gosiasur 11.08.04, 10:15 przeczytałam że podobno jest świetna dla maluszków. Tylko nie wiem co z niej przyżądzać, może wy coś wiecie na ten temat. Gosia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosiasur Re: mąka z Amarantusa 11.08.04, 18:14 Byłam w sklepie ze zdrową żywnością i kupiłam mąkę z amarantusa i popping i jeszcze biszkopty bezglutenowe b. kruche i smaczne nie takie jak miśkopty niedość że mają gluten to jeszcze twarde.Gosia Odpowiedz Link
axamit1 Re: mąka z Amarantusa 11.08.04, 20:37 Gosiu, a jaki konkretnie ten amarantus (tzn. jaka ma pelna nazwe bot.?). Bo o ile dobrze pamietam to amarantus-szkarlat ten, ktory hoduje sie jako ozdobny - jest trujacy, wiec pewnie o inny chodzi Przy okazji dzieki za info o miskoptach-mialam truc glowe przyjezdzajacej do nas w sobote Babci by przywiozla Krystianowi paczke, ale skoro sa takie do niczego... Odpowiedz Link
gosiasur Re: mąka z Amarantusa 11.08.04, 21:09 AMARANTUS Amarantus, to legendarne zboże Indian, które dopiero w ostatnich latach zostało ponownie odkryte i ze względu na swoją wartość odżywczą polecane jest szczególnie dla osób pracujących umysłowo, uprawiających sport, uczących się i narażonych na częsty stres. Nadaje się też doskonale do walki z cholesterolem. Żadne inne ziarno nie zawiera tyle błonnika i mikroelementów co amarant. Przewyższa on też wszystkie tradycyjne zboża pod względem ilości i wartości białka. Białko tego "cudownego zboża" jest nawet bardziej wartościowe niż białko mleka. Tyle wiadomości z internetu na ten temat. Inaczej to szarłat spozywczy. Jeśli sprzedają w zdrowej żywności to chyba nie jest trujący. Dziecku jeszcze nie dawałam, ale my jedamy chleb z dodatkiem amarantusa, wypiekany przez piekarnię "Społem". Gosia Odpowiedz Link
gosiasur Re: mąka z Amarantusa 11.08.04, 21:26 Amarantus (szarłat spożywczy) ma ok. 60 różnych gatunków, w zależności od zastosowania dzieli się je na 4 grupy: amarantus nasienny, warzywny (wykorzystywany w przemyśle spożywczym), chwast (bardzo trudny do wyplenienia) i ozdobny (uprawiany oczywiście jako roślina ozdobna). Charakteryzują się ogromna różnorodnością morfologii i zabarwienia, np. mają wielkość od 0,3 do ponad 3m., niektóre są proste, inne płożą się, jedne nie mają pędów bocznych, inne rozgałęziają się na różne sposoby, mogą być nagie, omszone, owłosione lub pokryte szczecinką. Łodygi i liście mogą mieć kolor od jasno do ciemnozielonego, a nawet do purpurowego. Mogą tez być wielobarwne. Jeszcze to znalazłam Odpowiedz Link
axamit1 Re: mąka z Amarantusa 11.08.04, 22:57 dzieki Gosiu za informacje. Wykazalam braki w wyksztalceniu Odpowiedz Link
gosiasur Re: mąka z Amarantusa 12.08.04, 18:52 Żadne braki, poprostu cały czas grzebię na temat żywności, bo ten mój Jędruś to jest taki niejadek że ho ho i mam nadzieję(ciągle) że wreszcie coś mu zasmakuje, jak narazie to lubi tylko sinlac i serki bakusie. Gosia Jeszcze jedno słówko odnośnie Miśkoptów, wspominałaś że wprowadzasz Krystianowi gluten więc może nie rezygnuj z nich tak szybko. Odpowiedz Link
tiya Do Gosi 22.10.04, 18:09 Gosiu, wygrzebałam ten wątek, bo wlaśnie w sklepie wpadła mi w ręce mąka z amarantusa. Robiłaś z niej coś? Chciałabym coś młodej odmienić, a jak to jeszcze smaczne i zdrowe, to tym bardziej P.S. nie wiem czy wyjdę na ignorantkę, ale co to jest popping? Odpowiedz Link
gosiasur Re: Do Gosi 23.10.04, 10:18 Poping to są tak jakby chrupki z ziaren amarantusa tzn. preparowane ziarno takie malusieńkie kuleczki, nie trzeba tego gotować można dodawać do jogurtu , mleka o ile dziecko jje łyżeczką nawet to fajne jest, natomiast na mąkę z amarantusa nie znalazłam przepisów i ograniczyłam się tylko do kluseczków : żółtko + mąka amarantusa to ścieram na grubej tarce i dodaję do zupy , gotuję, nadaję zupie inny smak niż normalne kluski. Gosia PS. Na innym forum nie pamiętam na jakim napisała dziewczyna z niemiec że tamtejsi lekarze nie polecają dzieciom amarantusa przed 13miesiącem życia (tak samo kaszy jaglanej którą Jędrek lubi) ze względu na zawartość garbników. Więc musisz sama zadecydować czy kupić amarantusa czy nie . Gosia Odpowiedz Link
tiya Re: Do Gosi 23.10.04, 13:28 Dzięki Gosiu. Jestem trochę zaskoczona opinią niemieckich lekarzy na temat kaszy jaglanej. Ja do tej pory słyszałam, że jest b. zdrowa, jest naturalnym antybiotykiem, bezglutenowa, więc polecana też dla takich maluchów. Zresztą jest nawet obiadek bobovity z tą kaszą. Ja daję od kilku tygodni, młoda lubi, a w koncu nie je jej codziennie. Na amarantusa też się chyba skuszę. Pozdrowionka. Monika. Odpowiedz Link