Dodaj do ulubionych

Szymonek 25tc(750g)

    • tabaluga0 15 miesięcy( 11,5 kor) 08.12.05, 21:51
      dzis mija 15 miesiecy jak mały jest z nami.
      *waga ok 8 kg,
      *wzrost ok 80 , ubranka nosi na 80 cm, czasami miesci sie w 74cm
      *okularki? nie chce nosić, zdejmuje, koszmar, zez nadal, zaklejamy oczka, juz
      sie przyzwyczaił do plasterków, ale jak mija godzina, to skubaniec od razu
      wyczuwa i przychodzi zeby mu odkleić.
      *chodzi za jedna rączkę, i czasami sie puszcza, częsciej na łozku, bo wie, ze
      tam miękko.
      *mówi mama!!!!
      *umie pokazać ze jest śpiący: wkłada palec do buzi i przytula sie do mnie, to
      znak ze czas spać.
      * z jedzeniem kiepsko, zadnych kanapeczek, zadnych ziemniaczków, tylko rosół
      ewentualnie, flipsy, kinder kanapka, mleko, kaszka, danonki, czasami
      jajecznica. Gustuje raczej w słodkich tak jak mama.
      *mamy teraz dodatkowe godziny ćwiczeń z inna panią i Szymon bardzo ładnie
      cwiczy, bo pani pozwala na zabawki.Troche sie pobawi, poliże(bo o nadal mu nie
      przeszło) i moze cwiczyc dalej.
      * 6 zębów w buzi i chyba idą następne bo slni sie niesamowicie

      a jutro idziemy do psycologa, za tydzien do logopedy, chirurga, neurologa itd...

      postaram sie wstawić nowe zdjęcia w okularkach
      • mamaemmy Re: 15 miesięcy( 11,5 kor) 08.12.05, 22:06
        Kasiu-i znów Wam zazdroszczę-że Szymuś chodzi za łapkę!smile
        A z plasterkami-jaki on mądry!!

        Lubi to co Emka jeść-dobrze,że napisałaś o kinder kanapce!Tez spróbujemysmileI tez
        nie lubi jak Emi ziemniaków i kanapek...

        Z wagą mnie pocieszyłaś,ale za to zdziwiłaś z tą rehabilitacją-jak to czy
        wczesniej nie było zabawy podczas rehabilitacji??????Emka zawsze otoczona był
        edukacyjnymi zabawkami,dla niej to była zawsze fajna zabawa.U Was nie?
        • tabaluga0 Re: 15 miesięcy( 11,5 kor) 08.12.05, 22:34
          u nas nie pozwalają na branie do rączki bo Szymek bierze wszystko do buzi, ma
          np miec oparte rączki o wałek a nie sie bawic, i wtedy sie denerwuje ale jak
          np. cwiczymy nózki to moze sie bawić.
      • tabaluga0 Re: 15 miesięcy( 11,5 kor) 08.12.05, 22:48
        zdjęcia:
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=46680&q=tabaluga01&k=3
      • ola75 Re: 15 miesięcy( 11,5 kor) 09.12.05, 09:30
        Kasiu "kawał" chłopca z Szymonka, mój Olafek przy nim, to chucherko, mam
        pytanie: ile tej kaszki i mleczka zjada Szymonek? wink Mój Synek również nie
        gustuje w kanapeczkach i ziemniaczkach.

        W okularkach wygląda bardzo poważnie, jest uroczy.

        Ola
    • monia23 Re: Szymonek 25tc(750g) 09.12.05, 03:22
      Szymon jest bombowy! A do zdjęć to pozer że hoho. Świetny z niego brzdąc
      wyrósł, jak ten czas leci..Trzymam kciuki za dalsze postępy! A są jak na takie
      poczatki Szymonka (mam na myśli wcześniactwo te choróbska itd) imponujące. ;o))
      • tabaluga0 Re: Szymonek 25tc(750g) 09.12.05, 09:45
        dzięki dziewczyny

        Szymon zjada mało mleka, bo po 120 ml 3-4 razy dziennie, kaszke raz dzienie
        robie mu na rzadko, bo inaczej ma zaparcia. je tez owoce, pól banana, tarte
        jabłuszko, brzoskwinie z puszki czasami, tonę flipsów, czasami paróweczke, ale
        doslownie kilka kawałeczków, lubi kotlety z piersi i ryż. A do karmienia to
        jest potrzebna druga osoba, wtedy nie ucieka i zje więcej. Mało przybiera bo od
        sierpnia tylko pól kg, ale nic dziwnego , bo wariuje od rana do wieczora, nie
        usiedzi na miejscu, pędzi w chodziku, albo na kolanach, teraz juz chcialby
        chodzić tylko za ręke, a mnie po kilku razach juz plecy wysiadają.
    • tabaluga0 16 miesiecy 08.01.06, 22:36
      dzisiaj małe urodzinki( mowie tak co miesiąc).

      Szymon niestety ma katar.
      Wzrost 73 cm, waga ok 9 kg(dokladnie bedziemy wiedziec w czwartek przy okazji
      kontroli u lekarza)
      Siedzi i siada i bawi sie w tej pozycji-w końcu!!!!
      Chodzi za rączke, potrafi zrobic kilka kroczków sam. Robi przysiady, kuca,
      klęka, siedzi na piętkach.
      Ulubiona zabawa to otwieranie szuflad i szafek i trzaskanie, nie moze tez
      zostawic zadnych drzwi otwartych-wszystkie zamyka.zaglada do pralki.
      Mowi: gdzie, mama i nie, tata, papa i pokazuje łapką. Na słowo"ka-czusz-ka"
      odpowiada hy- hy- hy , każdą sylabe wymawiając z odpowiednim dźwiekiem, tak
      jakby powtarzal "kaczuszka". Rozumie duzo np.:gdzie jest lampa?gdzie
      teletubisie-patrzy na telewizor. Kto to przyszedl- leci do przedpokoju. Umie
      schodzić z kanapy tyłem. Sam nakrywa sie pieluszką i lubi jak sie mowi: nie ma
      SZymka, wklada tez głowe do wiaderka i sie smieje i trzeba mowic: nie ma Szymka.
      A na slowa: uwazaj na paluszki, delikatnie zamyka szuflade.Na : pokaż jakie
      pyszne, głaszcze sie po brzuszku.
      Nie lubi okularków, zdejmuje nawet wtedy kiedy dostaje po łapkach.
      no i potrafi pokazac rózki, gdy czegos nie dostanie, albo nie chce sie z nim
      chodzic po mieszkaniu to wpada w złosc, siada, albo kladnie sie na brzuchu i
      wali głowa w podloge.
      Nie mozna juz go zostawic samego w pokoju bo placze, nie zasypia od kilku dni
      sam , trzeba sie z nim polozyc i wtedy łaskawie po pol godz zasnie.
      Z jedzenie troszke lepiej, ale nie rewelacyjnie, je to co lubi, inaczej
      wypluwa. Lubi kinder kanapke, rosół, serki homogenizowane, kaszki, wszystko co
      slodkie.Czasami jajecznice.I to wszystko, takze mam problem co mu gotowac.
      A jak mu dalam pieczywo chrupkie, to od razu powiedzial:be!!!i wyrzucił.

      Jakis czas temu lubił ssac koncówke od ładowarki, az zardzewiala i popsula sie,
      wiec trzeba bylo kupic nową, a te stara dalam mu, ale sie nie chce bawic,
      dlaczego? dlatego bo w tej podlączonej do prądu szczypalo go w jezyk( jak w
      bateriach), sama sprawdzilam co mu sie tak podoba. Łobuz nie z tej ziemi i
      cwaniaczek!!!
      • mamaemmy Re: 16 miesiecy 09.01.06, 03:08
        Czytam,czytam i nadziwić sie nie mogę-bo Szymonek z moją Emką idą łeb w leb-
        oprócz tych samodzielnych kroczków,no i Em chodzi wciąż za dwie raczki!smile
        A tak to wszystko to samo-przysiady,rozumienie,pokazywanie,powtarzanie po
        swojemu,schodzenie z kanapy,poczucie humoru,płakanie jak sama zostaje w
        pokoju,nawet to gryzienie kabelków(dzięki Tobie wiem czemu tak to lubi!)a nawet
        smaki mają takie same!Jestem naprawde pod wrażeniem.
        Pocieszam się,że Emul mimo ,że boi się sam chodzić to mówi więcej niż niektóre
        dwulatki-podobno.
        A jak mu dajesz mięsko-je Ci?Bo ja wciąż przemycam je w kaszcesad
        • tabaluga0 Re: 16 miesiecy 09.01.06, 09:52
          Mięsko kroje drobniutko i podaje z rosołkiem. Inaczej nie zje. Rosołek i inne
          zupki robie raczej na gęsto , dodaje wtedy kluseczki lane, miesko, ugnieciona
          marchewke i inne warzywa.
          A wedliny tez nie lubi ani paroweczek dla dzieci. Zje natomiast kotleta z
          piersi, ale musi byc rozdrobniony.
          • asia_233 Re: 16 miesiecy 09.01.06, 10:35
            Wspaniale się czyta Takie posty. Bardzo się cieszymy z postępów Szymusia.
            Malutki trzymaj tak dalej. Naprawd wspaniałe wiadomości, oby więcej takich.
            Trzymajcie się a Alek też strasznie pociągający przez ten katar. Pozdrawiamy.
      • ola75 Re: 16 miesiecy 09.01.06, 13:19
        Wspaniałe wiadomości i oby katerek minął szybciutko

        Ola z Olafkiem
      • mamaigora1 Re: 16 miesiecy 09.01.06, 13:20
        no i fany rojberek rośnie wink)))
      • klaufil Re: 16 miesiecy 09.01.06, 15:12
        Tabalugo, chciała Cię zapytać o zezika u Szymka, bo my z Filipkiem też z tym
        walczymy. Co mówią Wam lekarze? Ja zaklejam oko, ale teraz gdy Fil bardziej już
        rozumie ( skończony 1 rok), to po 15 min. sam zdejmuje plaster. Nie wiem kurcze
        czy to skuteczny sposób, poprawa niby jest ale mała. Jutro idziemy do
        okulistki, aż się trochę boję.
        • tabaluga0 Re: 16 miesiecy 09.01.06, 22:02
          Szymon od zawsze sam potrafil odkleic plasterek, ja wzmacniam dodatkowo zwyklym
          plastrem, wtedy jakos wytrzyma godzine, ale i tak tzreab sie wtedy z nim bawic,
          no i usi byc wyspany.A zez to moze minimalnie sie zmniejszył, a zaklejamy od
          maja.
          Lekarz mowi ze zez to najmniejszy problem w przypadku Szymonka, zawsze mozna
          zrobic zabieg i po klopocie.wazniejsze dla nas jest zachowanie widzenia, bo
          maly ma powazna wade wzroku.
    • tabaluga0 17 miesiąc 08.02.06, 10:03
      Dzis znowu małe urodzinki.
      Własciwie zadnych zmian, Szymek nadal sam nie chodzi.To co sie zmienilo na
      gorsze to to, ze pokazuje swój chatakterek, wali glowa w podloge, rzuca sie,
      krzyczy. A na lepsze to to ,ze ładniej je. Praktycznie wszystko co sie mu da to
      zje.Spi cała nocke, czasami po poludniu z nami nawet 2 godziny.
      Widac ze jest coraz bardziej nerwowy, nadpobudliwy, nie chce sie sam bawic,
      wszedzie chodzi za mną.
      w tym miesiacu mamy wizyte u audiologa i endokrynologa.Oraz jak zwykle
      psycholog i logopeda, na cwiczenia juz coraz rzadziej jezdzimy.
      Z mowieniem to tak : mowi po swojemu, ładnie tata, baba, papa, bam i bęc. Mama
      juz nie mowisad. Rozumie bardzo duzo. Duzo pokazuje.Lubi sie wygłupiać. Pokaze
      gdzie jest oczko, nos, brzuch, włosy, lampa, komputer, Na goracy piekarnik albo
      kaloryfer mowi:haa ale i tak dotyka. Na lustro ktorego nie wolno dotykac mowi:
      be ale i tak dotyka.
      Nie chce nosic okularków.

      i to chyba wszystko
      • asia_233 Re: 17 miesiąc 08.02.06, 10:57
        Śliczny chłopczyk.Ale strasznie duży, ja myślałam że mój Alek jest duży, ale
        Twój Szymek chyba bije wszystkich na łopatki. Napisz jak możesz ile waży i
        mierzy Szymonek. Chyba że tylko na zdjęciach tak wyszedł. Ale jest śliczny.
        Wygląda na całkiem całkiem dużego małego mężczyznę. Pozdrawiamy.Pa
        • tabaluga0 Re: 17 miesiąc 08.02.06, 13:52
          Ma 72 cm i ok 9 kg.To chyba tak na zdjeciach wyszlo ze duzy, raczej jest drobny.


          Ale mialam dzis przygode: Szymon ma manię zamykania wszystkich otwartych drzwi,
          chodzi i ciagle trzaska. Mielismy isc na spacerek, poszlam do lazienki, a
          Szymuś ciach, zamyka drzwi, ja chce otworzyc i nie moge!Zatrzasnely sie na
          amen,Ja w lazience, on na przedpokoju i płacze , kombinuje zeby jakos otworzyc
          ale nie idzie, w koncu krzycze i wolam sąsiadki, ale wszystkie w pracy,
          koszmar. Minela godzina. W koncu dziewczyna z parteru mnie uslyszala, podalam
          jej nr tel do meza i przyjechal. Musial wywarzyc drzwi bo inaczej nie szlo.
          Okazalo sie ze zabek przy klamce pękł na pól i dlatego nie moglam otworzyc.
          Drzwi do wymiany, zamek tez. Teraz Szymek spi.UFF
          • gruchotka Re: 17 miesiąc 09.02.06, 10:04
            Ale mieliście przejścia. Wyobrażam sobie, co przeżyłaś, bo też miałam taką
            akcję. Wyszłam do skrzynki pocztowej, a Mat przekręcił zamek w drzwiach
            wyjściowych, miał ok. 2 lat i była święcie przekonana, że tego nie potrafi
            zrobić. Na szczęscie mieszkam na parterze i nie mam plastikowych okien i
            sąsiad zrobił włam wink Ale duszę miałam na ramieniu.
            Jak czytam to Szymonek jest niezłym kombinatorem wink. Coś czuję, że przez
            najbliższe miesiące nie raz adrenalina Ci się podniesie.
            Pozdrawiam
            • gruchotka Miało być... 09.02.06, 10:59
              ...skrzynki na listy na klatce schodowej, nie pocztowej.
          • venla Re: 17 miesiąc 10.02.06, 20:31
            Dzisiaj przeczytałam całą Waszą historię, podziwiam Cię, jesteś taką troskliwą
            mamą! Szymon to naprawdę ananas, że też wytrzymał ten czas kiedy wydostałaś się
            z tej łazienki!Szok. Nie wiem dlaczego nie mogłam ani razu zobaczyć Waszych
            zdjęć, nie otworzyły się, tylko ich tytuły. Pozdrawiam
      • edy77 Re: 17 miesiąc 08.02.06, 20:20
        Cześć Mamo Szymona!
        Jestem nowa na Forum, choc moj Bartek ma prawie 22 miesace.On tez urodzil sie w
        25 tyg. ciazy i wazyl 700 g. jesli chodzi o chodzenie to sie nie przejmuj moj
        dopiero od tygodnia sam chodzi. jeszcze troche nieporadnie ale to juz cos. na
        kazdego przjdzie pora.
        Pozdrawiam
        Edyta
    • tabaluga0 nowe zdjecia 08.02.06, 10:29

      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=48246&q=tabaluga01&k=3
      • roksana.cz rewelacyjny Malec!! n/t 09.02.06, 09:37
      • ola75 Re: nowe zdjecia 09.02.06, 10:54
        Szymonek jest super chłopczykiem, a co do niegrzecznych zachowań, to nic nie
        poradzę, bo sama nie mogę dać sobie rady z Olafkiem sad

        Ola
    • tabaluga0 18 miesięcy 08.03.06, 21:15
      Dzisiaj znowu małe urodzinki, jak ten czas szybko leci.

      małe podsumowanie:
      1) choroba, antybiotyk ale juz jest ok
      2) 8 zębów
      3) strzyzenie włosków (to juz drugie)
      4) chodzę sam!!!od 3 tygodni
      5) potrafie nawet sam wstac z podłogi bez potrzymywania sie
      6) wchodze na szafke nocną w kilka sekund i bawie sie żaluzjami (mamie sie to
      nie podoba!?)
      7) trzymając sie umywalki albo parapetu puszczam nózki i bujam sie jak małpka
      (tego mama tez nie pozwala)
      8) wchodze po schodach za ręke ale schodzic nie umiem, mam za krótkie nózki
      9) wrzucam zabawki do wiaderka i podaje mamie to co chce
      10) no i jestem maminsynkiem, wszedzie za nią chodzę nawet do ubikacji, gdzie
      wcinam papier toaletowy
      11) umiem tańczyc jak mi zagrająsmile
      12) nadal nie chcę za duzo jesc,ani pić , dbam o linię
      13) no i czasami (czesto ) sie złoszczę, krzyczę i płaczę (to chyba depresja
      zimowa)

      taki juz jestem i tyle
      buziaczki
      Szymek
    • tabaluga0 u neurologa 14.03.06, 20:10
      Bylismy dzis u neurologa, pani doktor zadowolona z Szymka, mowi ze praktycznie
      rehabilitacja juz nam nie potrzebna, bo Szymek sam sie rehabilituje tzn wariuje-
      zobaczyła to na wlasne oczy jak on wariuje, prawie rozniósl gabinet,
      porozrzucal zabawki, biegał itd. Stwierdzila, ze jest nadpobudliwy, ale to nie
      choroba, to wynika z nieharmonijnego rozwoju fizycznego i psychicznego. Nie
      leczy sie tego lekami, powinno samo minąc kiedy troszke urośnie. No chyba ze ja
      powinnam zazywac melise i takie tam na uspokojenie, bo Szymon rzeczywiscie daje
      w kość, calymi dniami jest nerwowy, jak mu sie cos nie podoba to wpada w
      histerie,nie moge juz sluchac tego pisku, jęczenia, marudzenia.
      Poza tym ma koślawe stopki i musi chodzic w bucikach z wkładka.
      No i dała nam skierowanie na hipoterapie(wczesniej okulistka nam to odradzila
      bo wstrzasy itd), mowi ze wstrzasy to on ma wieksze jak sie przewraca, a na
      koniku jest spokojnie, to delikatne ruchy. Nie wiem, nie bylam i nie widzialam
      jak to wyglada. Mamy sie umowic i zobaczymy jak to bedzie.
      Teraz kontrola za 2 miesiace.
      Aha no i mamy koniecznie na sile nosic okularki(ławo powiedziec, gorzej wykonać)
      • venla Re: u neurologa 14.03.06, 21:05
        Bardzo fajne zdjęcia, zwłaszcza to w pralce mnie rozbroiło. Szymon to już
        naprawdę duzy chłopak, cieszę się że rehabilitacja dobiega końca a hipoterapia
        to podobno super sprawa, nie przekonałam się na własnej skórze ale inni rodzice
        zachwalali. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
      • mamaigora1 Re: u neurologa 15.03.06, 07:59
        Bilansik nienajgorszy, a wręcz bardzo dobry - wariuj dalej Szymek!!! Matka
        jakos to zniesie, najwyżej sobie meliske zazyje wink))))
        • tabaluga0 Re: u neurologa 17.03.06, 23:15
          Oby ta melisa pomogłasmile

          Szymek juz od trzech dni troszke lepiej nosi okularki, oczywiscie zdejmuje ale
          jest lepiej, wytrzyma w nich dluzej, potem robimy przerwe i znowu
          zakladamy.Obym tylko nie przechwaliła.
          W kwietniu idziemy do okulisty, moze wymysli cos na tego zbójasmile
      • asia_233 Re: u neurologa 15.03.06, 17:51
        No to fajnie, że wszystko w porządku.Wiesz u nas też było tak przez bardzo
        długo, że nie można było wytrzymać z Alkiem tak ciągle marudził. Ale tfu tfu
        przeszło, teraz jest już lepiej, co ja piszę- dużo lepiej. Tego też Wam życzę.
        Pozdrawiamy. Asia i Alek.
      • roksana.cz Re: u neurologa 16.03.06, 12:27
        cieszę się, że Szymek jest samorehabilitującym się Facecikiem. Teraz będzie już
        tylko lepiej. Koniki - zdecydowanie polecam, czynią wiele dobrego dla dziecka.
        Odnośnie wariacji, to już myślałam, że tylko mój Stworek - Potworek pastwi się
        nade mną. Po weekendzie jestem bardziej wyczerpana, niż przed (w tygodniu z
        Kacperkiem siedzi opiekunka). Pozdrawiamy - Roksana i Kacperek
        • mlagodna Anoi 19.03.06, 22:17
          Ja też po weekendzie ledwo zipie - zwłaszcza że mój mąż w trasie koncertowej...
          Łobuz z niego nie z tej ziemi.. I my mamy podobny problem. Pomimo tego że Grześ
          nosi aparaty od 5-go m-ca życia i niby traktuje je jako integralną częśc
          swojego ciała też traktuje je jako podręczne gryzaczki... Ani prośby ani groźby
          nie pomagają. Czekamy aż większość ząbków wyjdzie... smile))
          A propaos rehabilitacji -my też mamy nadzieję niedługo spasować...
          Ale myslę że to stanie się z chwilą rozpoczęcia porządnego chodzenia Grzesia...
          CIERPLIWOŚCI życzę..
          Przegapiłam psychologa. Znów się umówię bo nie wiem co ze złośliwościamy
          młodego i szczypaniem mnie...
    • tabaluga0 19miesiac 08.04.06, 22:42
      Łobuziak skonczyl dzis 19m, waga 9,5kg.Zebów nowych nie ma.Biega, tupie,
      Nowe słowka: tik tak (tita)na zegarek, ał(hau, hau), umie powiedziec jak robi
      samochod, karetka, traktor, piesek, krówka, nawet umie nasladowac jak
      robi ...kupkęsmile
      Umie dokonczyc : aaa, aaa, były sobie kotki...dwa(mowi da), albo wszystkie
      dziecko poszly ...spać( mowi pac).Mowi "pam" na pana.
      pokazuje oczy, nos, uszko, wlosy, brzuszek, nózki, głowa.Pokazuje zimne rączki,
      mowi na zimno brr.
      Poza tym wszystko rozumie. Dzisiaj bylismy u kolezanki, ma synka Kacpra, pytam
      sie Szymka gdzie jest mama, ciocia i Kacper-bezbłednie pokazał.

      Z jedzeniem roznie, jak cos lubi to je, a jak nie to wypluwa.
      Okularkow nie nosisad

      dzsiaj bylismy na placu zabaw, slizgal sie na zjeżdzalni, bujał na spężynowym
      koniku. Ale ubaw!


      u psychologa: pani koniecznie chce go przekonac do pluszaków, czy innych
      faktur, ktorych nie lubi. Np miala w kuwecie kasze manne, posypywalam mu rączki-
      ale mial mine jakby mial zaraz zwymiotować.Strasznie mu sie nie podobało.

      Pani od cwiczenia wzroku mowi ze radzi sobie bardzo dobrze w przestrzeni,
      orientuje sie co gdzie lezy, lapie zabawki bez problemu, szuka ich wzrokiem.

      neonatolg: wszystko ok, mamy sie pokazac jak skonczy 2 latka.

      25 kwietnia idziemy do okulisty, juz sie boję.
      • ola75 Re: 19miesiac 10.04.06, 08:30
        Super Szymonku,fajniutki z Ciebie chłopczyk smile

        Ola z Olafkiem
    • venla Re: Szymonek 25tc(750g) 09.04.06, 10:06
      Szymonek robi postępy, to dobrze, że wszystkie wyniki u specjalistów są
      pomyślne, niedługo w ogóle nie będziecie musieli chodzić .Pozdrawiam i gratuluję
    • tabaluga0 20 miesiecy 08.05.06, 22:07
      No i nastepny miesiac za nami, tak to szybko zlecialo ze szok.
      Szymek rozwija sie prawidlowo, łobuzuje, wpada w histerie( ale to chyba nie
      jest prawidlowesmile).
      Duzo powtarza: auto, czyste, dziadzia, ciocia, tam, to. Pokazuje i mowi tam apa
      (lampa), gdzie łozeczko? tu.itd.
      Z jedzeniem juz lepiej, te wymioty kilka razy 2 tyg temu to chyba cos z
      niestrawnoscia, bo i ja i moj mąz, a nawet moja mama(chociaz nie mieszkamy
      razem)mielismy problemy z zolądkiem. Teraz cierpi moj brat, nie wiem czy to cos
      w wodzie czy z powietrza.
      Ostatnio cale dnie spedzamy na dworze, u babci na ogrodzie, Szymek biega, kopie
      piłke, buja hustawke, nawet bylismy u wujka na wsi, gdzie dotykal koniki,
      widzial kurki, i psy, ale psów nie lubi bo go lizały. I teraz jak zapytam jak
      lizał piesek- odpowiada: ble.
      A na konika mowi : patataj i pokazuje jak sie jezdzi na koniku.
      Zrobił sie mamisynek, wszedzie za mna, nawet jak dziadek wezmie go za reke to
      mnie lapie za druga.
      Jutro musze jechac na badania i wymienic prawko , wiec zobaczymy czy zostanie z
      babcia kilka godzin.
      Zębów nowych nie masad
      i to chyba wszystko.
      • asia_233 Re: 20 miesiecy 09.05.06, 13:03
        Ale ten czas leci....Wyrósł ten Szymek, oj wyrósł. I tyle już mówi. Gratuluję
        bardzo. Derdeczne buziaki dla Szymcia. Trzymajcie się.Pa
      • mamaigora1 Re: 20 miesiecy 09.05.06, 14:02
        i tylko sie cieszyc, że zycie teraz jest takie normalne...

        pozdrowienie dla Łobuza wink
    • tabaluga0 21 miesięcy 08.06.06, 23:12
      21 miesiecy:
      waga 10040(mało!!!)przez 7 tyg przybral tylko 200g
      wzrost 80cm
      nie je, nie pije a żyje!
      Dzisiaj zaliczylismy szczepionke HIB(za darmo )
      wyczyny:
      wchodzi na kanape, zapala swiatlo, chce karmic jedna jedyna rybke,przynosi noże
      z szuflady, sam wchodzi i wychodzi z łozeczka, umie nakladac na widelec i do
      buzi(tzn ja nakladam on do buzi), umie przyniesc pieluszke z innego pokoju,
      wszystko rozumie, ale słuchac sie nie chce. Łobuz nie z tej ziemi,
      Pani neurolog mowi ze to : dziecko z cechami nadpobudliwości i nic sie nie da
      zrobic, bo zadnych leków nam przeciez nie przepisze
      chodzimy na hipoterapie raz w tyg
      okularków nie nosisad
      Mowa:gada i gada:
      tata, tato
      baba,
      auto,
      mama (czasami)
      atente(zamkniete)
      apa(lampa)
      opa(na ręce)
      am (jesc)
      trr(telewizor)
      dzyn dzyn (dzwoneczki)
      titac(czytać)
      papa(piłka, do pracy)
      detko(dziecko)
      Adam
      pepapam(przepraszam)

      i rozne odglosy zwiarzat , pojazdów, kichania, kaszlenia itd

      a to nowe zdjecia


      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=50843&q=tabaluga01&k=4
      • asia_233 Re: 21 miesięcy 09.06.06, 15:55
        Super gostek, zdjęcia bombasmile
        Widzisz Kasiu Ty się przejmujesz że nie pije, a ja że za dużo pije. Jak to tak
        sobie czytałam co napisałaś, to stwierdziłam że nasze chłopaki to trochę do
        siebie podobne, zwłaszcza z niestety tą nadpobudliwością. W każdym razie życzę
        dużo zdrówka i nie martw się (dobrze radzić jak sama jestem chyba największą
        panikarą pod słońcem).
        Wszystkiego dobrego i pozdrawiamy Was, papa.
        • mlagodna super łobuziak 11.06.06, 23:24
          skądś to znam smile). My mamy rehabilitantkę która nam pokazała pozycje z
          kinezyterapii na wyciszenie - czasem próbujemy - jak się da, bo krzyżuje się
          prawą nogę na lewą i rączki na krzyż - lewa pod prawą pachę i prawa pod lewą
          paszke...
          Pani psycholog też swoje trzy grosze dorzuci i jakoś radzimy sobie z tą
          nadpobudliwością (chociaż psycholog mówi że cechy są ale to jeszcze nie jest
          choroba i że trzeba poprostu unikać sytuacji w których zachowania właściwe dla
          ADHD mogły by się ujawniać...
          Widać jaki z niego łobuz na zdjęciach.... smile Jest fajowy smile
          nic tylko życzyć dalszych sukcesów i dużo cierpliwości smile
    • tabaluga0 22 miesiace 09.07.06, 22:21
      kolejny miesiac za nami
      10,5 kg
      złe wyniki krwi (czekamy na kolejne i na usg brzuszka)
      poza tym wszystko ok, szalenstwo na pierwszym miejscu, gadanie, kombinowanie.
      To cały Szymek.
      Okularki nosi tylko u babci, jak nas zobaczy to rzuca na podloge.Wiec teraz
      bedzie wiecej czasu spedzal u babć.
      Bylismy na basenie, ale ze Szymek chce wszystko sam i chodzic bez reki wiec
      bylo duzo nerwow, ale ogolnie ok. Teraz idziemy za tydzien na prawdziwa szkole
      plywania dla maluszków.
      Naśladuje wszystko co robie wiec musze uwazac, ostatnio wieszalam rolety na
      oknie i stalam na lozku, wieczorem Szymek juz probowal to samo, tyle ze lozko
      jest odsuniete niecaly metr od okna wiec wiadomo czym to sie skonczy, ale
      chodzi po lozku i wcale sie nie boi.
      Zapala swiatlo wchodzac na oparcie kanapy, wlacza pralkę i wchodzi do srodka.I
      juz kombnuje jakby tu wejsc na ławę. Podnosi nózke i jeczy ze nie moze wejsc.
      Ale to kwestia czasu i wejdzie. I wtedy to juz chyba przemeblowanie nas znów
      czeka. Ostatnio chcial wejsc do szuflady, a na spacerze wszedl do wozka- tyle
      ze do kosza na zakupy. W tesco zrzucił wino z półki, a ze był to 3-pak wiec
      musielismy kupic pozostale dwa.
      i to chyba wszystko z wybryków małego zbója.
      • mlagodna Re: 22 miesiace 10.07.06, 00:18
        Nu wielki to już jest smile)
        U nas waga na podobnym poziomie- trzyma się z resztą chyba już ze 2 m-ce..
        Ja też cierpię na huragan pomysłów kombinatorsko niszczycielskich Grzesia...
        Czasem nie nadążam... Przez to będe musiała uzupełnic zastawę - zwłaszcza kubki
        i małe talerzyki; poza tym kwaśna woda w żelu - na guzy i siniaki jest w ciągłym
        użyciu...
        Ale cuszzz chłopaki chcą być samodzielne więc nie ma to jak podglądać mame jak
        to i owo robi big_grin
      • mamaigora1 Re: 22 miesiace 10.07.06, 09:26
        10,5kg to chyba niezły wynik przy tak niskiej wyjściowej wadze wink))

        No a lobuz to faktycznie jest, ale przynajmniej widzisz, że jest ciekawy świata
        i chce ciagle cos nowego odkrywac, choc to męczące jest dla Mamy wink))
      • mamaalana1 Re: 22 miesiace 10.07.06, 09:32
        Wiesz Kasiu to tak z tym zbójowaniem jak u Alka. Tylko patrzy co by nabroić.
        Fajnie że tak Wam rośnie. A z tymi wynikami nie martw się, wszystko będzie oki.
        Pozdrawiam.
        Pa
    • tabaluga0 Nowe zdjecia Szymka 09.07.06, 22:45
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=51393&q=tabaluga01&k=4
      • ola75 Re: Nowe zdjecia Szymka 10.07.06, 09:13
        Super CHŁOPAK!!!

        Ola
      • roksana.cz Re: Nowe zdjecia Szymka 11.07.06, 09:50
        Z Szymka to już poważny facet!! Wielkie uściski dla Niego - Roksana z Kacperkiem
    • mamaalana1 Re: Szymonek 25tc(750g) 10.07.06, 09:01
      Wspaniały Gosteksmile)
      Pozdrawiam.
      Asia
    • tabaluga0 23 miesiące 08.08.06, 23:02
      no i mamy prawie 2 latka.
      Idą nowe zeby a co za tym idzie, nerwy, placz, histeria, walenie głową o
      podłoge.
      Mamy przerosniety 3 migdał, dlatego od 2 miesiecy walczymy z kaszlem nocnym-
      koszmarrrr!!!
      Dużo nowych słówek:
      lala
      uciekaj
      niedzwiedziu
      chłopak
      komputer
      nie wolno
      oko
      jajo
      buła
      ojeju
      tata śpi
      do taty
      do mamy
      tata wstań
      ja
      ty
      daj
      dam
      dowidzenia (dededenia)
      pika(piłka)

      wiecej nie pamietam, ale mały non stap cos gada.
      chodzi spac o 22 albo i pozniej, wstaje w nocy, wskakuje do nas i razem sie
      sciskamy.
      Chodzimy na koniki ale ostatnio zaczyna plakac, musze wtedy odsunac sie i wtedy
      sam idzie z pania do lasu, wtedy nie placze . A jak mnie widzi to od razu
      wyciaga rece i płacze.
      Bylismy nad jeziorkiem, wszedl od razu po szyje, nie patrzył czy zimna woda czy
      nie.Tylko był zly bo go za reke trzymałam.Na basenie to samo, wszedzie sam.
      z sikaniem do nocniczka nam sie nie udalo, siedzial, siedzial a i tak w koncu
      nasikal na dywan, wiec dalam spokój na razie.
      okularkow nie nosi nadal- we wrzesniu mamy kontrolę.
      Z jedzieniem bez zmian-czyli marnie.
      waga 10kg
      • mamaigora1 Re: 23 miesiące 09.08.06, 07:53
        Pełna podziwu jestem dla słownika Szymka wink
        A waga cóż - normalna dla dzieci a takimi problemami okołoporodowymi wink
        • ola75 Re: 23 miesiące 09.08.06, 08:43
          Słownictwo - rewelacja, waga - normalna smile

          Buziaczki dla Szymonka

          Ola
      • mamaalana1 Re: 23 miesiące 09.08.06, 12:21
        Cześć Kasiusmile
        To znaczy że nie jest źle. Tego kaszlu tylko współczuję, bo to męczące. Moje
        dziecko też kiedyś tak miało przez bardzo długo, że co noc wstawał i kaszlał
        bardzo długo. Miał takie ataki kaszlu. Nie wiem co to było.
        Fajnie, że Szymuś tak dużo już mówi, cieszę się.
        Pozdrawiam.
        Asia
      • venla Re: 23 miesiące 09.08.06, 12:57
        Szymon robi postepy, tak duzo mówi nowych słów i to naprawdę trudnych.
        Napisałaś, że mówi "ja", "ty", czy tzn że mówi o sobie w 1 os. l.p.? Miłosz jak
        na razie mówi o sobie "Miłoszek (np) chce" itp. Podziwiam go też, że tak śmiało
        jedzie na koniu, mój Miłosz nawet nie wsiadł gdy próbowałam go namówić.
        Gratulacje!
        • mamaemmy Re: 23 miesiące 09.08.06, 13:51
          Super słownictwo jak na chłopczyka!!!Znam mnóstwo 3latków co mówią dużo mniejsmile
          A waga widzę,że bycza jak i u nassmile))
    • tabaluga0 2 latka!!! 07.09.06, 23:13
      Wprawdzie to dopiero jutro ale nie bede miala czasu napisac, bo szykujemy
      impreze.
      Nowiec bilans:
      10,5 kg
      8 zebów duzych i 2 malusienkie
      pelno wlosków
      pelno nowych słowek: kakałko, coca cola, koala, mama siadaj, tata kieruj,
      chlopak siadaj, baby dom, babka, pipi (na myszkę), i wiele innych.
      umie sie kłocic np na zólty flamaster mowi lampka, a moj maz ze to mazak, a on
      swoje ze lampka, i tak sie kłoca i sie smieją.
      z jedzieniem roznie: raz zje dwie duze parowki i jeszce kawalek chlebka, innym
      razem pluje.
      Od kilku dni mamy luźne kupki, nie wiem od czego, bo nie ma wymiotów, gorączki.
      juz nie podaje soków ani owocków. ale bez zmian.

      Bylismy dzis u okulisty: bez zmian, wada mniej wiecej taka sama, czyli ok -9.
      Nie dal sie dokladnie zbadac bo juz jest taki silny ze nie mozna go utrzymac.
      Nie chce nosic okularkow, zeza na razie nie korygujemy operacyjnie bo to
      kolejna ingerencja w i tak juz chore oczka. Mamy znow zaklejac plasterkami
      (pewnie nic z tego nie bedzie).

      U neurologa: wszystko ok, nadpobudliwy, trzeba to przezyc bo na pewno minie-
      tylko kiedy?

      U psychologa : ustawil wieze z 5 klockow i pani juz nie nalegala zeby ustawaial
      bo tak go zaskoczyla, teraz idziemy w przyszlym tyg to sie okaze czy zasluguje
      na 2 latka czy nie.
      po imprezie wstawie nowe zdjecia.
      • jolantusia1 Re: 2 latka!!! 08.09.06, 01:19
        naklepsze zyczenia dla Szymka
      • ola75 Re: 2 latka!!! 08.09.06, 08:38
        No i mamy kolejnego dwulatkasmile))

        Życzymy Ci Szymonku samych radosnych chwil smile

        Ola z Olafkiem
      • mamaigora1 Re: 2 latka!!! 08.09.06, 09:23
        Kasiu,
        to juz tyle czasu minęło!
        Serdeczne zyczenia dla dwulatka - no niech da sobie to oczko zaklejać wink
      • mamaalana1 Re: 2 latka!!! 08.09.06, 10:38
        No to chłopcze przyjmij od nas wielkie gratulacje. Szymek tak trzymać...
        Buziaki.
      • venla Re: 2 latka!!! 08.09.06, 14:17
        No świetnie! Bardzo pomysłowy ten Szymonek (lampka - mazak). Nawet nie myśl, ze
        nie zasługuje na 2 latka, oczywiście, że tak. Szkoda, że nie nosi tych
        okularków. Mówiłam Ci kiedyś, żebyś Ty założyła swoje, może wtedy naśladując
        mamusię i on będzie chciał nosić? Życzę powodzenia i kolejnych sukcesów!
      • roksana.cz Re: 2 latka!!! 08.09.06, 16:05
        Stp lat, dużo zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka. Bądź Szymonku Słoneczkiem
        Mamusi i rośnij duży i silny. Kacperek z mamą Roksaną
      • gruchotka Re: 2 latka!!! 09.09.06, 09:27
        Jak to szybko minęło. Wszystkiego najlepszego dla Szymonka Sto Lat

        Co do nadpobudliwości, to Matowi minęło jak miał cztery lata i poszedł do
        przedszkola. Niestety wcześniej nie mógł zacząć edukacji przedszkolnej, ale
        lepiej poźno niz wcale. A Szymon bardzo ładnie mówi i wizyta u psycholog wyszła
        pozytywnie myślę, że warto za jakiś czas wysłać Szymona na jakies zajęcia z
        dziećmi niekoniecznie do żłobka/przedszkola na początek może na dwie godziny.
        Takie zajęcia korzystnie wpływaja na dzieci, uczą się współżycia w grupie,
        muszą dostosowywać się do zakazów i nakazów, a mama, jak to mama, nie zawsze
        potrafi wyegzekwować odpowiednie zachowanie. Napisałam to z własnego
        doświadczenia, bo dopiero po pójściu Mata do przedszkola i rozmowach z panią
        psycholog zobaczyłam, ile błędów popełniłam za bardzo pobłażając, bo nad
        pobudliwym dzieckiem można zapanować, niekoniecznie czekać aż minie.
        Jak będziecie u pani psycholog, to porozmawiaj z nią, może da Ci jakies rady.
        Pozdrawiam serdecznie smile
    • monia23 Sto lat 10.09.06, 20:53

    • monia23 Sto lat sto lat!! 10.09.06, 20:55
      Wszystkiego o czym marzysz Szymonku!! Dużo zdrowia i pomyślności w życziu!! I
      obyś Ty i Twoja rodzinka szybko zapomnieli, że urodziłeś się jako wcześniaczek -
      czyli pozbycia się wszelkich ogonków medyczno-wcześniaczkowych co się czasem
      jeszcze ciągną!

      Caluski!! Monia
      • tabaluga0 Re: Sto lat sto lat!! 12.09.06, 22:35
        dziekujemy wszystkim za serdeczne zyczenia, Szymek chyba tez zrozumial ze jest
        duzym chlopakiem i jak na razie kilka dni jest wyjatkowo grzeczny jak na swoje
        mozliwosci(ciiii, zeby nie zapeszyc).
        Ma 3 nowe ząbki i 4 w drodze.
        Nowe słowo: piwo, halo, apsik
    • tabaluga0 2 latkai 3 miesiace 10.12.06, 21:50
      No i znowu jestem zeby zdac Wam relacje

      Szymek jak to prawdziwy dwulatek ma bunt ( trwa to juz wlasciwie chyba z pol
      roku), buntuje sie przeciw jedzeniu, piciu, ubieraniu, siaedzeniu w wozku,
      wchodzeniu do domu itd.Kąpanie jeszcze mu sie podoba, ale jak dlugo?

      Nie chce jesc, wazy ok 12 kg, moze troche mniej, bo wazony w ciuchach, butach,
      w pieluszce. Nie pije nic, nie robi kupki przez kilka dni.
      Gada coraz to nowe słowa, wlasciwie wszystko powtórzy, a potem umie to juz
      wykorzystac w swojej mowie, np: co my tu mamy, hm?no gdzie ten tata?no gdzie
      ten dom? jaka to melodia, runda trzecia i gramy! albo: ulica, szybko, idziemy
      stąd!itd
      moj maz bawiac sie z nim na podlodze kladzie sobie poduszke na dywanie, siada i
      bawia sie. Dzis maly wzial poduszke , polozyl na dywanie i mowi do taty:"do
      zabawek, siadaj!"i powie juz "cholera", mammamija, zielona pietruszka, kurde no.
      czasami po prostu tak nas zaskakuje ze szok.
      Popsul okularki, ale na szczescie dalo sie naprawic.
      Nauczyl sie kłamac ,ze go boli oko, zeby mama pocałowala.
      Mowi przepraszam mame i kocham mame i sie przytula. I wie kiedy co powiedziec.
      Rozumie juz, ze mama placze i wtedy tez zbiera mu sie do płaczu, robi mine w
      podkówke, ze az sie żal robi.
      a poza tym to łobuz nie z tej ziemi, broi za dwóch, nawet na cwiczeniach juz
      sie nie hamuje i wpada w histerie, rzuca zabawkami. Z tym rzucaniem sie na
      podloge i krzykiem jest coraz gorzej, chyba musimy sie zglosic do programu o
      niani.
      Teraz ma katar, nic nie, ma sine oczy, wyglada jak nieszczescie, chrapie w
      nocy, nie mozemy spac juz 3 noc.
      Jego idolem jet dziadek, ktory pozwala na wszystko, pokazuje, ponosi na rekach,
      pojdzie do piwnicy, na schodki itd. a potem dziadek idzie spac o 20 bo tez jest
      wykonczony przez wnuczka i chyba sie cieszy ze przyjezdzamy tylko raz na
      tydzien.
      wklejam najnowsze zdjecia łobuza

      foto.onet.pl/33m79,w86sojkoc6os
      • jolantusia1 Re: 2 latkai 3 miesiace 11.12.06, 08:10
        SŁODKI ten Twój Łobuziaczek
      • mamaigora1 Re: 2 latkai 3 miesiace 11.12.06, 08:30
        Przynajmniej wiesz, że zyjesz smile))

        taki Maluch pomiedzy 2 a 3 latka toz to sam miód, jak kombinuje co jak
        powiedziec, jakie czasem smiezszne sytuacje słowne z tego wychodza etc.

        Ściskamy mocno
      • mamaalana1 Re: 2 latkai 3 miesiace 11.12.06, 17:30
        Bardzo się cieszę z Waszych postępów, zwłaszcza z tej mowy. Świetnie się
        rozwija. Fajny chłopak.
        Pozdrawiam
        Asia
        • mlagodna Re: 2 latkai 3 miesiace 11.12.06, 22:54
          Fajowy chopak smile)
          Powiedz mi jaki stosujecie system kar??
          Ja już wysiadam czasami z tym łobuzowaniem. Wszystkim rzuca (podobno z tym
          jesteśmy opóźnieni bo już dawno powinien przestać :tongue_outP), na dodatek w ludzi,
          bije nas... Za wszystko jest karany dwuminutowym posiedzeniem w łóżeczku no ale
          czekam na skutki - chociaż niewiadomo kiedy nadejdą bo babcia stosuje swoje
          zasady i ani jej w głowie stosować sie do moich...
    • monia23 HiHi 13.12.06, 01:53
      Gwiazdor niesamowity! Wygadany jak typowe dziecię lat 2 i trochę. Nie wygrasz
      ztakim i już, wie lepiej. Słodziaki te bable i już. A urósł! Uściski i
      powodzenia w dawaniu rady z cwanym łobuzem ;o))
      • mamaemmy Re: HiHi 15.12.06, 00:42
        Super-miło poczyta o kochanym Szymonkusmile
        Szymek do niego nie mówi nikt?
    • tabaluga0 2 latka i 4 m 19.01.07, 14:33
      Witam po przerwie.

      W tym miesiacu zaliczylismy:
      bilans dwulatka (wszystko ok, wzrost 88cm, waga 11700)


      endokrynologa:
      czekamy na wyniki, moze zmniejsza nam dawkę leku na niedoczynnosc
      tarczycy.


      okuliste-dzisiaj:
      wada wzroku tak jak była ok -10, zmienili nam szkla z -5 na -7, nadal
      mamy probowac zaklejac oczka.Słabe nerwy wzrokowe nadal , z tego powodu w
      kwietniu skieruja nas na jakies badanie(oczywiscie juz zapomnialam nazwe tego
      badania), ktore bada przeplywy impulsow nerwowych z oka do mozgu.Ciekawe czy
      Szymek da sie zbadać. Ale to po nastepnej wizycie.

      Nadal chodzimy na cwiczenia raz w tygodniu i na hipoterapię.
      Szymek duzo mowi, wlasciwie non stopsmile Ja go calkowicie rozumiem, z innymi
      roznie, ale babcia juz zaczyna kumac co i jak.Dziadek tez.Chociaz Szymek mowi
      wyjatkowo wyraznie, umie powiedziec kołderka, ogien w kominku, radio gra,
      termometr u dziadka. Samochodzik Mini. I wiele innych zwrotow ,a nawet zdan z
      kilku wyrazów.

      Na dzien babci przygotowalismy odcisk rączki w masie solnej, potem pomalowalam
      i juz dalismy przy okazji wczorajszego spotkania z babcią.Druga babcia i
      prababcia dostanie to samo.

      No i jak zwykle mamy problem z kupa, co 3-4 dni , twarda, z bólami. Juz nie
      wiem jak mamy sobie poradzic. Chyba tylko lewatywą, ale jak to zrobić ?
      • mamaalana1 Re: 2 latka i 4 m 19.01.07, 20:55
        Cześć Kasiusmile
        No to narazie jest dobrze.
        A z tą lewatywą to ja bym odradzała.
        Dla mnie zabiegi typu lewatywa czy czopek to ostateczność. Może spróbuj z
        Lactulosą? Nam pomogła. Teraz Alek robi kupę czasem nawet co trzy dni , ale robi.
        Pozdrawiam
        Asia
      • u_brzoska Re: 2 latka i 4 m 19.01.07, 22:20
        Witam i gratuluje malego smyka. ciesze ze maly dwulatek wcalenie jest taki maly
        (ach,obysmy my tyle wazyly na dwulecie smile). Fajne te nasze wczesniaczki.....
    • tabaluga0 2 latka i 8 miesięcy 09.05.07, 14:14
      witamy ponownie, powolutku zblizamy sie do 3 urodzin, ale tylko wiekiem, bo
      rozwojem jeszcze troszke nam brakuje.
      Waga ok 12,5 kg, wzrost ok 95 cm.
      Dzis odebralam wyniki krwi i ... rewelacja!!! hemoglobina :12,9!!! Zelazo 88!!!
      toc to szok. nigdy nie mielismy tak dobrych wynikow, wszystko w normie, i Ob, i
      Crp, i mocz itd.Bardzo sie ucieszylam, bo juz w perspektywie widzialam jak
      znowu przepisuja nam kolejene zelazo i jak jedziemy na kolejne badania do
      szpitala.
      No i jak na takie jedzenie Szymka to juz w ogole jest sie z czego cieszyc.
      Z dodakowych lekarstw to daje mu tylko witaminki, raz vibowit, albo jakies
      musujące, nic poza tym.
      Co do rozwoju to :
      #mowa ok, ładnie sklada zdania, spiewa piosenki, zadaje pytania, sam odpowiada.
      #zaczal interesowac sie bajkami tzn na minimini mis, sezamki i Elmo to wszystko
      ale to juz duzy sukces ze umie wysiedziec ponad pól godziny z zainteresowaniem,
      jeszcze miesiac temu umial tylko 8 minut a potem robił swoje.
      #nocnik na razie odpada, bo nasz juz za maly sie zrobil, chociaz nigdy nie
      uzywany, wiec musimy kupic nowy, no i czekamy na cieplejsze dni, wtedy bedziemy
      sie uczyc na calego
      #jedzenie-nadal kiepsko, ale i tak juz lepiej, chociaz nadal ja go karmie, bo
      sam widzi w tym tylko zabawe, wiec dziubie, miesza , rozwala a nic nie trafia
      do buzi
      #fizycznie bez zmian, po schodach wejdzie trzymajac sie , czasami uda sie bez
      trzymania, sam nie zejdzie, musi sie trzymac, jednie z 1-2 schodkow uda sie,
      ale trzeba mu mowic zeby powoli, bo inaczej leci i nie patrzy.
      umie wchodzic na drabinki na placu zabaw, zejsc nie umie, slizgawka opanowana,
      piaskownica tez, tylko ze sypie piaskiem a nie bawi sie wiaderkami.
      Nie chce pedalowac na malym rowerku, woli jak mama pchasmile cwaniaczek
      Biega dosyc pewnie, ale jednak da sie zauwazyc ze słaby wzrok przeszkadza-nie
      widzi nierownosci, dołkow, kraweznikow, spadów.
      #okularki nosi chetnie, nie zdejmuje,
      #mania trzaskania drzwiami-co doprowadza wszystkich do szału, szczegolnie mnie,
      drzwi i szafki wszedzie gdzie sa otwarte musi pozamykac, a raczej trzaskac
      nimi, i w domu i u babci, na cwiczeniach, w sklepie,nawet okna w samochodzie
      nie moge miec otwartego bo krzyczy zeby zamknąc.
      #koników juz nie lubi, wsiaa z płaczem, potem sie uspokaja, to samona
      cwiczeniach.
      Dzis bylismy na rytmice w szkole muzycznej, 6 dzieci w jego wieku, oczywiscie
      Szymek robil co chcial, nie umie jeszcze sluchac co pani mowi, i nasladowac,
      moze tez dlatego ze to bylo pierwszy raz i wszystko inne go interesowalo np
      fortepian, 2 pary drzwi( to ci luksus, trzeba bylo skorzystac z okazji i
      pootwierac i pozamykac)
      co nowego jeszcze? aha, zaczal pic, wprawdzie z butelki po kubusiu play ale
      pije, 1 szklanke dzienniesmilesukces!
      rysuje, mniej sie bawi, nie umie sie skupic dluzej na niczym, slucha piosenek
      dla dzieci, ciagle gotuje, wszedzie są garnki, miski, kubki i łyzeczki,
      uwielbia sie kąpac.
      I jest ciagle w biegu, zeby mu zrobic jedno zdjecie trzeba miec chyba z 20
      podejsc, bo zawsze tylko tyłek wychodzi albo cos gdzie juz go nie ma.

      zaraz postaram sie wstawic nowe zdjecia
      • tabaluga0 nowe zdjęcia 09.05.07, 14:28
        foto.onet.pl/33m79,p6kkg4s0cswo,u.html
    • tabaluga0 neurolog 22.05.07, 20:55
      dzis bylismy u neurologa, powiedziala ze jest ok, nozki troszke krzywe w
      kostkach ale stopy juz lepiej niz kilka miesiecy temu.Napiecie ok,
      nadpobudliwosc jest ale w normie, nie nalezy sie przejmowac, nie nalezy dawać
      sobą rządzić.(łatwo powiedziec). Mowa ok, odruchy w normie. Juz niedlugo
      cwiczenia nie beda nam potrzebne. mozemy za to korzystac z zabaw skupiających
      uwage, np z innymi dziećmi, zeby przygotowac Szymka do pracy w zespole, w
      przedszkolu, chociaz jeszcze sie nie nadaje do przedszkola.

      A poza tym to maly sie rozchorowal, upal tak na niego wplynal, ze ma katar,
      gorączke i wymiotował wczoraj.
      zastanawiam sie nad alergia na jakies pyłki ale czy wtedy wystepuje gorączka???
      • ania.silenter Re: neurolog 22.05.07, 20:58
        tabaluga0 napisała:


        > zastanawiam sie nad alergia na jakies pyłki ale czy wtedy wystepuje
        gorączka???

        oczywiście, że przy alergii na pyłki może być gorączka - u mnie zawsze tak jest:
        (. Mam alergię na trawy (czyli z głowy maj, czerwiec i pół lipcasad((().
        • tabaluga0 Re: neurolog 22.05.07, 21:22
          dzięki, mozesz mi opisac jakie masz objawy?Jak wyglada katar, wodnisty czy
          zdarza sie zólty ?Szymek ma katar wodnisty (ale u niego zawsze tak sie zaczyna,
          po czym nastepuje zielony gesty, trwa ok 3 tyg, w nocy kaszel i wymioty bo
          splywa do gardla)
          bede obserwowac jak sie dalej rozwinie sytuacja. moze to zwykłe przeziebienie
          a moze nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka