Z opóźnieniem donoszę że mój pierwszy wcześniak -Kuba 27-go skończył trzy lata

)) Codziennie ta mała szalona, iskierka rozświetla mój świat. Sprawia że
wszyscy śmiejemy się do rozpuchu. Kiedy był z tatą w szpitalu, nie mogłam
zasnąć. Kuba codziennie kila razy wieczorem przychodzi do mnie do łóżka i pyta
"mamusia psisz?" (śpisz). A ja odprowadzam go do łóżeczka i siedzę z nim
dopóki nie zaśnie

)) a rano i tak budzimy się we czwórkę

)) To cudne
poranki kiedy budzimy się razem. Mam najdzielniejsze dzieci na świecie i
jestem z nich DUMNA