Dodaj do ulubionych

budzenie w nocy, co robić?

25.11.04, 09:53
córeczka budzi się dwa razy w nocy a my czasem wyglądamy jak zombi wink kiedyś
przespała już kilka nocy, potem była jedna pobudka teraz są dwie, a ma już 8
miesięcy.Nauczyła się wstawać w łóżeczku, budzi się, wstaje i zaczyna
krzyczeć bo nie wie co dalej a ja biegnę na złamanie karku i zastaję szeroki
uśmiech na powitanie.Potem usypianie trwa ok 0,5h lub nawet więcej. Nie
karmię jej w nocy i głodna nie jest, chce się bawić a my chcemy spać.
Próbowałam metody usypiania z książek ale poddałam się - rozpacz Małej była
ogromna. Jak Wy sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 10:10
      U nas było podobnie - my zastosowaliśmy metode z książki 'każde dziecko...' i
      jakos sie udało, załaczam Ci linka z moim postem w tym temacie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=16145206
      W ten piatek mija sześć tygodni od kiedy Igor śpi znowu całą noc, w swoim
      łóżeczku (przedtem z reguły lądował w naszym i wiercąc sie nie pozwałał nam
      spać).
      U nas mąż przejął na siebie przeprowadzenie tej metody - na szczęście Igor
      protestował tylko dwa dni. Musze jednak napomknąć, że udało nam sie nauczyc go
      przesypiac całą noc samemu, ale zasypia przy butli (na razie nie ma ząbków, ale
      jak sie pojawią to nie weim jak to rozwiązać), w dzień dopiero teraz zaczął
      zasypiac o stałych i regularnych porach - sam bronił sie bardzo długo przezd
      samodzielnym zasypianiem w dzień, a my nie chcielismy go męczyć (przeciez to co
      chcielismy, czyli przespane noce - osiagnęlismy), ale unormowało sie samo.

      Życzę Ci powodzenia i znalezienia sposobu na Karolinkę.
      • 4269m Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 11:55
        Czy macie w nocy zapalone światełko w pokoju dzieci?
        • mamaigora1 Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 11:59
          Igor jest po retinopatii, laseroterapii na oba oczka i w zwiazku z tym
          staralismy sie nie palic śwaitełka w nocy, żeby dodatkowo nie obciążać mu oczek.
        • kasiamarias Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 12:23
          tak, ja mam zapaloną bardzo słabą lampkę nocną, która daje przytulny
          półmrok.przeczytałam gdzieś, że gdy dziecko budzi się w nocy i nic nie widzi to
          jest przerażone.na Małą to działa, źle reaguje gdy ma całkiem ciemno i się
          budzi.
      • zorka7 Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 13:14
        Mamoigora, czyli po prostu wstawałas co chwile, ale go nie brałaś z łóżęczka,
        tak?
        Nasz 13-miesięczny Bartuś też budzi sie dwa razy w ciągu nocy... sad Raz na
        soczek, raz na mleczko... crying Od roku chodzimy z mężem niewyspani.
        • mamaigora1 Re: budzenie w nocy, co robić? 26.11.04, 07:17
          nauka polegała na tym, że jak Igor juz przysypiał, ale jeszcze był czujny to
          kładlismy go do łóżeczka - oczywiście głośno protestował, nie bralismy go z
          łóżeczka tylko wchodziliśmy co 2,3 minuty i gadalismy do niego, trzymalismy za
          łapkę... Taki stan rzeczy trwał jedna noc (Igor obudził sie dwa, trzy razy, ale
          zasypiał po krótkim płaczu i pogłaskaniu) - drugiej nocy cyrk z zasypianiem sie
          powtórzył, ale Mały nie obudził sie juz w nocy...
          A dzis jest tak, że zasypia przy butli i nie budzi sie w nocy, czyli w sumie
          sukces połowiczny (nie zasypia sam, ale przesypia cała noc - my jestesmy w
          gruncie rzeczy zadowoleni.
    • hanti Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 15:49
      Moja mała budzi się 4 razy w nocy na cysia (ma 11,5 miesiąca), a ja się cieszę
      że mogę sobie wyprzytulać za wszystkie czasy, bo Kuba (2 lata 10 mieś) jak chcę
      go przytulić czasami mi powieże nie chce sad A Karole jeszcze zawsze mogę przytulićsmile
      Cieszcie się każdym nocnym przytulaniem, czas tak szybko leci i zachwilę będzie
      wam tego brakować
    • axamit1 Re: budzenie w nocy, co robić? 25.11.04, 22:25
      szczerze mowiac -NIE WIEM. Krystian ma 13,5 mies. i.. nie ma szans by przespal
      cala noc. Generalnie spi w godzinach 20-7 z tym, ze dwukrotnie sie budzi
      by...zjesc. Od jego urodzenia przespalam w calosci moze ze 2 noce.
      Natomiast co do zasypiania to 2 miesiace temu zbuntowalam sie i postanowilam ze
      nie bede go dluzej kolysac do snu. Uczenie go zasypiania samemu koszmarna
      skadinad metoda "wyplakiwania sie" trwalo 4 wieczory. Ale dziala-Krystian
      zasypia sam.
    • marta_i_koty Re: budzenie w nocy, co robić? 26.11.04, 00:08
      To Wam współczuję, bo mój Szymek nigdy nie robił takich numerów - nawet jak
      jeszcze jadł w nocy, to tylko raz i spał do 9 rano. Ale on nie wiedział, co to
      spanie z rodzicami i nie dlatego, że byliśmy wyrodni, ale dlatego, iż
      zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jak nie wprowadzimy pewnych zasad
      dotyczących chociażby spania, to on to wykorzysta. Więc po prostu nie wiedział,
      że można drzeć się w niebogłosy, a wtedy padający na twarz rodzić przypełźnie i
      będzie dziecko w nocy zabawiał... Bez obrazy, ale nasze zakłócające noc
      pociechy, są przeważnie tworem swoich rodziców, którzy najpierw dają się
      nabierać na płacz w środku nocy, a potem nie umieją sobie z tym poradzić.
      • gosiasur Re: do marta i koty 26.11.04, 10:38
        Marta i koty ty zawsze masz bardzo radykalne poglądy i bardzo lubisz
        krytykować , (na innych forach)potrafisz opowiadać o problemach ludzi których
        tak naprawdę nie znasz, jakie to niepoważne i wyrodne matki. Trochę skromności
        nikt nie jest idealnym rodzicem nawet ty. Gosia
        • hanti Re: do marta i koty 26.11.04, 16:31
          bez obrazy w domach dziecka również dzieci nie płaczą, bo wiedzą że w rodzic nie
          "przypełznie" i nie przytuli, nie zapewni że kocha....
          Gosia, popieram w 100%
          Ania
          • marta_i_koty Re: do hanti 26.11.04, 21:58
            Czyżbyś coś mi sugerowała???
            • hanti Re: do hanti 27.11.04, 10:46
              Jeśli sądzisz że napisanie na początku Twojej wypowiedzi "bez obrazy" załatwiło
              wszystko. No to myślę że moja wypowiedź w Twoim języku została poprawinie
              sformułowana.
      • tiya Re: budzenie w nocy, co robić? 27.11.04, 09:23
        Marta, sorry, że się wcinam, ale jakie nabierać na płacz? Moje dziecko spi w nocy jak anioł, nie budzi się odkąd skończyło 3 miesiące, a wcześniej było traktowane naprawdę niewychowawczo wink, min. zabierane do łóżka, utulane, mimo, że czasami rzeczywiście musieliśmy przypełznąć. I pełzalabym tak, nawet gdyby się darło wniebogłosy co godzina, bo kiedyś mi się z placzu właśnie "zawiesiło" i nikomu nie życzę przeżywać tego, co ja wtedy. Problem spania rozwiązał się sam i szybko, zależy od dziecka, jak sądzę.
    • kasiamarias Re: budzenie w nocy, co robić? 26.11.04, 09:48
      POMOCY!!! Karolka zasnęła ok 21, obudziła się 7 (!) razy dzisiaj a wstała o
      5,45. Już dłużej nie wytrzymam, zaczynam się robić nerwowa... Mała śpiąc wstaje
      w łóżeczku, trzyma się szczebelków lub poręczy i dopiero się budzi płacząc w
      niebogłosy. A jak ją położe - jest jeszcze gorzej. Dziś była najgorsza noc. Od
      jutra zaczynam naukę - trzymajcie kciuki.
      • hanti trzymamy kciuki 26.11.04, 16:39
        U nas z Kubą pomogła zmiana rodzica smile tzn kiedy mały się budził tatuś był na
        posterunku. Siadał koło Kuby, mówił stanowczym głosem (nie krzycząc) "śpij" i
        mały widząc że u taty nic nie wskura przytulał się i szedł spać a zmęczony tata
        wracał do łóżka. Tak to wyglądało kilka dni, A. chodził do pracy ledwo żywy, ale
        poskutkowało i Kuba zaczął przesypiać całe noce.
    • mamaigora1 Re: budzenie w nocy, co robić? 26.11.04, 12:28
      A tak jeszcze mi sie przypomnialo, że pomogła zmiana kołderki na spiworek. Igor
      strasznie sie rozkopywał i czasem to chyba budził sie z zimna, ale teraz jest
      po problemie...
    • kasiamarias Re: budzenie w nocy, co robić? 29.11.04, 11:06
      Hej mamuśki! Karolcia zasypia sama smile tzn. zasypia przytulona do mnie lub męża
      przy butli, ale przesypia nockę lub budzi się RAZ. W piątek usypialiśmy ją
      samą - trochę płakała, bez łez jednak i tak na próbę - kto się nabierze? w
      sumie więcej śmiechu było niż łez. Ale pomogło, zobaczyła, że się nie nabieramy
      za każdym razem i zasnęła wtulona w pieluszkę i misia. Pierwsza tak naprawdę
      przespana noc, jak błogo... mama szczęśliwa i dziecko też - wyspane i pełne
      energii
      • mamaigora1 Re: budzenie w nocy, co robić? 29.11.04, 11:09
        Gratulacje dla Karolki za podjęcie mądrej decyzji...
        • 4269m Re: budzenie w nocy, co robić? 29.11.04, 11:28
          Gratulacje!!!
          Trochę Wam zazdroszczę, bo Mikołajowi wychodzą nowe ząbki i budzi się w nocy
          3,4 razy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka