Dodaj do ulubionych

Jak pogonić matkę

28.05.15, 05:33
Ja tak z drugiej strony teraz troszkę na świat patrzę. Pracuję w Ośrodku rehabilitacji Dziennej dla dzieci.
Dzieciów różnych koło setki dziennie się przewija. Rodzice przeważnie odpowiedzialni, zaangażowani w proces rehabilitacyjny, przychodzą z dziećmi regularnie. Ale nie wszyscy...
Powiedzcie mi gdzie można zgłosić tych niefrasobliwych, którzy rehabilitację dziecka mają gdzieś...
Dzieciak z kręczem, płaską głową, mocnymi przykurczami - dobrze to nie rokuje - a mama sobie lekceważy. Przed każdą rehabilitacją wydzwaniam do niej, żeby jej przypomnieć a i tak pojawia się z częstotliwością raz na pięć... Noż...
stąd moje pytanie: Macie jakieś pomysły, co zrobić, żeby matkę uświadomić o powadze sytuacji? no i w końcu gdzie i komu w PL mogę zgłosić zaniedbanie dziecka?
Obserwuj wątek
    • macumi Re: Jak pogonić matkę 28.05.15, 06:36
      w mopsie chyba, ale licz się z tym, że wiecej ich a oczy nie ujrzysz. Może w osrodku jest ktoś, kto jest dla nich autorytetem - lekarz, dyrektor, ktoś, kto mógłby oboje rodziców zaprosić na rozmowę i przedstawić pesymsistyczną wersję?
      • anias2000 Re: Jak pogonić matkę 28.05.15, 09:43
        Są lekarze, są i rehabilitanci z doświadczeniem - rozmowy już były. Mama młode dziewczę - zdaje się nie radzi sobie sama ze sobą, ciężki stan dziecka wcale do niej nie przemawia. Może trzeba do dziadków uderzyć....
        Dziecka szkoda...
        • macumi Re: Jak pogonić matkę 28.05.15, 15:52
          Jak masz dostep do dziadków, to to nie jest głupi pomysł, ale tylko na zasadzie rozmowy na korytarzu lub w gabinecie.

          No niestety, czasem dzieciaki się marnują. Do tej pory pamietam taką mamę, która dostała do mnie tel. i nawet co pewien czas dzwoniła, ale generalnie zamiast na regabilitację chodziła z dzieckiem krzyżem pod ołtarzem leżeć. Nie pomogło. I nie dało się zachwiać jej w wierze w cuda sad
          • misiekjasiek Re: Jak pogonić matkę 29.05.15, 14:12
            Na początek - dobrze byłoby uzyskać od lekarza specjalisty (neurolog) oraz samemu wystawić zaświadczenie o stanie zdrowia i konieczności rehabilitacji, ile godzin dziecko wymaga a ile realnie ćwiczy.
            Pytanie, czy czasami "coś" nie stoi na przeszkodzie, żeby matka zjawiała się z dzieckiem w ośrodku, czy macie możliwości np. jeżdżenia do dziecka na wizyty domowe? Może najpierw spróbować w ten sposób (o ile dziecko nie jest widocznie zaniedbane, nie tylko w temacie rehabilitacji) i dopiero gdy taka opcja nie zadziała i matka będzie unikać wizyt, wtedy zainterweniować.
            Najlepiej zwróć się z oficjalnym pismem do ośrodka pomocy społecznej, dołącz zaświadczenie lekarskie i opisz sytuację z uwzględnieniem ilości faktycznie przećwiczonych godzin w miesiącu. To też nie jest podstawa do wszczęcia postępowania z urzędu a matka może faktycznie nie chcieć takiej pomocy - ma prawo. Dobrze zaangażować lekarza rodzinnego, na pewno dał jej skierowanie na rehabilitację, więc ma prawo egzekwować aktywność.
            Zaniedbanie dziecka to też pewna forma przemocy, więc można powiadomić policję.
            Jeśli sytuacja faktycznie będzie uzasadniona, w grę wchodzi powiadomienie sądu rodzinnego i przyznanie kuratora.
            Łagodniejsze formy to kuratela asystenta rodziny w ośrodku pomocy społecznej, który wspiera rodzinę w uzyskaniu samodzielności i zaradności życiowej.

            Na Twoim miejscu nie interweniowałabym samodzielnie jako rehabilitant, tylko oficjalnie jako ośrodek - instytucja. Nie podejmowałabym również tematu z dziadkami, bo możesz mieć potem kłopot, np. matka dziecka nie chce, aby informacje o stanie zdrowia dziecka były udostępniane osobom trzecim (a takimi są dziadkowie).
            • misiekjasiek Re: Jak pogonić matkę 29.05.15, 14:15
              Nie zapominaj, że teoretycznie matka może dziecku zapewniać rehabilitację prywatną bez informowania was o takiej formie pomocy dziecku. Teoretycznie może rezygnować z rehabilitacji refundowanej na rzecz wizyt prywatnych i zanim wkopiecie się z używaniem terminów "zaniedbanie", najpierw dobrze rozeznajcie się w sytuacji.
              Tutaj faktem jest, że matka nie przychodzi regularnie na rehabilitację z dzieckiem do Waszego ośrodka ale to, jakoby zaniedbywała dziecko - jest tylko podejrzeniem.
              • macumi Re: Jak pogonić matkę 29.05.15, 20:57
                O widzisz, Justyna jest tu specem, ja bym sie jej słuchała smile
                • anias2000 dzięki 31.05.15, 21:30
                  No właśnie - konkretnie i na temat! Ta kobieta jest niezastąpiona.
                  Dzięki MisiekJasiek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka