Dodaj do ulubionych

trzecia ciąża

09.05.13, 12:29
Czy są tu mamy, które zdecydowały się na kolejną ciąże mimo gestozy wystepującej wcześniej?

Moje obie ciąże zakończyły się wcześnie cesarką w 29 i 33 tyg, niestety córeczka pierwsza zmarła po 16 dniach a druga obecnie skończy 14 miesięcy i rozwija się dobrze.

Chciałabym jeszcze jednego dzidziusia, ale strach jest wielki o życie Maluszka.
Sama nie wiemsad
Obserwuj wątek
    • aga-600 Re: trzecia ciąża 09.05.13, 21:12
      to jest bardzo indywidualna decyzja.nic do konca nie wiadomo,lekarz nie zapewni, ze sytuacja sie nie powtorzy a szanse sa duze....... masz sile sie z tym zmierzyc?jest duze ryzyko ale zawsze mozna je podjac.......i miec duzo szczesciasmileja jak mowie, ze zostaniemy przy jednym dziecku, to wszyscy sie dziwia ale nikt nie wie jaki koszmar przeszlismy.cudem jest to, ze ja i moja corka zyjemy.w naszym przypadku ryzyko jest za duze........mam moj maly skarb, dla niej zyje i niech tak zostaniesmile pozdrawiam i mam nadzieje, ze uda sie podjac wlasciwa decyzje.trzymam kciukismile
      • ewa-mamazosi Re: trzecia ciąża 09.05.13, 23:08
        Witaj, jestem mamą córki wcześniaczki ( 32 tc., 1220, 42 cm, 0/2/4/5 pkt), urodzonej w silnej zamartwicy. Ja w pierwszej ciąży miałam stan przedrzucawkowy i silna gestozę. ledwo uratowali mnie i córeczkę. Obecnie córka ma 2 latka 5 miesięcy, ma niedosłuch obustronny 50 db (zaaparatowana jak miała pół roczku) i wadę wzroku (okularki jak skończyła roczek). Nie planowałam w ogóle kolejnej ciąży, w którą z resztą bardzo szybko zaszłam. między dziećmi jest 14 miesięcy różnicy. Po prostu tak się stało. Córka wymagała wtedy intensywnej rehabilitacji, częstych wizyt u specjalistów. Praktycznie codziennie chodziłam z małą do szpitala, zawsze na piechotę( jakieś 40 min spacerkiem) bo nie jestem mobilna. Ale ja wiedziałam, że tym razem uda mi się donosić ciążę, byłam tego wręcz pewna. Najgorsze było dla mnie codzienne mierzenie ciśnienia, a w 32 tc miałam założony na dobę holter ciśnieniowy.
        Syna urodziłam w końcówce 38 tc (3400, 56 cm; 9 pkt). Ze względu na wadę słuchu siostry mały ma raz w roku badany słuch( wszystko jest ok). W domu mam dwójkę rozrabiaków. Jest ciężko, czasami mam wszystkiego dosyć, ale nigdy nie żałuję, że los za mnie zdecydował.Bo prawdopodobnie sama świadomie nigdy bym nie zdecydowała się, na drugie dziecko.
        Życzę Tobie przede wszystkim odwagi. Pozdrawiam Ewa
        • est-ii Re: trzecia ciąża 09.05.13, 23:45
          Planując ciążę przy gestozie powinno się jeszcze przed poczęciem przyjmować bodajże clexane.Jest wtedy bardzo duża szansa że gestoza się nie pojawi.Pisała o tym kiedyś Pola.I ja rozmawiałam o tym z lekarzem.Nie pamiętam już dokładnie bo to było dawno.Ja świadomie się już nie zdecyduję na kolejne dziecko,trauma jest zbyt duża.
          • agooo Re: trzecia ciąża 10.05.13, 07:08
            Ja też już nie dziewczyny sad Dziekuje Wam
        • jago_da12 Re: trzecia ciąża 24.06.13, 20:38
          Witam, jestem mamą córeczki urodzonej w cieżkiej zamartwicy 0/1/1/3 39 tydzień ciąży komplikacje przy porodzie. Obecnie 10 miesięcy wzmożone napięcie mięśniowe w kończynach rehabilitowana, nie siedzi nie raczkuje fizycznie opóźniona psychicznie jest ok. Mam pytanie jak u Pani wyglądała rehabilitacja córeczki?

          Pozdrawiam Ewa
        • jago_da12 Re: trzecia ciąża 24.06.13, 20:39
          pytanie do ewy mamy-zosi
          • ewa-mamazosi do jago_da12 24.06.13, 22:24
            Witaj
            córeczka obecnie ma 2,7 roczku. Rozwija się dobrze. dzisiaj byłam z nią u neurologa, pani doktor powiedziała, że wszystko jest ok, kolejna wizyta za rok. Pytała się o nowe osiągnięcia i jak mowa. Z mową to jest kulawo, bo mała ma opóźnioną mowę ze względu na niedosłuch. I poza tym rozwija się ok. Byłyśmy na badaniach u psychologa i pani była pod wrażeniem, zważywszy na to co Zosia przeszła. Zaczyna mówić 5-6 wyrazowe zdania, wyrazy trochę zniekształcone, ale ja ja rozumiem.
            Z osiągnięć na teraz to: od 2 - 3 miesięcy chodzi z 2 piętra za rączkę krokiem dostawnym.
            Od miesiąca wchodzi na 2 piętro krokiem naprzemiennym też za rączkę, bo jeszcze trochę nieporadnie ( pierwszy raz weszła sama bez mojej pomocy ale trzymając się za barierkę mając 22 miesiące).
            Je sama łyżeczką, widelcem.
            Obecnie jesteśmy w trakcie odpieluchowywania. W dzień chodzi bez pieluchy, na drzemkę, na noc i na wyjścia jeszcze zakładamy ( zaczęłam od soboty ).
            Poszła mając 15 miesięcy. Rehabilitowana była praktycznie do roczku. Więcej ja nie dałam rady bo byłam w wysokiej 2 ciąży.
            Nasz neonatolog powiedział, że nic lepszego nie mogło się małej przytrafić jak młodszy brat, który ją dużo wyciągnął. Oczywiście z 2 w tak małej różnicy wieku mam w domu polkę, ale teraz zdajemy sobie sprawę, że gdyby nie syn to małą byśmy chyba " zagłaskali".
            Gdzieś mam spisane co Zosia umiała zrobić mając 17 miesięcy urodzeniowych. jeżeli jesteś zainteresowana to napisz na priv. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla maluszka.
    • hansana Re: trzecia ciąża 12.05.13, 09:35
      Ja jestem własnie w ciąży, kończę 1 tymestr . To była trudna decyzja, i jak już własciwie pomyslałam ze pewnie w ciązy już nie będę to okazało się, ze jednak sie niespodziewanie udałosmile szczerze mówiąc byłam zaskoczona.
      Moja córeczka urodziła się w 32 tygodniu wlasnie z powodu mojej gestozy, urodzona CC z powodu mojego stanu przedrzucawkowego, wydawało sie, ze świetnie sobie poradziła, po dwóch latach okazalo sie, że ma autyzm.
      Strach jest ogromny, po poprzedniej ciąży zostalo mi nadciśnienie. Od testu biore clexane, dopegyt, dodatkowo duphaston. Czuje sie inaczej niż poprzednio i mam nadzieje, ze będzie dobrze. Póki co pracuję. Lekarz twierdzi, że mam podwyzszony kwas moczowy co moze wskazywać na to, ze ciśnienie jednak skoczy.
      Prosze Boga o zdrowe dziecko i chyba nic wiecej już zrobić nie mogę......
      • wimperga Hansana 12.05.13, 09:50
        Moja starsza córeczka też urodziła się w 32 tc i też z powodu mojej gestozy, w drugiej ciąży brałam dopegyt, gestoza się nie powtórzyła, młodsza urodziła się w donoszona w 39 tcsmile. Trzymam kciuki aby wszystko się udałosmile.
        • joga1234 Re: Hansana 12.05.13, 22:18
          ja po zespole Hellp (na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo) tez mysle o drugim dziecku... ostatnio konsultowalam to z lekarzem (czy podjalby sie prowadzenia gdybym zaszla w ciaze) i nic nie wspominal o clexanie... rzeczywiscie dzieki clexane mozna uniknac cisnienia w ciazy? bede wdzieczna za informacje na ten temat
          • hansana Re: Hansana 12.05.13, 22:55
            raczej stosowanie clexane podobno pomaga uniknąć zatrucia jako takiego. Ja od początku mam podwyższone ciśnienie w stosunku do tego przed ciążą, i tu raczej clexane mi nie pomaga.
            Czy uda sie uniknąć, zobaczymy. Poprzednio objawy zatrucia pojawiły sie ok 20 tygodnia. u mnie kilku lekarzy podejrzewalo zespół antyfosfolipidowy, ale żadne badania tego nie potwierdziły, tyle, że jak mi powiedziała jedna z lekarek, przeciwciał jest tak wiele, zę nie ma na wszystkie badań, wiec może jednak coś w mojej krwi jest takiego co powoduje taką reakcję na ciąże, nie wiem sama....
            ja helpp-u nie miałam, ale w szpitalu kiedy mi sie pogorszyło robili mi na cito płytki krwii, ale bylo ok.
        • hansana Re: Hansana 12.05.13, 22:55
          takich wiadomości mi trzebasmilesmilesmile
          • ewa-mamazosi Re: Hansana 13.05.13, 10:49
            trzymam kciuki, żeby wszystko było. ok. Ja w 2 ciąży przyjmowałam duphaston przez miesiąc bo w 8 tc wystąpiło krwawienie. Od 35 nospę, a 2 dni przed porodem dopegyt.
            Pozdrawiam
            • joga1234 Re: Hansana 13.05.13, 20:05
              ja tez mam podwyzszone w porownaniu do tego co bylo przed ciaza (przed mialam 110/70 a teraz 128/84). Hansana a jakie masz cisnienie teraz? ja w sumie sie zastanawiam, czy fenoterol tez nie podwyzszal mi cisnienia w czasie ciazy....
              • aga-600 Re: Hansana 13.05.13, 20:44
                dziewczyny,fenoterol bardzo podwyzsza cisnienie!!! tylko u jednych obejdzie sie bez wiekszych skutkow ubocznych a u innych nie! dzisiaj chyba odmowilabym przyjmowania tego leku.trzesly mi sie strasznei rece, czulam sie okropnie, serce strasznie walilo............wydaje mi sie , ze przyczynilo to sie do mojego Hellpu.a na dodatek lekarz olal moje wzrastajace cisnienie......... u moich kolezanek , podobne przypaki, skonczylo sie wszystko dobrze, bez problemow.a ja i mala ledwo przezylysmy .kazdy organizm jest inny........
              • hansana Re: Hansana 14.05.13, 06:26
                na lekach ok 130/90. i raczej wiekszy problem mam z dolnym...
                • joga1234 Re: Hansana 17.05.13, 10:07
                  Hansana, trzymam kciuki za Ciebie!!!
                  • ptaszysko16 Re: Hansana 24.06.13, 22:09
                    ja tez po hellpie, podejrzeniu zatorowosci plucnej, cholestazie ciezarnych - nie ma szans nawet na 2. tez bylam jedna noga na tamtym swiecie. Jedna lekarka mi dobrze powiedziala - dziecku potrzebna jest mama smile takze ja nie zamiarzam ryzykowac. zwlaszcza ze jestesmy na poczatku drogi wczesniaka - mala ur sie w 31 tyg 1190 i 40 cm. teraz ma 8 tyg korygowanych.
                    Mielismy duzo szczescia takze nie igram juz z losem
                    kicha tylko taka ze po cholestazie nie ma dobrej metody antykoncepcji ktoras cos moglaby podpowiedzie zna z autopsji?


                    • hansana Re: Hansana 25.06.13, 09:39
                      naprawde? a mirena? nie trzeba jej łykać wiec może to jest rozwiązanie?

                      ja nie miałam hellpu, chociaż właściwie tylko spadajacych płytek mi zabrakło, poza tym leżac na łozku przed porodem myślałam, ze ze mną koniec.
                      teraz widze, ze ciąża narazie przebiega inaczej, ostatnio mam wrecz niższe ciśnienie ( alleluja) ale czuję sie przy tych spadkach słabo. Karuzela w głowie, zasłabnięcia, ale to dopiero 20 tydzien nadchodzi.
                      Czaruję rzeczywistość, pracuję, wmawiam siebie ze będzie inaczej....
                      • ptaszysko16 Re: Hansana 25.06.13, 11:22
                        z mirena jest ten problem, ze przed ciaza mialam zmiany na szyjce i nie wiem czy ginek pozwoli sad
                        wiec musze jeszcze poczekac gdzies do wrzesnia na decyzje
                        Hansana trzymam kciuki zeby sie udalo !

                        no ja wlasnie bym psychicznie nie dala rady. ja z mojego przypadku nie wiele pamietam. pamietam pewne rzeczy jak przez mgle ze jak wpuscili na sekunde do mnie meza to sie pytalam kiedy sie mala urodzila czy w sr czy w czw, nie wiedzialam w ogole jaki dzien tyg. jaki horror przezyl maz i moja rodzina to nawet sobie nie wyobrazam. z opowiadan wiem ze mowili w szpitalu ze jak nie dadza sobie rady to beda mnie przewozic do szpitala specjalistycznego. pamietam ze pielegniarka mowila do drugiej ze zaprzeczam ze mam problemy z oddychaniembig_grin hehe szkoda ze nikt mi nie wyjasnil wtedy o co chodzi a ja sobie lezalam z maseczka z tlenem i bylo fajnie smile pamietam tylko ze chodzily pielegniarki i mowily ze za duzo sie plynu zbiera w drenie a potem mi go wyjeli i przyszla druga lekarka i sie bardzo wkurzyla ze go wyjeli big_grin i sie dziwili ze mi cisnienie skakalo po takich akcjach. generalnie byli wszyscy w szoku jaka mialam wole i sile walki ale nie ukrywam ze wiem ze to dzieki pielegniarka i szybkiej reakcji jednej pani dr jestem jeszcze na tym swiecie i ciesze sie z bycia mama. ja ci powiem ze ja sie czulam b. zle przed samym koncem. bardzo bolal mnie zoladek nie mogli mi nic podac (nie liczac lekow na uspokojenie zgage i inne takie cuda bo probowali) a ja myslalam ze sie wykoncze. balam sie nie czulam w ogole Malutkiej, cala noc ublagalam anestezjolozke zeby mi nie kazala lezec i chodzilam po korytarzu z nia z kroplowkami w jednej rece i cewnikiem w drugiej. nad ranem przyszla jakas ginka i dali mi cos przeciwobolowego bo stwierdzili ze inaczej to nie da rady (wczesniej nie chciala babka dac sama bo mowila zeby nie bylo takiej decyzji jednosobowej) potem rano na obchodzi ordynator zarzadzil cc ze wzgledu na zagrozenie zycia i naprawde mialam ochote go ucalowac z radosci. nie chodzilo nawet o ten bol tylko o to ze balam sie o Mala wiedzialam ze jest cos nie halo, bo od tego sie w ogole zaczelo bo w przeciagu kilku dni organizm 2 raz walczyl wymiotami i bolem, no i potem okazalo sie ze mialam racje. tyle ze myslalam ze to juz koniec a to byl dopiero poczatek bo moj organizm wysiadl kompletnie.
                        • joga1234 Re: Hansana 26.06.13, 22:00
                          Ptaszysko, ja tez po Hellpie, Mloda byla praktycznie donoszona i bardzo szybko lekarze podjeli decyzje o cesarce (urodzila sie z hipotrofia). Tez myslalam, ze nigdy wiecej... a teraz Mloda ma 2 lata i zaczynam "wymiekac". Bylam u dwoch lekarzy, a Oni mi mowia "zachodzic", bo kazda ciaza jest inna i pewnie tym razem nic sie nie bedzie dziac. Co do Cholestazy to u mnie szybko minela po porodzie, watroba sie zregenowala, takze mam nadzieje, ze u Ciebie tez tak bedzie...
    • hansana Re: trzecia ciąża 18.07.13, 23:25
      I chyba znów cos sie przyplatalo, ale moze to blad?
      otoz bylam na usg polowkowym, wg daty miesiączki termin mam na 14 listopada, pocnie ja wczesnych usg wychodzil mi 21.11, na genetycznym 16. 11 powinnismy ( czyli zbliżony do ostatniej miesiączki). Polowkowe mialam robione w tygodni 22 +5dni. Natomiast pomiary dziecka wskazuja na okolice 20 tygodnia. Termin określony w tym usg to 27.11. No i juz sie zamartwiam ze z dzieckiem cos nie tak. ( usg robi ten sam lekarz na tym samym sprzecie). Czy to mozliwe ze na tym etapie to juz hipotrofia i dlaczego? A moze powinnam przyczyny szukac gdzieś indziej? Lekarz nieco sie zaniepokoił i powiedział ze trzeba obserwować. A ja chyba osiwieje...
      waga dziecka na tym etapie to ok 390 g. A moze tak moze po prostu byc i o niczym to nie świadczy.
      moze to leki? Biore dopegyt i clexane?
      jak myslicie Kobiety? Co robić?
      • ptaszysko16 Re: trzecia ciąża 19.07.13, 19:37
        no u mnie niestety rozbierznosci w usg wyszly wlasnie przy polowkowym - mimo iz znalam dokladna date zajscia w ciaze bo mialam monitorowany cykl. no i niestety byla hipotrofia.
        Trzymam kciuki zeby bylo dobrze !!!

      • ptaszysko16 Re: trzecia ciąża 19.07.13, 19:39
        hansana napisała:

        > I chyba znów cos sie przyplatalo, ale moze to blad?
        > otoz bylam na usg polowkowym, wg daty miesiączki termin mam na 14 listopada, po
        > cnie ja wczesnych usg wychodzil mi 21.11, na genetycznym 16. 11 powinnismy ( cz
        > yli zbliżony do ostatniej miesiączki). Polowkowe mialam robione w tygodni 22 +5
        > dni. Natomiast pomiary dziecka wskazuja na okolice 20 tygodnia. Termin określon
        > y w tym usg to 27.11. No i juz sie zamartwiam ze z dzieckiem cos nie tak. ( usg
        > robi ten sam lekarz na tym samym sprzecie). Czy to mozliwe ze na tym etapie to
        > juz hipotrofia i dlaczego? A moze powinnam przyczyny szukac gdzieś indziej? L
        > ekarz nieco sie zaniepokoił i powiedział ze trzeba obserwować. A ja chyba osiwi
        > eje...
        > waga dziecka na tym etapie to ok 390 g. A moze tak moze po prostu byc i o niczy
        > m to nie świadczy.
        > moze to leki? Biore dopegyt i clexane?
        > jak myslicie Kobiety? Co robić?

        wiesz co mi teraz do glowy przyszlo - to co w szpitalu mi mowili - sprawdz przeplywy bo nie wiem czy sprawdzalas - jesli sa oki tzn ze dziecko dostaje normalnie skladniki i to tylko rozbieznosci z algorytmu, jesli by sie okazalo (odpukac!!!) ze cos nie tak to mozna lek podac - jesli chcesz sprawdze nazwe bo mi go dali w szpitalu (musialam jednak wyrazic specjalna zgode) i mialam za 2 tyg zrobic kolejne usg czy Maluch przyrosl no ale nie doczekalysmy. takze ja bym tak zrobila.
        • hansana Re: trzecia ciąża 19.07.13, 20:41
          Teoretycznie prawidłowe, ale z przepływami to nie ma pewności. Ja poprzednio mialam tak, ze przepływy mialam niby dobre, a dziecko juz nie roslo, dopiero na fxien przed porodem uslyszalam ze są źle. A wtedy to juz byly tragiczne.
          proszę sprawdz co to za lek, spytam lekarza...
          a jak Twoje dziecko po tyć perturbacjach?
          • hansana Re: trzecia ciąża 19.07.13, 20:46
            Ptaszysko, doczytalam, Twoje dziecię to jeszcze maluszek😊
            • ptaszysko16 Re: trzecia ciąża 19.07.13, 20:54
              pentoksyfilina sie lek nazywal.
              no moja Kruszynka dobrze smile po jutrze konczy 5 miesiecy ur a 24 3 miesiace korygowane smile dzis bylysmy na kontroli wazy juz 4960 smile i ma 57 cm. Pani dr powiedziala ze ruchowo super smile glowe trzyma jakby miala 4 miesiace smile poza tym torbiele po wylewach w zaniku smile asymetrii brak, zaczela gadac smile mowi aguu ej i takie tam smile jedyny klopot to podejrzenie ptozy - przez co ciezko jej widziec i patrzec. probujemy masowac oczy (powieki) i twarz zeby te miesnie pobudzic no ale raczej cudow nie bedzie. a ze ptoza wystepuje przy chorobach genetycznych .... to ehhh znowu szukaja dziury w calym.
              • polaa27 Re: trzecia ciąża 19.07.13, 21:27
                Podobno do 2 tygodni opóźnienie mieści sie w normie. U mnie niestety to 2tygodniowe opóźnienie wyszło właśnie na usg połówkowym. A potem było już tylko gorzej.

                Ale jeśli bierzesz leki, to może wszystko będzie ok? Zrób kolejne usg za 3-4 tygodnie, u tego samego lekarza i na tym samym sprzęcie to zobaczysz jak dziecko przybiera. Warto też zbadać przepływy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka