Dodaj do ulubionych

wizyta u neurologa

20.12.04, 20:01
Byłam dziś z Karolą na przeglądzie po roczku smile)) I pani dr. tak nas chwaliła
że chyba obrosłam w piórka smile powiedziała że żadko zdarza się tak rozsądnie
prowadzone dziecko jak Karola. Pochwaliła mnie za to że Karolina jeszcze nie
chodzi, powiedziała że większość wcześniaków nakłanianych przez rodziców do
gonienia rówieśników za wszelką cenę i te które zaczynają chodzić w okolicach
roku, mają potem poważne wady postawy, często operacyjne !!!
Poprosiła żeby nakłaniać Karolę do raczkowania i zabawy na podłodze jeszcze
przez 3-4 miesiące.
I jeszcze pochwaliła małą że jest świetnie rozwinięta intelektualnie smile a ja
wolę żeby przeganiała rówieśników intelektualnie niż motorycznie, kosztem
kręgosłupa.
ALE JESTEM SZCZĘŚLIWA smile)))))))
Obserwuj wątek
    • monia23 Gratulacje ;o)) 20.12.04, 21:10
      A to mądrą mamę ma Karolcia i pewnie po niej taka inteligentna! To bardzo
      milusio i przyjemnie czytać że malutka (wiem że już nie jest malutka ;o)) tak
      się ładnie rozwija pod okiem mamy. I tak trzymać! Podtzrymuje to mnie na duchu
      również, będę mniej się stresować rozwojem Kacperka i idąc za przykładem nie
      poganiać misia. W końcu to dla zdrowia maleństwa a nie dla oczu innych.
      Przesyłam uśmieszki! mama Kacperka
    • tiya Re: wizyta u neurologa 20.12.04, 21:25
      Lubię takie "głosy rozsądku" wśród lekarzy i rodziców: nic na siłę, wszystko w
      swoim czasie. Bo czasami (biję się w piersi) załamywałam ręce nad moim
      dzieckiem, patrząc na sprinterów stawiających pierwsze kroki w wieku 9 mies, po
      uprzednim morderczym treningu w chodziku smile. Zdawało mi się, że nigdy glowy nie
      podniesie, nie usiądzie. A tu trzeba wstrzymać konie...
      ale przede w szystkim gratulacje dla Karoli i wyrazy uznania dla Mamy, bo to
      przecież jej zasługa...smile
    • lanre2 gratuluje 21.12.04, 06:36
      To Wasz wspolny sukces-bardzo sie ciesze!!!! Oby tak dalej !!!
      Wczesniaczki zaczynaja chodzic w okolicach 2 latek i to tez jest dobrze.
      Madra dziewczynka.

      Ela
    • mamaigora1 Re: wizyta u neurologa 21.12.04, 07:32
      Aniu,
      popieram Twój sposób postepowania z Karolką - wymaga duuuzo cierpliwości, ale
      cierpliowśc zostaje wynagrodzona efektem końcowym...
      Życze duzo zdrówka i jeszcze więcej cierpliowści w oczekiwaniu na kolejne
      wazkie osiagnięcia.

      Jola
    • hanti Re: wizyta u neurologa 21.12.04, 08:39
      Dzięki wielkie za miłe słowa. Po tym co powiedziała mi pani dr. to mi się nawet
      nie spieszy do tego żeby mała chodziła, strasznie się boję wad postawy. A z
      dziadkiem już się nawet o to pokłuciłam, bo brat mojego męża też ma córkę tylko
      7 miesięczną i ona już chodzi przy meblach. Jej rodzice wkładali ją do chodzika
      jak skończyłe 5 miesięcy!!!!!! I do dziadka nie dociera że Karola ma jeszcze nie
      chodzić. A skoro nie dociera....to poprostu ZABRONIŁAM stawiania jej.
    • baszkas Re: wizyta u neurologa 21.12.04, 10:56
      Hejka!
      Gratulujemy rowniez postepow i glownie tego, ze Karolcia sie ladnie rozwijasmile)
      No coz, u nas bez jakiegokolwiek popedzania, przymuszania czy chodzikow Ala
      zaczela sama stawiac pierwsze kroki majac 10 miesiecy skorygowanych. Teraz ma
      juz roczek (skorygowany) i zasuwa rowno po calym mieszkaniu. Niestety nie udalo
      nam sie jej naklaniac w jakikolwiek sposob, zeby dluzej raczkowala czy nie
      wstawala, co zalecala poczatkowo neurolog, jak Ala miala 9 miesiecy. Natomiast
      nasz pani rehabilitantka stwierdzila, ze nie da sie powstrzymac dziecka przed
      odkrywaniem nowych mozliwosci i skoro Ala sama wstaje, czy tez probuje chodzic
      to jest juz po prostu na to gotowasmile No i bardziej sie sklaniam za opinia
      rehabilitantki, ktora miala z mala kontakat co drugi dzien, niz za opinia
      neurologa, ktory widzi ja ca 3 miesiace i opinie swa wystawia tylko i wylacznie
      na podstawie badania odruchow Vojty. Mam nadzieje, ze skoro dziecko samo do
      wszystkiego doszlo, to mimo ze tak wczesnie zaczela chodzic, to nie bedzie miec
      w przyszlosci zadnych wad postawy. A jak dla mnie jeszcze, to pozniejsze wady
      kregoslupa to tez w duzej mierze kwestia siedzenia w szkolnej lawce, noszenia
      ciezkich tornistrow itp...
      Pozdrawiamy i zyczym duzo zdrowka i dalszych sukcecow!
      Basia i roczna juz Aleczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka