maquelli
28.05.14, 11:46
Ciąża wzorowa i nagle odkleja się łożysko...szybkie cc, strach, łzy...synek ma już 3 tygodnie, pierwsze 3 dni zaintubowany, potem cepap 2 dni, tydzień samodzielnie oddychał i kolejne zdjęcie płuc nie było zadawalające, pęcherzyki nadal nierozprężone, zapalenie płuc. Widać, ze samodzielne oddychanie go męczyło...kolejny raz intubacja, antybiotyki i steryd na płuca...tlen zmniejszany z 30 % na 25 i zaraz na 21...od 4 dni jest na cepapie - ordynator chce go tak przetrzymać aż wydobrzeją płucka na maksa.
do tej pory wszystkie wyniki dobre - krew, mocz, gazometria, posiewy, usg oun i brzuszka wyszły dobrze, crp w normie, wczoraj tarczyca i cholesterol badany tez ok, je przez sonde mój pokarm po 40-50 ml, nic nie zalega, ładnie przybywa...
Boję się, czy to normalne, ze te niedojrzałe płucka (nie dostałam zastrzyku na rozwój płuc, bo było za późno) tak długo się regenerują?
Będę wdzięczna za wszelkie rady...