata i chodzi do przedszkola longiem. Ma katar niemal non stop (jak cala jego grupa) ale nic z tego kataru nie wynika, wiec chodzi.
                Rozwojowo zawsze byl w normie wiekowej, emocjonalnie (moje subiektywne wrazenie) chyba powyzej, tylko wrazliwiec straszny i pacyfista wink ale poradzil sobie na luzie.
                od razu chodzil po 7-8godz.
                Poslij- zawsze mozesz zrezygnowac jak sie nie uda.

                • lazy_lou errata :) 30.01.12, 03:26
                  "teraz ma 3 lata"

                  no skad, teraz ma 5 lat smile i chodzi do zerowki przedszkolnej.
                  • archeo777 Re: errata :) 30.01.12, 07:32
                    Byłam w piątek z małą w przedszkolu prywatnym i podjełam decyzję wstrzymam się z przedszkolem jak mała skończy 3 lata (teraza ma 2 lata i 2 m-ce)! Do przedszkola państwoewgo złoże papiery w marcu, ale na perwno się teraz nie dostanie we wrześniu nie bedzie miała 3lat!.
                    Przestałam się tym juz denerwować, tak sobie myślę że nic na siłę na wszystko przyjdzie pora........
                    • mamba5x2007 Re: errata :) 30.01.12, 09:12
                      Dostanie się, liczy się rocznik, nie trzeba mieć ukończonych 3 lat.

                      Zastanawiałam się, czy powinnam pisać, bo u nas akurat decyzja o posłaniu do przedszkola w wieku 3 lat okazała się niewypałem. Przez choroby. Dopóki to były zwykłe wirusówki, zaciskałam zęby tłumacząc sobie, że każde dziecko musi swoje przechorować, ale jak Maciek dosał zapalenia płuc, które przeszło w ropień płuca (operacja, miesiąc w szpitalu), to pożegnalismy się z przedszkolem. W tym roku (teraz mają 4 lata) nie chodzą. Na szczęście są w trójkę, więc mają przynajmniej swoje towarzystwo. W marcu składamy papiery, od września może pójdą znowu, zobaczymy. Przedszkole zniszczyło Maćkowi odporność, teraz infekcje przechodzi gorzej niż kiedyś (dopóki nie poszedł do przedszkola wychodził z infekcji bez antyboli), a teraz jak cała trójka łapie katar,to po tyg. dwoje zdrowych, a Mati znów szpital i zapalenie płuc. Ale on jest ze wszystkoch najmniejszy, najsłabszy, najbardziej problematyczny. Pozostała dwójka radzi sobie lepiej z chorobami, a też przecież mieli kiepski start, tez są drobniutcy (12-13 kg). Jesli chodzi o rozwój, to przedszkole nic im nie dało, bo niewiele w nim bywali - szli na parę dni, potem 2-3 tyg. w domu. Ale nie piszę tego, żeby zniechęcić, raczej tak dla pełnego obrazu przedszkolnych historii, że nie zawsze jest tak super. Gdyby nie przejścia z Maćkiem, w tym roku chodziliby dalej, bo jednak siedzenie w domu, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy na dworze przebywa się niewiele, jest dla dziecka po prostu nudne. Papiery możesz złożyć, zawsze mozna dziecko wypisać.
                      • misiekjasiek mamba 30.01.12, 12:38
                        Ja z tych samych powodów zatrzymam chłopców w domu najdłużej, jak się da, zresztą podczas ostatniego pobytu w szpitalu dostałam zakaz posyłania ich do przedszkola do 4 roku życia. Mało tego, mamy unikać skupisk małych dzieci, więc plac zabaw w godzinach szczytu też odpada.
                        Lekarze na OIOMie i pediatrii byli zgodni - nie ma czegoś takiego jak "przechorowanie", nie w przypadku dzieci tak mocno obciążonych. Jeśli dziecko ma zdrowe płuca, skończy się na antybiotyku i ok, ale inaczej jest u tych, które chorują przewlekle i każda wirusówka kończy się w szpitalu.
                        I ja się na to zgadzam jak najbardziej, bo prawdopodobnie tego wirusa w grudniu maluchy złapały właśnie w... przedszkolu. Dwa dni z rzędu (dwa przed trafieniem Jasia do szpitala) odwiedziliśmy przedszkole, bo byłam umówiona z logopedką i w tym czasie chłopcy bawili się na sali z dziećmi. Na samym początku nie wpadłam na to, dopiero podczas rozmowy z naszą dr już po powrocie Michałka do domu. Ponoć w tym czasie szalał wirus w przedszkolu, o tym też dowiedziałam się niedawno od koleżanki, której syn zachorował - no już teraz wolę o tym nie myśleć.
                        Także ja mówię dziękuję, nie skorzystam. Tak, fajnie byłoby się rozwijać z innymi dziećmi, u nas jest takie wskazanie ale względy zdrowotne wygrywają i nie ma dyskusji. Tym bardziej, że lekarze nas ostrzegają, ze to się może powtórzyć. Druga rzecz, chłopcy mają zaburzenia odporności, co się nieodłącznie wiąże z dysplazją. A taki scenariusz tydzień w przedszkolu miesiąc w szpitalu jest bez sensu.

                        A tak czysto teoretycznie, gdybym miała możliwość posłać chłopców do przedszkola od września, zrobiłabym to bez zastanawiania się smile Michaś co prawda jest mały ale zaprawiony w bojach. Wiem też, że w przedszkolu nauczyliby się mówić znacznie szybciej niż w domu. Jest cała masa plusów. Nooo ale nie dla psa kiełbasa sad
                        -----
                        Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
                        • mamba5x2007 Re: mamba 30.01.12, 22:56
                          Szczęściem w nieszczęściu jest to, że nasze dzieciaki mają 24h/dobę towarzystwosmile Z mową to niekoniecznie jest tak, że w przedszkolu rozwijałaby się szybciej; kuzynka rówieśnica moich, donoszona, od 1 rż w żłobku przemówiła dopiero po 3 rż i od razu zaczęła mówić pełnymi zdaniami. A chodzić zaczęła przed roczkiem. Tak więc każdy ma swoje tempo, różne w różnych dziedzinach. Nie mamy wyboru, tak jak piszesz, względy zdrowotne są priorytetem i nie ma co rwać włosów z głowy, przedszkole to nie uniwersytet, zdążą się jeszcze wyedukować, zsocjalizować itd.
            • polaa27 Aga 30.01.12, 22:13
              Aga, na szczęście zaburzenia odporności bardzo często są krótkotrwałe i przejściowe. I do września to już może być ładnie z tą odpornością. Także zapisuj do przedszkolasmile

              A Franc jest alergikiem? Miki jest niestety i właśnie od 2 miesięcy jedziemy na sterydzie do nosa i lekach antyhistaminowych, bo ma katar, ale nieinfekcyjny (jak orzekło 3 lekarzy). Ja nie wiem jak nam się uda to badanie słuchu zrobić z tym kataremuncertain
              • aga.n.f Re: Aga 31.01.12, 08:50
                Pola, teraz Franc wychodzi z anginy połączonej z zap oskrzeli (skutek przebywania z dziećmi 10 dni na turnusie rehab), więc chwilowo do immunologów sie nie wybieram. Może koło maja. Wtedy dowiem się jaki wyszedł wynik panelu pokarmowego i wziewnego. Cos tam ma, widze to po jego skórze, ale nie jest jakos b problematyczne. Jestem zaprawiona w boju po Natce, która jest alergiczką "pełną gębą". Po tacie zreszta, więc jest prawdopodobieństwo ze i Frania to dopadnie
    • kamia06 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 30.01.12, 15:47
      U nas przygoda z przedszkolem w wieku 3 lat też się nie udała, ze względu na choroby własnie. Wiedziałam, ze będzie chorować, ale takiej częstotliwości chorób nie przewidziałam. Nie były może poważne, głownie infekcej dróg oddechowych, wirusówki, zawsze wychodził bez antybiotyku, ale były non-stop, tydzień chodził, a potem 2-3 tyg. w domu. Co gorsze, "rzucały" sie potem na mnie, a ja już bez antybiotyku nie dawałam rady. Więc jak mały jako tako doszedł do siebie i mogłby pójsc, to wtedy ja np angina ropna, ropne zapalenie spojówek, dosłownie nie widziałam na oczy. No więc jak wyliczyłam, ze od wrzesnia do grudnia nie było ani jednego dnia, zebysmy wszyscy razem byli zdrowi, a w listopadzie Alex był w przedszkolu 4 dni to powiedzałam stop i go zawiesiłam do wiosny. Nie wypisałam od razu, bo szkoda mi było miejsca, ciężko się było dostać, przyjęto nas z odwołania no i oczywiście zależało mi, żeby mój mamisynek miał kontakt z dziećmi i trochę się usamodzielniał.
      Cała zima w domu, choroby jak ręką odjął, a były duże mrozy, my codziennie na spacerze, nad zamarznięte morze, czasem nikogo nie było tylko my.
      Pierwszy tydzień w przedszkolu, w kwietniu bodajże i znowu chory, no to wtedy już wypisałam na dobre. Dodatkowo był ten problem, ze ponieważ Alex tyle chorował, to nigdy nie mógł się przyzwyczaić, był cały czas w fazie adaptacji, ryk codziennie przed wyjściem, całą drogę i w przedszkolu też. Daliśmy sobie spokój do września, zapisałam go do innego, prywatnego (tamto było państwowe, duże grupy, po 30 dzieci), to jest mniejsze, bardziej kameralnie. Wrzesień znowu przechorował, już myślałam, ze będzie to samo, ale jakoś zaskoczył i np. teraz, odpukać, chodzi cały styczeń non stop. I nawet, co myślałam, ze nigdy nie nastąpi, polubił. Chodzi do średniaków, jest najmniejszy i najchudszy w grupie (12kg.)ale sobie radzi i widze jak "dorośleje" usamodzielnia się. Mój mały to jedynak, najmłodszy w rodzinie, oczko w głowie wszystkich, rozpieszczony, a wokoł sami dorośli, więc tym bardziej zależało mi na kontakcie z dziećmi. Między tym co było w zeszłym roku, a teraz, jest ogromna róznica, więc w naszym przypadku zdecydowanie sprawdziło sie od 4 lat, bo mimo, ze intelektualnie był gotowy na przedszkole , to emocjonalnie nie i czasem myślę ,ze to było błedne koło, bo on tęsknił, płakał, był przez to mniej odporny, łapał infekcje, nie chodził, odzwyczajał się i tak w kółko. Ale się rozpisałam...Ale wiadomo, u każdego dziecka może to być inaczej. Jedyny problem z czekaniem do 4 lat to, ze potem można sie już nie dostać do panstwowego, bo nabór jest zawsze do trzylatków, potem cała grupa przechodzi i czasem jest tylko kilka wolnych miejcs, bo ktos się "wykruszył".
    • minkapinka Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 31.01.12, 00:15
      Moja córka, zgodnie z zaleceniami lekarzy, poszła do przedszkola prywatnego w wieku 3,5 roku.
    • eter.nal Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 31.01.12, 08:48
      tego chorowania właśnie się boję ale jakby co to ich wypiszę. do południa jestem w domu więc mogę tak zrobić.
      jak byli malutcy to wcale nie chorowali bo ich chroniliśmy - żadnych marketów, odwiedzin chorych znajomych, sali zabaw - a teraz często cos łapią
      • karro80 Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 31.01.12, 11:11
        Kurde i to poniekąd jest pułapka właśnie, choć z początku jest niezbędne - to chronienie - myśmy pierwszy sezon dmuchali i chuchali nawet do przesady,bo dysplazja solidna i synagisu ofkors nie dali a potem powolutku przestawaliśmy - dzieci, sale zabaw, kontakt z dziećmi czy dorosłymi z katarem<latem najlepiej zacząć jak ludziska mało zarazy roznoszą>, na luzie jak w życiu.
        I też młoda nie chorowała - gil -max kaszelek i wszystko.
        Poszła do przedszkola - nic się nie zmieniło - z nastaniem sezonu grzewczego miewa częsciej gila i tyle, zresztą ja też- w przedszkolu ostro grzeją, ale w domu jak też ostro podgrzewałam, bo miałam ospę i siedziała ze mną to to samo, a nawet gorzej, bo mało wychodziła na dwór, a tak zawsze się przeleci i lepiej jest.
        Aha, nawet ospy nie złapała, choć epidemia była niewąska i długa, aż mnie dopadło<no szczepiona, ale szczepione też chorowały>

        Ale co maluchy łapią? bo jak gila i max kaszel to luz - ja na początku biegałam z katarkiem do lekarza<ignorując recepty na antybiola, bo nam dawali na wszelki wypadek> co dzień dwa na osłuch i po kilku infekcjach biegać przestałam. Grunt to nosisko czyścić żeby gilsko nie spływało z tymi wirusami/bakteriami.
        • eter.nal Re: Posyłacie swoje wczesniaki do przedszkola? 31.01.12, 14:03
          no właśnie takich zwykłych przeziębień nie łapią. cieszyłam się że są odporni bo naprawde mało chorowali ale mamy teraz trochę poważniesze sprawy, we wrześniu angina a teraz zapalenie oskrzeli z gorączką. dwa antybiotyki w krótkim czasie ale to pierwsze antybiotyki nie licząc tych zaraz po porodzie.
          zauważyłam ze często pare dni po powrocie z bawialni coś ich łapie. to chyba gorsze niż przedszkole, tam się przewijają codziennie dziesiątki różnych dzieci, w przedszkolu to chociaż codziennie te same
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka