Słuchajcie, ja zwariuję. To jakaś chora obsesja. Siadam przy kompie i nie mogę się powstrzymać od łażenia po stronach opisujących różne choroby, czytam i zastanawiam się, które objawy pasują do mojego dziecka

((( i po jakie skierowania pójdę w poniedziałek. Boże... Czy ja jestem nienormalna??? (pytanie retoryczne, niestety

(( )