Dodaj do ulubionych

Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie!

20.06.12, 19:27
Nasz Wojtuś, wcześniak z 28 tyg, ma obecnie 2,5 koryg. i za dwa miesiące skończy 3 lata urodzeniowe. Rozwija się ładnie, jednak jest bardzo uparty i chyba ma bardzo silny charakter, jak na coś się uprze, to nie ma mocnych. Właśnie staję na głowie, żeby go odpieluchować, wiem że jest już późno, próby trwają od dawna, nie chciałam naciskać, żeby go nie zrażać, ale boję się, że jak jakoś nie ruszymy, to jeszcze przez najbliższy rok nic się nie zmieni. Mały nie chce siadać na nocnik, nawet jak siądzie to zrywa się po sekundzie i nie ma opcji, żeby go przekonać, żeby posiedział dłużej (zdarzyło się to może dwa razy, wszyscy się cieszyliśmy, on też, sam sobie bił brawo, ale siedzieć nie chce).
Od wczoraj stosuję terapię "wstrząsową", czyli na ok 2 h zakładam mu majtki bez pieluchy, wie już, co to znaczy jak ma się mokro, tyle że w dalszym ciągu nie daje się przekonać do nocnika, wyraźnie się wstrzymuje i sika jak już nie może utrzymać moczu. Wtedy na chwilę zaczyna płakać, ja spokojnie tłumaczę, co się stało, co powinien zrobić, przebieram i znów wracamy do punktu wyjścia. Mały naprawdę potrafi już kontrolować sikanie, umie się wstrzymać, wie do czego służy nocnik, tyle, ze z siadaniem jest taki problem. Myślałam, o sikaniu do sedesu, ale jak znam swoje dziecko, to będzie się bał, nawet przy specjalnej desce. Zresztą jego w ogóle ciężko zmusić do siedzenia w miejscu, neurolożka nam powiedziała, ze jeśli by się czegoś u Wojtka bała, to tylko ADHD. Pomóżcie, bo nie mam pomysłu jak wybrnąć z tej sytuacji sad
Obserwuj wątek
    • misiekjasiek Nasz aktualny temat ;) 20.06.12, 20:26
      O rany, nie mogę z tym ADHD, każdy wszędzie je widzi. Rozbrykane 2,5 letnie dziecko, które nie może usiedzieć w miejscu nie jest żadnym zjawiskiem nadprzyrodzonym a gadanie neurologa o ADHD jest bez sensu.
      CO do odpieluchowania, mam do tej pory jeszcze skromne doświadczenie ale może coś podpowiem. Jeszcze miesiąc temu (chłopcy mają obecnie 2 lata i 8 miesięcy) nie chcieli nawet słyszeć o nocniku, siadali na chwilę i zaraz lecieli dalej, Jasiek nawet potrafił się tak wyprężyć jak struna... co robiłam? Odpuszczałam.
      Doskonale wiedzą, że siku robi się na nocnik lub do kibelka, sygnalizują swoje wyczyny (po fakcie) podpatrują nas - jeśli się nie zamknę w toalecie na bank otworzą drzwi tongue_out Są bardzo ciekawi i też myślałam o nakładce z motywem zygzaka. Planowałam w ciepłe dni założyć im na działce same majtki i ćwiczyć do upadłego. Od mniej więcej 2 tygodni Michaś sam się rozbiera, zdejmuje pampersa i robi siku na podłogę...
      Zaczęłam od informowania ich rano, że pójdziemy na dwór dopiero wtedy, gdy zrobią kupę. Robią na zawołanie w pampersy. Za jakiś czas chcę ich sadzać dokładnie w tym samym czasie i próbować, może się uda.
      Dzisiaj mamy sukces, Michaś zrobił PIERWSZY RAZ siku do nocnika. Po prostu kupiłam naklejki z autami i nakleiłam kilka na zachętę, powiedziałam, że za każde siku czy kupę do nocnika dostaną naklejkę. W taki sposób motywuje ich logopeda na zajęciach i proszę - zadziałało smile Jasiek też bardzo mocno chciał naklejkę, ale nie chciał niestety siku, więc może jutro się uda.

      Bądź cierpliwa, czekaj, obserwuj dziecko, tłumacz. Powoli załapie, więc nagradzaj sukcesy. U nas naklejki motywują, przynajmniej na razie big_grin
      -----
      Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
    • polaa27 Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 20.06.12, 21:39
      Spróbujcie z tą deska na wC. Mój młody też nie usiedzi na nocniku dłuzej niż 5 sekund, a na desce siedzi ładnie, sam ja nakłada, spuszcza wodę, dostaje nagrodę za sikanie na WC, etc.
      • wyspa-ela Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 20.06.12, 22:28
        o właśnie zachowaj spokój, bo jak się "zatniesz" i będziesz chciała na siłę to uzyskasz odwrotny efekt (u nas tak było!) odpuściłam i teraz młody zdecydowanie częściej sika do nocnika czy toalety (zależy na co ma ochotę wink) ale owszem tłukłam mu cały czas gdzie, co i jak trzeba robić, sama szłam siusiu i też mu mówiłam że idę siusiu do toalety! owszem zdarza się że jeszcze siknie na podłogę albo kupka wyląduje na podłogę ale zaraz przychodzi i mówi "siusiu" lub "kupa tam" wink teraz jest lato to ćwicz, niech siusia w majtki, nie przebieraj go zbyt szybko, aż wkońcu zaskoczy że coś jest nie tak wink powodzenia, będzie dobrze smile)
    • mama-cudownego-misia Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 20.06.12, 22:55
      O matko, a kto Ci powiedział, ze jest już późno?? Pewnie jakaś nadaktywna babcia? Moja się odpieluchowywała rok, ostatecznie pożegnała pieluchę długo po 3 urodzinach i to wcale nie było późno. A skrajnym wcześniakiem nie jest... To sprawa indywidualna, każde dziecko się odpieluchowuje inaczej.

      Daj sobie spokój z terapiami wstrząsowymi, bo stresowanie dziecka tylko nasili problem. W ogóle na 2-3 tygodnie daj spokój z odpieluchowaniem, żeby zapomniał i nie miał złych skojarzeń. Potem możesz zrolować dywany i puszczać w majtach lub bez, nie wywierać żadnej presji, tylko zachęcać do korzystania z nocnika (najlepiej, gdyby go sam wybrał w sklepie).

      I uzbrój się w cierpliwość, a komentarze otoczenia olewaj.
      • zdunia1979 Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 20.06.12, 23:26
        Witaj!

        Moi chłopcy obecnie mają 3 lata i 7 miesięcy i dopiero od maja nie sikają w pieluchy. Wcześniej nie dało rady w żaden sposób. Polecaam ci taką nakładkę na sedes ze schodkami i oparciem dookoła. W przypadku moich dzieci się sprawdziło ponieważ jest to bardzo stabilne a oparcie daje poczucie bezpieczeństwa. Jaś bał się kibelka, myślał,że wpadnie do środka. Po założeniu deski już nie. Ona jest fajna bo bardzo łatwo sie nakłada i jeszce szybciej zdejmuje.
        Ja po prostu w maju zdjęłam pieluchy i tłumaczyłam. Nosiłam ze sobą po kilkanaście majt i spodenek na zmianęsmile Kupa zdarzyła nam się w wielu dziwnych miejscachsmile Ale po około dwóch dniach zaczęli łapać i wołaćsmile No a teraz to już sami deskę nakładająsmile
        A Maksiu już nawet robi siku "na stojoto" smile
    • zdunia1979 nakładka 20.06.12, 23:32
      www.bebele.com.pl/sklep,kategorie,pkat,18,produkt,1344-nakladka_sedesowa_ze_stopniem_kiddyloo_fioletowa_thermobaby.html
      Ja mam taką i naprawdę jest supersmile
    • eda321 Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 21.06.12, 09:56
      U nas bardzo podobne problemy. Odnosiłam wrażenie, że wie kiedy chce siusiu ale nie chciał siadać na nocnik ani na nakładkę na WC. W zeszłe wakacje (miał wtedy 2,5 roku) zaczęłam puszczać go bez pampersa. Mokre majtki nie robiły na nim żadnego wrażenia (mam na myśli, że kompletnie mu nie przeszkadzało to). Po kilku dniach sikania po kanapach, fotelikach samochodowych itp. wymiękałam i wracaliśmy do pampersa. Prób w ciągu roku było kilkanaście bez większych efektów co do sikania (bo kupkę zaczął wołać). 2 tygodnie temu podjeliśmy kolejną próbę i w tej chwili jest całkiem dobrze - zdarza mu się zawołać ale najczęściej wysadzamy sami tak raz na godzinę i udał sie już tydzień bez zasikanych majtek. U nas przełomowym momentem okazała się możliwość siusiania na podwórku na zasadzie obsikania drzewka, trawki, koła traktora, śmietnika itp. Spodobało mu sie to i po kilku dniach zaczął pozwalać sadzać się na nocnik albo siusiać na stojąco do ubikacji. Błażej ma w tej chwili 3 lata i 5 m-cy, więc jest dużo starszy niż Twój, a dopiero chyba nam się udało (mam nadzieję bo tak dobrze jeszcze w czasie poprzednich prób nie było). Także spokojnie - jeśli nie chce to nic na siłę bo go tylko zniechęcisz. A jeśli jest z tych upartych charakterków, to niesiadanie na nocnik będzie jego "orężem" w walce "a ja Wam jeszcze pokażę kto tu postawi na swoim". U nas trochę tak to właśnie wyglądało, bo nocnika się nie bał, było to jego postawienie na swoim, na kupkę siadał bez problemu a na próbę sikania było "nie i koniec kjopka" -jego stały tekst.
      Powodzenia.
      • mamusianatusi Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 21.06.12, 11:52
        eda321 napisała:

        > U nas bardzo podobne problemy. Odnosiłam wrażenie, że wie kiedy chce siusiu ale
        > nie chciał siadać na nocnik ani na nakładkę na WC. W zeszłe wakacje (miał wted
        > y 2,5 roku) zaczęłam puszczać go bez pampersa. Mokre majtki nie robiły na nim ż
        > adnego wrażenia (mam na myśli, że kompletnie mu nie przeszkadzało to). Po kilku
        > dniach sikania po kanapach, fotelikach samochodowych itp. wymiękałam i wracali
        > śmy do pampersa. Prób w ciągu roku było kilkanaście bez większych efektów co do
        > sikania (bo kupkę zaczął wołać). 2 tygodnie temu podjeliśmy kolejną próbę i w
        > tej chwili jest całkiem dobrze - zdarza mu się zawołać ale najczęściej wysadzam
        > y sami tak raz na godzinę i udał sie już tydzień bez zasikanych majtek. U nas p
        > rzełomowym momentem okazała się możliwość siusiania na podwórku na zasadzie obs
        > ikania drzewka, trawki, koła traktora, śmietnika itp. Spodobało mu sie to i po
        > kilku dniach zaczął pozwalać sadzać się na nocnik albo siusiać na stojąco do ub
        > ikacji. Błażej ma w tej chwili 3 lata i 5 m-cy, więc jest dużo starszy niż Twój
        > , a dopiero chyba nam się udało (mam nadzieję bo tak dobrze jeszcze w czasie po
        > przednich prób nie było). Także spokojnie - jeśli nie chce to nic na siłę bo g
        > o tylko zniechęcisz. A jeśli jest z tych upartych charakterków, to niesiadanie
        > na nocnik będzie jego "orężem" w walce "a ja Wam jeszcze pokażę kto tu postawi
        > na swoim". U nas trochę tak to właśnie wyglądało, bo nocnika się nie bał, było
        > to jego postawienie na swoim, na kupkę siadał bez problemu a na próbę sikania b
        > yło "nie i koniec kjopka" -jego stały tekst.
        > Powodzenia.



        Właśnie o tym siuisianiu na drzewka miałam napisać,bo mój "szczoszek" do piątego roku życia sikał w pampka ,a wcześniej nie chciał nawet słyszeć o nocniku,czy ubikacji-nawet grający nocnik nie zdał egzaminu,bo podobało mu się nalewanie do niego wody do momentu az baterie padły.W końcu powiedziałam dosyć-bo co-poszedłby moż ei do szkoły w pampersie? Latem nawet nie zdjęłam mu pampersa,tylko powiedziałam,ze roślinki chcą pić i dobrze by było je obsiusiać-a to juz mądry chłopak był ,więc sam chętnie zdejmować zaczął pampersa i siusiał pod roślinki.A gdy był w domu,to za potrzebą biegł na podwórko smile I już od pierwszego dnia tak mu się to spodobało,ze kazał nie zakładać sobie już więcej pampersa,jedynie na noc zakładałam mu go tak długo aż nabrałam pewności,że już nie nasika
        • wiewiorka76 Odpuściłam :( 21.06.12, 22:07
          Dziewczyny, dzięki za Wasze rady, przekonałyście mnie, że mamy ciągle dużo czasu, nic na siłę. Dzisiaj był trzeci dzień, tym razem cichaczem wlewałam wodę do nocnika, a potem sadzałam misia i pokazywałam Wojtkowi jak mis siusiu zrobił. Niestety, przez te 3 dni mój uparciuch nauczył się jedynie tego, jak skutecznie wstrzymywać się sad Trudno, widocznie nie jest gotowy, nie będę go stresować. Może za kilka tyg wrócimy do sprawy, kiedyś w końcu zacznie załatwiać się samodzielnie smile
          Zdunia, dzięki za info o nakladce, jest rewelacyjna. Wygodna i uniemożliwia dziecku łapanie łapkami za sedes, zwłaszcza w rejonach pod deską (dla mnie to obrzydliwe, niezależnie od stopnia czystości sedesu, jakąś schizę mam), chcę ją kupić dla Wojtka.
          • zdunia1979 Re: Odpuściłam :( 21.06.12, 22:25
            Przyjdzie "ten" moment i będzie ok. Już pisałam, ale co tam skrobnę jeszcze raz. Moi chłopcy nauczyli sie dopiero w wieku 3 lat i 6 miesięcy. Tyle czasu im było potrzebasmile


            Ja teraz znalazłam coś takiego i bardzo mi się podoba.
            allegro.pl/deska-toaletowa-nakladka-dla-rodzicow-i-dzieci-i2372352842.html
      • eda321 PS. 21.06.12, 22:35
        Jeszcze jedna rada dana mi przez psychologa - na nocnik wysadzać na krótką chwilę ok. 30 sek. Chodzi o to żeby siusianie było czynnością świadomą, a nie w ten sposób, że dziecko siedzi 10-15 minut no i w trakcie siedzenia może coś tam poleci. Długie siedzenie na nocniku wytrąca podobno cel (czyli ten moment "siknięcia"). Wydaje się być logiczne i też się stosujemy do tej rady.
        • wiewiorka76 Re: PS. 21.06.12, 23:00
          Ja będę bardzo szczęśliwa jak Wojtek zgodzi się usiedzieć 10 sekund, to już będzie duży postęp. Dwa razy w życiu usiedział może ze dwie min max, a zwykle zrywa się jak tylko dotknie pupą nocnika, albo jak jest 10 cm nad nocnikiem prostuje nóżki i wiadomo, że nic z tego nie będzie sad
          P.s. Cwana ta deska smile
    • bzdyl Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 22.06.12, 14:29
      Mój syn też w okolicach trzecich urodzin odpieluchowany. Sika tylko na stojąco czyt. tak jak tata wink Może tak spróbujcie.
      • wiewiorka76 Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 23.06.12, 10:55
        Sikanie na stojąco też odpada sad
        Dziewczyny, mam do Was jeszcze jedno pytanie, jak późne odpieluchowanie wpłynęło na pójście do przedszkola? U nas był to jeden z ważniejszych argumentów, żeby zaczekać z przedszkolem jeszcze rok. Nie wyobrażam sobie wysłania dziecka z pieluszką, nawet do prywatnego, bo nie chcę, żeby miał pod górę. Rozmawiałam nawet z dyr prywatnego przedszkola, powiedziała mi, że dla nich to żaden problem, ale przyznała też, że ich obecne dzieciaki załatwiają się samodzielnie. Boje się, że małemu mogą inne dzieci dokuczać w takiej sytuacji. Jak było u Was?
        • zdunia1979 Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 23.06.12, 12:45
          Moi idą dopiero od września (w październiku skończą 4). My czekaliśmy.
    • bzdyl Re: Problemy z odpieluchowywaniem - pomóżcie! 24.06.12, 14:56
      U nas przedszkole pomogło! Próby pozbycia się pieluchy u syna kończyły się niepowodzeniem, więc postanowiłam dać mu czas do tych wakacji i wtedy zająć sie sprawą na poważnie. W międzyczasie tj w marcu, syn poszedł do przedszkola. Większość dzieci była bez pieluch, ale żadnych "uwag" z ich strony w stosunku do tych w pampkach nie było, a przynajmniej syn się nie skarżył. Mój Młody (z tego co piszesz, podobnie jak Twój) raczej długo na tyłku nie usiedzi, więc szybko skojarzył, że samodzielne załatwianie= możliwość opuszczenia sali a w to mu graj! Po miesiącu panie same kazały przynieść mi dla niego majtki, bo biegał co 15 minut do toalety i zawsze coś tam "wydusił" wink Po 3 dniach bez pieluchy było już praktycznie bez wpadek.
      Życzę powodzenia- będzie dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka